Ultra montes

W obronie papiestwa i nieomylności Kościoła rzymskiego


LATINITAS | MARIOLOGIA | MSZA ŚW. I KAZANIA | KSIĄŻKI W DJVU | ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W PDF | CYTATY ULTRA MONTES | "Pod sztandarem Niepokalanej"
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
PISMO ŚWIĘTE  |  OJCOWIE KOŚCIOŁA  |  ŚW. TOMASZ Z AKWINU  |  KATECHIZMY KATOLICKIE  |  HERETYCY I APOSTACI
NOWOŚCI

*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *
Habentes ergo pontificem magnum, qui penetravit caelos, Iesum Filium Dei, teneamus confessionem.
Mając tedy wielkiego arcykapłana, który przeniknął niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmyż przy wierze.
(Hebr. IV, 14)
 


"Vides inter tuam (Mahometeam), et nostram (Christianam) beatitudinem [aeternam] quantum interest? Nostra felicitas nobiliori hominis parti, id est, animae respondet: tua viliori, id est, corpori; nostra mentalis est, tua carnalis; nostra fulgens et nitida, tua obscura et foetida; nostra cum angelis ipsi Deo communis est, tua cum suibus et aliis pecoribus; nostram docti omnes laudant, tuam vituperant; nostra coelo digna est, tua etiam in terra reprehenditur". (Pius II, Papa, Epistula ad Mahumetem, Turcorum imperatorem, anno 1461)

-------------------

"Widzisz jaka jest między twoją (mahometańską) a naszą (chrześcijańską) szczęśliwością [wieczną] różnica? Nasza szczęśliwość odpowiada szlachetniejszej części człowieka, to jest, duszy: twoja szczęśliwość odpowiada części pośledniejszej, to jest, ciału; nasza jest umysłowa, twoja cielesna; nasza jest świetlista i jaśniejąca, twoja mroczna i cuchnąca; nasza jest wspólna z aniołami w samym Bogu; twoja ze świniami i innym bydłem; naszą wielbią wszyscy uczeni, a twoją ganią; nasza jest godna nieba, twoja także na ziemi jest karcona". (Papież Pius II, List do Mehmeda II, sułtana tureckiego, 1461 r.)

"Pod sztandarem Niepokalanej". Czasopismo rzymskokatolickie. Nr 94. Luty 2018 (nowość)

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki. Niedziela pierwsza Wielkiego Postu ( PDF )

Ks. Józef Stanisław Adamski SI. Kilka uwag o sumieniu i wykład psalmu "Miserere" ( PDF )

Ks. Franciszek Bączkowicz CM. Posty obowiązujące ( PDF )

O. Paweł Segneri SI. Kazania wielkopostne | O piekle | O lekceważeniu sobie gróźb Bożych przez niedowiarków | O Bóstwie Chrystusowym

Dusza potępionej. List z piekła. "Nie módl się za mnie - jestem potępiona!" ( PDF )


NOWE ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W FORMACIE PDF:

Bp Mark A. Pivarunas CMRI. Sedewakantyzm HTM ) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Heretycki uzurpator Bergoglio niszczy katolickie małżeństwo HTM ) (nowość)

Ks. Benedict Hughes CMRI. Karmić dusze nauką prawdy HTM ) (nowość)

O. Maurycy Meschler SI. Urząd nauczycielski w Kościele HTM ) (nowość)

Pius II, Papa. Epistola ad Mahometem, Turcorum imperatorem HTM ) (Hortatur Mahometem Pontifex ad amplectendam Fidem Christianam et ad respuendum Alcorani foedam insanamque doctrinam) (nowość)

Abp Antoni Szlagowski. Wiara w życiu HTM ) (nowość)

Bp Oliver Oravec. O współczesnym tzw. ekumenizmie HTM ) (nowość)

Ks. Dr J. ScheiwillerZarzuty pogańskie przeciwko chrystianizmowi, czyli Apologia wiary w pierwszych wiekach HTM ) (nowość)

Bp Michał Nowodworski. Życie chrześcijańskie HTM ) (nowość)

Ks. Stanisław Załęski SI. Karta z dziejów Kościoła w Anglii HTM ) (nowość)

Bp Adolf Szelążek. Czy indyferentyzm ma rację bytu HTM ) (nowość)

Ks. Anthony Cekada. Msza w jedności z "piratem-«papieżem»": kilka zagadnień HTM ) (nowość)

P. Franciscus Suarez SI. Defensio Fidei catholicae adversus Anglicanae sectae errores. - Liceatne Catholicis Anglis templa haereticorum adire, et cum eis in ritibus communicare sine intentione cultus vel cooperationis cum illis, solum propter temporalem poenas vitandas? HTM ) (nowość)

*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  * 

NOWOŚCI. OSTATNIO DODANE TEKSTY (2, 17, 31 GRUDNIA 2017; 9, 27 i 29 STYCZNIA 2018)

Ks. Dr Edward Górski. Listy świętego Pawła. ("Kogo św. Paweł zwalcza w swych listach. Św. Paweł zwalczał błędy żydujących i gnostyków. Żydującymi (iudaizantes) nazywa historia chrześcijan, nawróconych z judaizmu, którzy obok przepisów religii chrześcijańskiej chcieli wypełniać praktyki prawa rytualnego i tego samego żądali też od chrześcijan z pogaństwa nawróconych. Koncylium Apostolskie w zasadzie zgodziło się na przyłączenie pogan do Kościoła i wskazało, czego nawróceni z pogaństwa mają unikać, ale nie określiło, czy prawo Mojżeszowe ich obowiązuje. Św. Paweł był zdania, że prawo Mojżeszowe, a głównie jego dział rytualny wiernych Chrystusowych, zarówno Żydów jak i pogan, nie obowiązuje (Rzym 3, 22. Gal. 3, 22-29). Nic więc dziwnego, że w żydujących miał wrogów, którzy wszelkimi sposobami starali się obniżyć jego powagę, a naukę przezeń głoszoną zniesławić. Listy w pewnej mierze nam wskażą, co ucierpiał i ile stąd przykrości miał św. Paweł w swym życiu. Na schyłku dni swoich św. Paweł musiał wystąpić przeciwko gnostykom. Historia zna dwa przejawy gnostycyzmu: gnostycyzm żydowsko-chrześcijański i chrześcijańsko-pogański. Pierwszy objaw gnostycyzmu szerzył się wśród Żydów-chrześcijan rozproszonych po Małej Azji i Grecji i był jakby dalszym rozwojem zasad żydujących, zabarwionych fantastyczną spekulacją filozofii pogańskiej. Głosił: 1-o że chrystianizm nie jest wyższym nad judaizm. 2-o że Chrystus nie był Mesjaszem, ale zwykłym prorokiem, któremu objawił się anioł niższego stopnia. 3-o że aniołowie zajmują pośrednie miejsce między Bogiem a człowiekiem i składają się z ducha i materii. Zasady te ubierano w szatę filozofii pogańskiej (baśnie – 1 Tym. 4, 7; niezliczone genealogie – 1 Tym. 1, 4; pierwowzory późniejszych eonów) i w teorie: o ciele ludzkim jako więzieniu duszy, o niemożliwości zmartwychwstania ciał, powtórnego przyjścia Chrystusa, końcu świata, nagrody lub kary po śmierci (1 Kor. 15, 32). Nadto gnostycyzm żydowsko-chrześcijański wyrobił sobie odrębną moralność: z jednej strony surowo karcił ciało, jako więzienie duszy, potępiał małżeństwo i pożywanie potraw mięsnych (1 Tym. 4, 3), a z drugiej dopuszczał wielką luźność obyczajów. Te to objawy herezji zwalczał św. Paweł, a później i św. Jan Ewangelista", ss. 16-17) (nowość, djvu)

Żywot i pisma świętej Katarzyny Genueńskiej. Przełożył z niemieckiego biskup Paweł Rzewuski ("Katarzyna z Genui, pochodząca z domu Fiesków, spokrewniona z potężnym papieżem Innocentym IV, bardzo piękna, urodzona roku 1447, a w 18 roku życia zaślubiona Wilhelmowi Adorno, w swym małżeństwie żyła lat 10 nie bardzo szczęśliwa. Przez pięć w smutku była pogrążoną, a drugie pięć dla oddalenia smutku, w rozmaitych rozrywkach i rozproszeniach przepędziła. Później, kiedy na nowo poczuła w sobie odrazę do świata, uprzykrzenie życia, wewnętrzną z sobą niezgodę, i kiedy zwracając się do Boga, poszła do spowiedzi, zdało się jej, jak gdyby w nią ugodził piorun nieskończonej miłości, a ogień co wyszedł z promienia, tak mocno przeniknął całą jej istotę, iż od siebie odeszła, i utraciła rozum, mowę i czucie. A kiedy promień oświecał jej wnętrze, poznała wówczas całą swą niedoskonałość i grzeszność tak doskonale, iż powzięła przeciw sobie wielką pogardę; promień ten prowadził ją zarazem do głębi Bóstwa, i otwarzał jej bezdnie tej miłości jakie ono w sobie zawiera. Tak się z nią miało, jak z Apostołem pogan, kiedy miał widzenie. Swój stan porównywała ze stanem Marii Magdaleny, i podobnie jak ona nierozłącznie połączyła się z Panem. O miłości! jakże to być może, żeś ty mnie z taką miłością zawezwała, i pokazała w jednej chwili to, czego język nie jest w stanie wyrazić! Owoż wszystko co odrzec mogła. Wlewanie łaski przeminęło, i rozpoczął się szereg cudownych działań, które opisała sama z duchem, z ogniem i z żywością w swych dialogach. Opis ten jej spowiednik i inny w bliskim stosunku z nią będący kapłan, w trzech księgach jej życia okoliczniej przedstawili, i aż do jej śmierci dociągnęli. Uderzona onym piorunem, a jeszcze bardziej widzeniem które miała, czuje swoją niegodność tak mocno, iż zaledwie sama się znieść może. Przez czternaście miesięcy trawi się w gorzkim żalu i skrusze, nareszcie uchybienia jej zgładzone, a nawet od razu wszystkie jej przestępstwa wygluzowane zostają z jej pamięci aż do ostatniego wspomnienia. Drugi promień piekący, płomieniący się i przenikający, wpada do jej serca, odsłania jej jeszcze lepiej swoje przepaści ciemnościami pokryte, nieskończoność miłosierdzia Boskiego, i ona dla ujarzmienia w sobie niższego człowieka, chwyta się najostrzejszych umartwień; nie je ani mięsa, ani owoców, śpi na cierniach, co dzień się modli przez sześć godzin bez przerwy, miłuje szczególniej to wszystko ku czemu wprzód czuła wielki wstręt i obrzydliwość. W przeciągu czterech lat wszystkie swoje skłonności tak mocno potłumia, iż jej później żadna pokusa nie napastowała. Czuje ona wkrótce, iż jej miłość ku Zbawicielowi opanowywa coraz bardziej całą jej istotę; czuje, że On ją prowadzi do wszystkiego; że najprzykrzejsze i najtrudniejsze przezwyciężanie czyni dla niej łatwiejszym, przyjąwszy na siebie kierunek jej duszy, serca i woli. W widzeniu daje jej znać, żeby z Nim zachowywała czterdziestodniowy post, i ona zaraz na cały ten czas utraca możność jedzenia. Z początku lękając się złudzenia zmusza się, inną razą spowiednik jeść jej nakazuje; zmusza się także do tego w obecności ludzi, żeby na siebie nie zwrócić oka; ale żołądek wszystko wyrzuca, i ona popada w ciężką nader chorobę. W tym czasie wolno jej wypić tylko kubek wody zmieszanej z octem i solą, i ogień wewnętrzny pożera ten napój, jak gdyby padł na gorący kamień, jednak on zdaje się jej być przyjemnym i słodkim. W ten sposób odprawia dwa posty przez lat dwadzieścia trzy, to jest: od świętego Marcina do Adwentu, i od niedzieli pięćdziesiątnicy do Wielkanocy, bez żadnego współdziałania ze swojej strony. Gdy ten post przeszedł, znowu jadła bez trudności, a wewnętrzny suszący i piekący ogień zrodził w niej nienasycony głód tak, iż się jej zdawało, że mogłaby strawić żelazo; lecz ten głód jakkolwiek był dokuczliwym, jadła jednak tylko w oznaczonych godzinach, i nie przestępowała żadnego zwyczajnego postu. Jej posiłkiem i wzmocnieniem było także częste przyjmowanie najświętszego Sakramentu. Przezeń trzykroć wyleczoną została z przykrej choroby; a jeśli go jej w którym dniu odmówiono lub zabroniono, to ten dzień był dla niej dniem boleści; i dotąd była znużoną, osłabioną, zasmuconą, rozbitą, aż póki go nie przyjęła; wtedy bowiem wychodzący promień miłości na nowo ją ożywiał. W miarę jak postępuje dalej, płomieniące się pioruny w jej duszę wpadają, i rozniecają ciągle się w niej palący ogień miłości. Te ogniste promienie są tak przeszywające, iż przed nimi żadna niedoskonałość, choćby gdzieś w najskrytszym zakątku, ostać się nie może. Płomienie, co ją zapalają, są tak potężne, iż pożerają z ułomnościami wszelką osobistość. Przy każdym promieniu mniema, iż płomienie, nie mogą się wznieść wyżej, i że wszelka osobistość w nich zniszczona została; jednak każdy następujący promień znajduje nowy pokarm, i roznieca jeszcze większy ogień. Kiedy zatem jej serce staje się płomieniącym piecem, i kiedy w nim i w niższej naturze zapala się ogień czyśćcowy, to w jej duszy robi się wtedy raj, obfituje ona w nawiedzenia, pociechy i łaski", ss. CXXIX-CXXXIV) (nowość, djvu)

Pius II, Papa. Epistola ad Mahometem, Turcorum imperatorem ( PDFHortatur Mahometem Pontifex ad amplectendam Fidem Christianam et ad respuendum Alcorani foedam insanamque doctrinam (In coelo plena felicitas est, apud inferos plena miseria: cum eo ventum est, nihil juvat gloria quae praecessit et fama saeculi. Studendum igitur est ut post obitum, qui per omnes horas se infert certus et incertus, animabus nostris bene consulamus: praeveniendus est piis operibus dies mortis, et omnes actus nostri ita dirigendi, ut Deo placeamus; ipse est enim finis omnium, et summum bonum, ad quod aspiramus, et ipsa beatitudo, cujus cupiditas omnibus mortalibus inest, quaerendum est iter ad eam, id recta fides ostendit, et operatio justitiae, quia nec justitia sine fide, nec fides sine justitia sufficit: Justus ex fide vivit; ut scriptum est, et sine fide nemo est acceptus Deo. Tua lex (ut aiunt) in sua quemque religione salvari hominem censet, si alioquin caste justeque vivat, nisi Mahometea traditione relicta ad aliam transierit. Dicunt et in tua lege scriptum esse (est enim sibi ipsi saepe contraria) nulli salutem patere nisi in ea. Nos contra sentimus, et certi sumus viam vitae soli Christiano, si bene agat, apertam esse; ait enim Veritas nostra in Evangelio: Qui crediderit, et baptizatus fuerit, salvabitur: qui non crediderit, condemnabitur. Tu ergo, si futurum credis saeculum, si vis fieri salvus, si animae tuae bene consultum cupis, ut fidem Romanae Ecclesiae, extra quam non est salus, et Baptismum recipias oportet. His duabus clavibus, fide et Baptismo, aperiuntur paradisi portae, illis tamen qui apposite ad fidem vivunt, nam sine operibus fides mortua est; Evangelio praebendae sunt aures et Christi doctrina sequenda, quae nullum fallit... Ad Petrum vicarium suum inquit Salvator: Tu es Petrus, et super hanc petram aedificabo Ecclesiam meam, et portae inferi non praevalebunt adversus eam. Et iterum: Rogavi pro te, Petre, ut non deficiat fides tua. Praevaluissent portae inferi, et defecisset fides Petri, si falsum esset Evangelium, quod sequimur. Sed manet fides magni pastoris in Ecclesia Romana, quae nunquam inventa est errasse, neque errabit in aeternum; magistra est enim et mater omnium fidelium, et disciplina veritatis... Vera est Christiana lex ex utero recepta Mosaicae, ex prophetis, ex divinis oraculis: Deus auctor ejus est: Filius Dei, qui eam tradidit: ex ore Dei manifestata est: pura est, et nitida, et immaculata, et sancta, perfecta ex omni parte, nullam habet rugam; nusquam deficit, nusquam claudicat: in ea qui quaerit invenit; qui petit accipit, et pulsanti aperitur. Ipsa est fons clementiae, justitiae culmen, pietatis speculum, mansuetudinis et misericordiae plena: pro ea martyres innumerabiles sunt occisi, senes, juvenes, pueri, matronae, virgines, scientes beatos esse mortuos, qui moriuntur in Domino... Tu ergo, princeps nobilis, qui non es rationis incapax, neque ingenii obtusi, collige quae diximus, et conserva in mente tua, et consule tibi et tuae genti, et noli esse incredulus, sed fidelis: relinque tenebras, et lucem sequere: intellige quo pede claudicat tua lex, et quantis scatet erroribus, et quam procul a veritate recedit, et quod non est in ea salus, novae et antiquae legis inimica. Intelligis quam solida est Evangelica doctrina, quam vera, quam sancta, quam munda et immaculata, et quod ea tantum iter in coelum ostendit, et non alia. Intelligis, si verba nostra memoria tenes, quod Trinitas in unitate, et unitas in Trinitate colenda est: neque altera contradicit alteri. Intelligis, quonam modo Pater sibi Filium aequalem genuit, et quomodo a Patre et Filio Sanctus procedit Spiritus, qui est charitas et amor, et simul colendus est, et Deus est: et quod Filius pro nostra salute incarnatus est, mortem tulit, et spoliato inferno tertia die resurgens, quadraginta diebus cum discipulis conversatus ascendit in caelum, sedet ad dexteram Patris, venturus in fine saeculi judicare vivos et mortuos: quo facto, mali perpetuo poenam ignis subibunt, boni aeternam beatitudinem consequentur, non in carnalibus desideriis, aut impudicitiis, non in cubilibus, sed in dulcedine mentis, et in charitate Christi, quae superat omnem sensum. Ante omnia vero monstratum est, non posse te assequi inter Christianos gloriam et potentatum, quam videris optare, maxime apud Europaeos et Occidentales populos, dum in tua secta perseveraveris: quod si velles Christianis initiari sacris, magnam tibi spem facimus, et potentiae, et gloriae. Memento igitur verborum nostrorum, et accipe fidele consilium: sume Baptismum Christi et lavacrum Spiritus Sancti. Amplectere sacrosanctum Evangelium, et illi te totum committe) (nowość)

Abp Antoni Szlagowski. Wiara w życiu ( PDF ) (Wiara jest darem tak wielkim, że zań nigdy dość Bogu podziękować nie zdołamy. Ludzkość tę wiarę okupywała, umartwieniem, poświęceniem, krwią: aby ją bronić, tylu męczenników życie swe w ofierze składało; aby ją krzewić, tylu misjonarzy dotąd podejmuje tysiączne trudy i niebezpieczeństwa; aby ją w sobie zachować, tylu mężów i niewiast wiodło pokutny i ostry żywot... Bywają u nas katolicy praktykujący i niepraktykujący, katolicy klerykalni i katolicy antyklerykalni, niecierpiący księży i tego wszystkiego, co z nimi ma jaką łączność. Są wreszcie katolicy bigoci, ciasnego pojęcia, – pozbawieni wyrozumiałości dla bliźnich – narzucający się wszędzie i wszystkim na przewodników z hasłem: "Kościół to ja", szukający w rzeczy samej więcej osobistej chwały, niż pożytku dla Kościoła. O bywaj mi wreszcie ty, katolicki mężu, czcigodny synu Kościoła Chrystusowego i Ojczyzny, co masz i gorącą wiarę i szczere przekonania; – co świecisz wszystkim przykładem, zaznaczasz się życiem pobożnym i pożyteczną działalnością dla Wiary świętej i dla ziomków swoich! Gdzie jesteś ty, katolicki wzorze doskonałości, co dla Boga umiesz być gorący, dla Kościoła oddany – dla siebie surowy, dla bliźnich wyrozumiały; – co nie zasklepiasz się ani w szczupłych granicach niezdrowego sentymentalizmu, ani zwyrodniałego formalizmu, ale przejęty duchem katolickim w świeckim zawodzie i na świecie świecisz przykładem cnoty, jako wielka pochodnia Boża. Diogenes ze świecą za dnia szukał człowieka wśród ludzi i wrócił do swej legendowej beczki z przekonaniem, że wpośród ludzkiej trzody nie było ani jednego człowieka. Mamże i ja, Panowie, wziąwszy świecę z tego kościoła, wyjść na ulice Warszawy i szukać katolika? I cóż? Wrócę do Was z oznajmieniem, że w katolickim mieście wśród katolickiej ludności nie znalazłem katolika; a na znak boleści i wstydu połamać w oczach waszych świecę, która paliła się na ołtarzach Pańskich a nie oświecała żadnej duszy katolickiej? Boże uchowaj! Źle byłoby z Wiarą Katolicką u nas i źle by było z naszym społeczeństwem, gdybyśmy wśród siebie takich ludzi nie mieli. Ale powiem, że ich niewielu wobec tych potrzeb, jakie w kraju naszym się otwierają; zbyt niewielu, aby zaważyli na szali opinii publicznej, aby nieśli u nas sztandar sprawy katolickiej. Boć dotąd kołace się wśród naszego ogółu nieuzasadnione pojęcie, że nie wypada podkreślać zbyt wyraźnie swych przekonań katolickich. Trąci to bowiem zacofaniem, brakiem obycia, lub wykształcenia. Dla względów ludzkich, dla stosunków towarzyskich zwykło się u nas łamać przepisy Kościoła, aby w oczach znajomych nie uchodzić za fanatyka. Milczeniem pomijacie napaści na Kościół, gdy należałoby stanąć w jego obronie, a czynicie to albo z lenistwa, albo z obojętności. Stąd na katolickiej odwiecznej ziemi katolicy są wprawdzie, ale nie masz zrozumienia myśli katolickiej; są katolicy, ale nie masz życia katolickiego. Cóż tedy się dzieje? Oto krzykacze postępowi bezczelnie napadają, a katolicy tchórzliwie ustępują; – postępowi działają, a katolicy śpią. Obojętnie przechodzi się u nas obok najpilniejszych spraw katolickich, prasa katolicka upada, instytucje katolickie jałowy żywot wiodą, – działalność katolicka u nas nie posiada ani zespolenia, ani porozumienia. Do krytyki bowiem aż za wielu, ale do roboty nie masz prawie nikogo. Patrzy się przede wszystkim nie co, ale kto działa. I zamiast go poprzeć, bo sprawa święta tego wymaga, to na niego się napada, zohydza, bo wygodniej krytykować, niż pracować. Powiedzcie, ale szczerze, czy jest choć jeden u nas z działaczów katolickich, przeciwko któremu by nie zwracały się jadowite języki ludzkie. Ten za mało się krząta, ubolewają tacy, co sami do niczego wziąć się nie chcą. Ależ przy waszej obojętności i szykanie mniej jeszcze zdziała, niżby mógł uczynić poparty przez Was szczerze i gorliwie. Tamten źle kieruje, nie zna się wcale na sprawie, wyrokują inni surowi sędziowie. Łatwo to mówić stojącemu na uboczu, niewtajemniczonemu wcale we wszystkie trudności i przeszkody, z jakimi u nas łamać się trzeba, gdy cośkolwiek się prowadzi) (nowość)

Św. Tomasz z Akwinu, Doktor Anielski. Summa filozoficzna. (Contra Gentiles). - Summa przeciw poganom czyli o prawdziwości Wiary katolickiej przeciwko błędom niewiernych. ("Z tego co powiedziano widać jasno, że było w najwyższym stopniu rzeczą odpowiednią, by Słowo Boże przyjęło naturę ludzką. Jeśli bowiem Chrystus Pan przyjął naturę ludzką na to, by zbawić ludzkość, a ostateczne zbawienie człowieka polega na tym, by człowiek został udoskonalony w swej władzy rozumnej przez kontemplację Pierwszej Prawdy; było rzeczą odpowiednią, by Słowo, które pochodzi od Ojca przez emanację rozumu, przyjęło naturę ludzką", Księga IV, s. 167) (uzupełniono, djvu)

Ks. Jan Berthier, Założyciel XX. Misjonarzy Św. Rodziny. Książka dla wszystkich. ("Którą jednak religię wybrać należy z pośród tych licznych wierzeń wyznawanych przez ludzkość? Na to pytanie, najważniejsze ze wszystkich, słyszymy nieraz tę bezsensowną odpowiedź: «Każda religia jest dobra!» Co za niemądre twierdzenie! Więc zarówno można wraz z Egipcjanami czcić cebulę, jak z mieszkańcami Dahome'u węża, jak i prawdziwego Boga, Stworzyciela nieba i ziemi? Więc żydzi, którzy Syna Bożego ukrzyżowali są Bogu równie miłymi jak i ci, którzy cześć oddają Jezusowi Chrystusowi umęczonemu dla ich zbawienia? Więc zaprzeczenie i przyznanie w jednej i tej samej sprawie są równocześnie prawdziwe? Ponieważ rozmaite wyznania wzajemnie się zaprzeczają, musi jedno być w prawdzie, a drugie w błędzie. Gdy tylko jeden jest Bóg, jedna jest tylko wiara, tj. jeden sposób czczenia Boga. Wszyscy więc ludzie mają wobec Niego te same obowiązki, gdyż wszyscy są Jego dziećmi – od wszystkich jednakiej czci się domaga... Która religia jest jedynie prawdziwa? Ta religia jest jedynie prawdziwa, którą Bóg ustanowił. Z Boga jedynie wypływa prawda i dobro. Bóg sam tylko ustanowić mógł religię. Sam tylko zna Siebie, i doskonale zna stworzenia swoje. On tylko może nas pouczyć co czynić mamy, by Mu się podobać i przez to się zbawić. Będąc naszym Ojcem nie opuścił nas, w dobroci swej raczył nas oświecić... Gdy protestant jeden chcąc zelżyć O'Connell'a, oswobodziciela Irlandii przezwał go papistą, ten śmiało mu odpowiedział: «Nędzniku, to czym mię chcesz obrazić, jest moją chwałą, rzeczywiście jestem papistą i chlubię się tym. Oznacza to bowiem, że wiara moja, nieprzerwanym łańcuchem Papieży, łączy się z Chrystusem, twoja zaś dochodzi tylko do Lutra i Kalwina. Gdybyś choć odrobinę zdrowego rozsądku posiadał, czy nie zrozumiałbyś, że w sprawach religii lepiej jest zależeć od Papieża, niźli od króla, od sutanny, niźli od sukni kobiecej». Tak więc Kościół katolicki, który w prostej nieprzerwanej linii, przez papieży i biskupów pochodzi od Apostołów i od Pana naszego Jezusa Chrystusa Syna Bożego, który wierzy i wyznaje to co Pan Jezus nauczał, i co przez Niego wybrani kapłani w Imię Jego głoszą: oto religia prawdziwa, jedynie dobra, boska. Nazywa się Kościołem tj. zgromadzeniem ludzi wyznających tę samą wiarę, mających te same nadzieje; Kościołem katolickim, tj. rozpowszechnionym po całym świecie, gdyż wszyscy ludzie potrzebują jego zbawiennego wpływu; apostolskim, gdyż aż do Apostołów i Chrystusa sięga; rzymskim, gdyż głowa jego Piotr św. w Rzymie stolicę swą ustanowił, tam, gdzie na wzór Boskiego swego Mistrza, ukrzyżowanym był; następcy zaś jego są biskupami Rzymu i najwyższymi kapłanami całej ziemi. Komu Kościół ten nie jest Matką, temu, według słów św. Cypriana, Bóg Ojcem być nie może. Wszyscy więc winni być obznajomieni z nauką tej świętej religii i z obowiązkami które nakłada; wszyscy winni używać środków które podaje, by uwierzyli nauce jej, by jej obowiązki wypełniali. Te rzeczy znajdziesz w «Książce dla wszystkich»", ss. 11, 12, 16-17) (nowość, djvu)

Thomas a Kempis. De imitatione Mariae. (Ex operibus Thomae a Kempis). ("Benedico et laudo te, Salvator noster Jesu Christe, pro tua maxima humilitate, qua pauperculam Virginem dignatus es in Matrem eligere, quam et pauperi fabro, videlicet Joseph, justo et sancto viro, desponsari fecisti. Benedico te pro tuae dignissimae Incarnationis Annuntiatione, et reverenda angelica salutatione, qua beatissimam Virginem Mariam angelus Gabriel devotissime salutavit, annuntians ei divinum mysterium, Dei Filium ex ea incarnandum. Laudo et honorifico te pro magnitudine fidei Mariae Virginis, pro firmo ejus assensu et humillima ejus responsione, ac cunctis virtutibus illius, quas tunc specialiter demonstravit, quando Archangelo evangelizanti oboedienter respondit: «Ecce ancilla Domini, fiat mihi secundum verbum tuum»... Benedico et gratias ago tibi, Domine Jesu Christe, ex parte Patris unice, qui solus ante principium natus ineffabiliter, dignatus es ex maxima humilitate in sordenti stabulo nasci et in angusto praesepio ob amorem sanctae paupertatis collocari. Laudo te, amantissime Jesu, pro praeclaro ortu tuo, pro gloriosa nativitate tua ex illibata Virgine Maria; pro paupertate tua et humili reclinatione in tam parvo et vili praesepio. Quis digne cogitare sufficiat altissimum Deum tam parvum pro hominibus factum? O quantas tibi gratias agere tenetur totum genus humanum, pro quo redimendo praesepis quaesiisti angustias!", pp. 74-75; 79-80) (nowość, djvu)

"Przegląd Katolicki". Uroczystość Zjawienia Pańskiego czyli święto Trzech Króli. ( PDF ) (Zjawienie się Pańskie (Epiphania), to powołanie narodów do uznania i wyznawania Chrystusa Pana, jako prawdziwego Boga, Króla niebios i ziemi, najświętszego Odkupiciela i najmędrszego Prawodawcy ludzi. Uważmy, na jakich drogach Pan Jezus tego powołania dopełnia. Wystawmy sobie, że patrzym na stajenkę małego miasteczka. Opodal domy niskie, ubogie, szczupłe, samą powierzchownością świadczące, że nie tylko wygodnego, ale dostatecznego nawet pomieszczenia ludzie w nich nie mają. Wśród domów tych gruda, gdzie niegdzie lśniąca kawałkiem lodu, albo trochą pobielona śniegu, jak to zwyczajnie wśród zimy bywa. A stajenka sama zimna i nędzna, z otworem nie broniącym przelotu wichrowi, którego ostrość bardzo przykro uczuć się dawała i zwierzętom takim,  co je Stwórca ciepłą pookrywał sierścią... Owoż w stajence takiej, gromadka ludzi – wśród niej trzy znamienitsze oblicza, bo i głębszą natchnione myślą i postawa cała poważna i szaty wspaniałe, i w rękach bogactwa, i orszak do tego strojny; – i trzej ci mężowie przed kim w stajence stają? – przed dzieciną małą, narodzoną niedawno, co je Matka uboga, obok niedostatkiem zasmuconego Oblubieńca swego na ręku trzyma, i oddechem płuc własnych grzeje. Wielkość tego świata w hołdowniczym pokłonie, – licha stajenka, – uboga matka, – dziecię niemowlę – to dziwne sprzeczności. Po co oni mężowie, królewskie mędrcy, do stajenki przybyli? Pan ich powołał, aby Jezusa jako Boga uznali) (nowość)

"Przegląd Katolicki". "Masoni i tajne towarzystwa". ( PDF ) (Pan Saint-Albin, znany autor ciekawych i zajmujących dzieł o towarzystwach tajemnych i o masonerii, wydał w tych czasach, małą książeczkę, którą można by nazwać Podręcznikiem masonerii dla wszystkich, to jest dla profanów. W rozmaitych epokach, a szczególniej w naszych czasach, bardzo wiele pisano i mówiono o stowarzyszeniach masońskich; ale i rozprawy, jakkolwiek długie i poważne, i książki na pozór jasne i szczegółowe, nie zadawalały dotąd słusznej ciekawości czytelników i słuchaczów. Niewielka rozmiarami książka pana de Saint-Albin, zdaje się odpowie wszystkim wymaganiom czytelników, przedstawia bowiem masonów w życiu i działaniu, i wspiera się na wyznaniach przez nich samych uczynionych. A wyznania te nie pochodzą od jakichś podrzędnych figur tego szanownego towarzystwa, ale od masonów zajmujących wysokie godności wpośród braci. Jeden nawet, którego świadectwo niezmiernej jest wagi, nazywa się pomiędzy swymi "pisarzem świętym masonerii", a książka przezeń wydana, potwierdzona po dwakroć przez Lożę Wielkiego Wschodu, z polecenia Loży kapitulnej w Nancy została przedrukowaną w "wydaniu świętym" dla użytku jedynie braci masonów. Otóż z taką biblią masońską w ręku, autor wprowadza nas do wnętrza lóż i przygląda się ich tajemnicom. Pan de Saint-Albin odpowiada w swym dziełku na te trzy pytania: Co to jest masoneria? skąd powstała? i dokąd dąży?) (nowość)

Ks. Anthony Cekada. Msza w jedności z "piratem-«papieżem»": kilka zagadnień. ( PDF ) (Przez wiele lat myślałem, że rada, aby nie uczestniczyć we Mszy "una cum" jest zbyt surowa. Ale kiedy sam zagłębiłem się w ten problem, odkryłem, że wszystkie świadectwa papieży, dekretów Świętego Oficjum, teologów moralistów, teologów dogmatycznych, kanonistów i liturgicznych komentarzy potwierdzają, iż wniosek jest poprawny: że sedewakantysta – który z definicji uważa, iż papież Vaticanum II jest heretykiem i fałszywym papieżem – nie powinien aktywnie uczestniczyć we Mszy "una cum", która głosi coś przeciwnego... Jezuita Robert Parsons, jeden z bohaterów katolickiego ruchu oporu wobec protestanckich prześladowań w Anglii, napisał całą książkę pt. "Powody, dla których katolicy odmawiają pójścia do kościoła", aby zachęcić wiernych katolików do unikania kultu niepodobającego się Bogu. My, którzy (w odróżnieniu od nich) nie stoimy w obliczu perspektywy utraty naszego życia i środków utrzymania, powinniśmy przez wzgląd na prawdę starać się naśladować ich heroicznego i bezkompromisowego ducha. Módlcie się, proszę, o łaskę, abyście tak jak oni byli wytrwali w praktykowaniu wiary!) (nowość)

P. Franciscus Suarez SI. Defensio Fidei catholicae adversus Anglicanae sectae errores. - Liceatne Catholicis Anglis templa haereticorum adire, et cum eis in ritibus communicare sine intentione cultus vel cooperationis cum illis, solum propter temporalem poenas vitandas? ( PDF ) (Quamvis rex Angliae, in Apologia sua hanc partem Pontificis Brevis referens, eam attingere noluerit, ad hujus operis complementum, et ad majorem fidelium instructionem, majoremque eorum, quae de juramento diximus, declarationem et confirmationem, nonnulla de hoc puncto dicere opportunum et necessarium hoc loco existimavi. Occasio autem seu necessitas hujus doctrinae orta est ex dura vexatione quam Catholici in Anglia patiuntur, dum per leges acerbissimas bonis privantur, aliisque gravibus poenis subjiciuntur, nisi ecclesias haereticorum adeant, eorumque concionibus, precationibus aliisve ritibus intersint. A temporibus enim Elisabethae statim coeperunt Catholici gravissimis poenis cogi ecclesias haereticorum frequentare, eorumque ritibus et concionibus interesse... Nihilominus absque ulla dubitatione dicendum est, non licere Catholicis Anglis in ecclesia schismaticorum et haereticorum ad conciones haereticas audiendas, et profana sacra peragenda convenire. Ita monet in suo Brevi S. D. N. Paulus V, his verbis: Profecto credimus, procul dubio eos qui tanta constantia, atque fortitudine acerbissimas persecutiones, infinitas propemodum miserias hactenus perpessi sunt, ut immaculate ambularent in lege Domini, nunquam commissuros esse ut coinquinentur communione desertorum divinae legis. Nihilominus zelo pastoralis officii nostri impulsi, et pro paterna sollicitudine, qua pro salute animarum vestrarum assidue laboramus, cogimur monere vos, atque obtestari, ut nullo pacto ad haereticorum templa accedatis, aut eorum conciones audiatis, vel cum ipsis in ritibus communicetis, ne Dei iram incurratis. Non enim licet vobis haec facere sine detrimento divini cultus ac vestrae salutis. Ex quibus verbis licet colligere, hanc non esse tantum prohibitionem positivam, seu humanam, ratione cujus illi actus fiant mali quia prohibiti, sed esse legem declarativam malitiae et turpitudinis existentis in ipsis actibus, ratione cujus prohibentur quia mali. Hoc enim significant illa verba: Non enim licet vobis haec facere, et ideo non tam utitur Pontifex verbis prohibentibus, quam monentibus et obtestantibus malitiam talis communicationis cum haereticis. Deinde colligitur ex illis verbis, hanc culpam esse mortalem, et satis gravem: Ne Dei iram incurratis; non enim licet vobis haec facere sine detrimento divini cultus ac vestrae salutis. Unde licet fortasse antea fuerit inter Catholicos aliqua de hoc puncto disceptatio vel judiciorum diversitas, jam omnino cessare debet, quia non licet eis de authentica Pontificis declaratione in re morali, et ad salutem animarum pertinente dubitare. Ostendere autem oportet quam sit haec declaratio principiis fidei et doctrinis Sanctorum Patrum, ac rationi consentanea. Imprimis enim in Scriptura maxime prohibita est communicatio cum infidelibus, praesertim in rebus sacris; non est autem dubium quin haereretici sub infidelibus comprehendantur... Denique cum religio vera tantum sit una, qui exterius unam approbat, omnem contrariam reprobat; ergo qui approbat exterius ritus haereticos, eo ipso eodem modo catholicam religionem abnegat, et ita deficit contrarie in confessione fidei) (nowość)

S. Leonia, Niepokalanka. Czym jest Msza św. dla dusz naszych. ( PDF ) (Chwila Wcielenia się Słowa była zarazem chwilą wyświęcenia Go na kapłana. To uroczysty moment owej sakry kapłańskiej. Zjednoczenie się dwóch krańcowo odległych światów, Boskiego i ludzkiego, dokonało się już w łonie Matki Najświętszej: Zbawiciel stał się równocześnie "kapłanem na wieki". Momentem najwyższej Ofiary była Męka Kalwaryjska. Na krzyżu Chrystus złożył Siebie na żertwę Ojcu Przedwiecznemu. To wyniszczenie Jego było zarazem uznaniem władzy całkowitej Boga nad całym stworzeniem. Wartość i znaczenie Ofiary Krzyżowej jest tak wielka, że osiąga ona w pełni i bez zastrzeżeń swój cel najwyższy, tj. uwielbienie Boga przez stworzenie. Wszakże dla pełności ofiary pozostaje zastosowanie tego skarbu łask, w czasie i w przestrzeni, do poszczególnych dusz. To zastosowanie dokonywa się właśnie we Mszy św. Przez nią każda dusza może odegrać indywidualną rolę w wielkim dramacie Odkupienia, biorąc czynny i bezpośredni udział w Chrystusowym akcie ofiarniczym. Chrystus jest jedynym prawdziwym Kapłanem, mogącym zadośćuczynić w zupełności Ojcu Swemu. Każdy kapłan, to przedłużenie, to powtórzenie Chrystusa: "Sacerdos alter Christus". To Chrystus działający w czasie i w przestrzeni. Pan Jezus nie chciał, by Jego Męka była jednorazowym faktem historycznym, który by późniejsze wieki przysłoniły mgłą zapomnienia. Na to więc, by móc w nieskończoność odnawiać swą ofiarę i owoce jej zastosowywać do dusz wiernych, naznaczył wybranych Swoich zastępców Boskim, niezatartym piętnem i udzielił im Swej kapłańskiej mocy, potrzebnej dla odnawiania Kalwaryjskiej Ofiary. Tym aktem kapłańskim, odnawiającym Mękę Boga-Człowieka, dokonanym mocą Chrystusową, jest Msza św. Istotnym więc ofiarnikiem we Mszy św. jest Sam Chrystus, teraźniejszy, chwalebny, królujący w niebie, siedzący na prawicy Ojca. Chrystus ten nie jest sam: jako Głowa Ciała mistycznego żyje On wraz ze swymi członkami, ze zgromadzeniem wiernych. Chrystus i członki Jego mistyczne razem złączone, to jest ów Chrystus totalny, całkowity, pełny, o którym mówi św. Augustyn. I jako taki właśnie, jest On Ofiarnikiem; a nie składa swej ofiary samotnie, lecz wspólnie ze swymi członkami, tj. z wiernymi, żyjącymi w żywej spójni ze swą Głową, w duchu miłości. Ofiara Chrystusowa jest więc ofiarą całego Kościoła. Dlatego kapłan w wielu modlitwach mszalnych używa liczby mnogiej, dla uwydatnienia tej mistycznej łączności: "Offerimus..." "te rogamus..." "petimus..." "da nobis... eius divinitatis esse consortes..." "Oblationem servitutis tuae et cunctae familiae tuae, quaesumus, ut accipias..." "sic fiat Sacrificium nostrum", "Orate, fratres, ut meum ac vestrum Sacrificium acceptabile fiat..." etc. Rola członków w Ofierze nie dorównuje roli Chrystusa-Ofiarnika. Miara udziału każdego członka zależy od osobistej wartości jego, od siły życia nadprzyrodzonego w nim) (nowość)

Ks. Jan Domaszewicz. Ze skarbnicy wiedzy teologicznej. Studium dogmatyczne na podstawie św. Tomasza, Doktora Anielskiego (uzupełniono)

Ks. Jan Domaszewicz. Ze skarbnicy wiedzy teologicznej... 6. Sąd szczegółowy i o Czyśćcu. (De Deo Consummatore). ( PDF ) (Możemy tylko myśleć na ziemi przy pomocy trzech rzeczy, które mniej lub więcej działają w nas, a tymi są: Bóg, dusza i ciało nasze, lecz w przyszłym życiu pozostanie tylko Bóg i my; zasłona cielesna opadnie, a my staniemy przed obliczem światła niestworzonego (I Joan. III, 2). Następnie, przyjdzie zmartwychwstanie i jak wiosna ożywi ciała nasze, postawi nas w nowym położeniu, wszechświat zaś zupełnie inaczej nam się przedstawi: nie takim się nam okaże, jakim go dziś widzimy. Jakież to następstwa śmierci, ileż to ona w nas zmian sprawia, jakiż to widok przedstawia! Lecz, wzrok nasz ziemski za słaby, żeby mógł tak daleko sięgać; jakkolwiek wszyscy posiadamy ideę nieskończoności, upadamy jednakże pod ciężarem przygniatającej nas materii. Istota wszędzie obecna, wszechmocna, odwieczna, ukarze nas lub wynagrodzi według wielkości swych przymiotów, i uczyni duszę naszą niesłychanie wrażliwą na szczęście lub nieszczęście. Dopóki Bóg będzie Bogiem, potępiony będzie cierpiał, ponieważ człowiek na wieki pozostanie w tym stanie, w jakim go śmierć zaskoczyła. Jakaż to przerażająca idea: jedni, więc, będą na zawsze szczęśliwi, a drudzy na zawsze nieszczęśliwi. Tak, niestety! Bóg, karząc wiecznymi mękami przestępców swych przykazań, nie może ubliżać swej dobroci, by nie wynagrodzić sprawiedliwych... Jest dogmatem wiary w Kościele, że dusza zaraz po swym odłączeniu się od ciała będzie osądzona, a jej los będzie stanowczo określony tym sądem... Skoro tylko człowiek przestąpi próg tego świata, w tej chwili staje przed trybunałem Najwyższego Sędziego i słucha wyroku, który stanowi o jego losie na wieki. Wyrok sprawiedliwości bezwarunkowej wykonywa się zaraz w chwili jego ogłoszenia. Kary wieczne rozpoczynają się zaraz dla grzeszników w piekle; kary doczesne w czyśćcu dla sprawiedliwych, którzy jeszcze nie oczyścili się całkowicie z winy; dusza zupełnie czysta idzie zaraz do Nieba) (nowość)

Johann Peter SilbertŻywot Najświętszej Maryi Panny Bogarodzicy (uzupełniono)

Johann Peter SilbertŻywot Najświętszej Maryi... §. VI. Przedziwna świątobliwość Najświętszej Panny, w samym Jej dzieciństwie. (Świętobliwi rodzice zdumiewali się nad tak wysoką doskonałością swojego dziecięcia, nad przyjemną łagodnością, świętą statecznością i nad niebieską mądrością, która już w pierwszych słowach dawała się słyszeć. Samo Jej wejrzenie napełniało ich serce błogosławioną radością, i pobudzało ich mocno do pochwalenia Boga. Spostrzegali jak się łaska w tym młodziuchnym sercu niby wyczerpnęła; jak każde Jej słowo tchnęło niebieską miłością; jak swoje rączęta wyciągała wdzięcznie do gorącej modlitwy i dzieł pokory; i z jak lękliwym żądaniem szukała we wszystkich rzeczach Boskiego upodobania. Równie jak niegdyś Obed Edom, co Arkę Pańską w domu swoim mieścił, we wszelkiej majętności był pobłogosławionym, pomnażali się też znacznie błogosławieni rodzice obecnością tego niebieskiego dziecięcia w świętobliwości; ale wiedzieli o tym dobrze, że ten skarb święty był im tylko do czasu oddany, i że się Pan od nich dopomina wypełnienia ich ślubu, to jest, ażeby Ją w Jego świętym kościele Jemu samemu nieodzownie poświęcili) (nowość)

Johann Peter SilbertŻywot Pana naszego Jezusa Chrystusa Syna Bożego (uzupełniono)

Johann Peter SilbertŻywot Pana naszego... §. XXX. Jezus w bóżnicy w Nazaret. ("Odtąd począł Jezus kazać i mówić:" "Iż się wypełnił czas i przybliżyło się królestwo Boże: Pokutujcie, a wierzcie Ewangelii" (Mt. 4, 17; Mk 1, 15). I przyszedł do Nazaretu, gdzie był wychowany, i wszedł według zwyczaju swego w dzień sobotni do bożnicy. Lecz był u żydów zwyczaj, że ten, który słowa zbudowania miał opowiadać, powstał, i znać dał. A gdy Jezus wstał, podano Mu księgi Izajasza proroka. A otworzywszy księgi, znalazł miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański nade mną, dlatego mię pomazał, abym opowiadał Ewangelię ubogim; posłał mię, abym uzdrawiał skruszonych na sercu; abym opowiadał więźniom wypuszczenie, i ślepym przejrzenie; żebym puścił na wolność znędzonych, i opowiadał rok Pański przyjemny i dzień odpłaty. – A zamknąwszy księgi, oddał słudze i siadł (Łk. 4, 16-20). A oczy wszystkich były weń wlepione. On zaś otworzył swe usta i rzekł: "Dzisiaj spełniło się to pismo w oczach waszych! Ja jestem bowiem tym o którym prorok mówi". Jakoż mówił On z takim Boskim namaszczeniem, i słowa Jego utkwiły tak głęboko w sercach, iż wszyscy dawali Mu świadectwo i dziwili się wdzięcznym słowom, które pochodziły z ust Jego (Łk. 4, 20-22)) (nowość)

Z "Róży Duchownej". Za przyczyną Maryi. Przykłady opieki Królowej Różańca św. (uzupełniono)

Z "Róży Duchownej". Z misji dominikańskich w Mossoul (Mezopotamia). (Różaniec święty przedziwnie wpływa na umysły dzieci i dlatego na misjach pomiędzy niewiernymi i poganami ogromnie ułatwia misjonarzom naukę religii. Jeden z misjonarzy dominikańskich opisuje następujący wypadek, który miał miejsce w Mossoul: Oto niezbyt dawno jeden z uczniów szkoły tamtejszej śmiertelnie zachorował. Jeden z naszych Ojców poszedł, aby go na śmierć przygotować zwłaszcza, że nie był jeszcze u pierwszej Komunii świętej. Pyta go tedy o wierze świętej i ku zdziwieniu swemu i radości znajduje go doskonale przygotowanym i znającym dobrze zasady wiary świętej) (nowość)

Z "Róży Duchownej". Dwa znamiona (Japonia). (Msgr. Forcade, dawny misjonarz Japonii, późniejszy biskup de Nevers opowiada, że razu pewnego zabłąkał się na morzu i dotarł do nieznanej mu wyspy. Mieszkańcy jej, widząc obcych, licznie się zebrali, pytając ciekawie i podejrzliwie, skąd są, co za jedni i w imię kogo przychodzą. Msgr. Forcade odpowiedział im, okazując krzyż, że przybywają w imieniu biskupa rzymskiego, głowy całego Kościoła katolickiego. Lecz ta odpowiedź jeszcze mieszkańców wyspy nie zaspokoiła. Przemówił do nich misjonarz ponownie, wykładając im zasady wiary naszej świętej; ale i to kazanie, choć go słuchali spokojnie, nie zdawało się przemawiać do ich serc. Wtedy, nie wiedząc już co począć, wyjął misjonarz różaniec święty i okazał go zebranym – i w tej chwili rozjaśniły się im twarze, przyjęli gościnnie przybyszów, wielką czcią otaczając misjonarza) (nowość)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa podług własnych słów masonów, oraz w pracy niniejszej cytowanych a na jej końcu przytoczonych źródeł niewątpliwych (nowość)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa. V. Nauka masonów o Bogu. Zaprzeczenie Boga i Jego Opatrzności. Panteizm i materializm. (W początkach swoich masoneria i w krajach, gdzie musiała przez pewien czas ukrywać się, to tam braci masonów zobowiązywała do powierzchownego praktykowania przepisów religii krajowej; ale wkrótce potem obowiązywała ich tylko do takiej religii, na jaką się niby wszyscy zgadzają ludzie. Ale któraż to taka religia, na jaką się wszyscy zgadzają ludzie? Dotąd nie ma żadnej takiej; taki zatem wykręt znaczy, że sekta swoich adeptów nie obowiązuje do żadnego dogmatu religijnego, i do żadnej zasady filozoficznej, do żadnej religii, do żadnej wiary, do wiary nawet w Boga i nieśmiertelność duszy, bo według postępowego jej rozumu, Bóg jest przesądem, religijny kult zabobonem a nauka rzymsko-katolicka fanatyzmem. Dogmatem masonerii jest najzupełniejsza swoboda myślenia i niezależność sumienia od żadnych praw objawionych czy naturalnych. Tam zgodnie obok siebie żyją materialiści, pozytywiści, panteiści i spirytualiści. A jeżeli tam kiedy wspomina się o Bogu lub o nieśmiertelności duszy, to tylko jako o rzeczach należących do dawnej masońskiej tradycji. Mason tedy, mówi Wielki Wschód, "jest zupełnie swobodnym" czyli liberalnym sobie dlatego, że wszystkie prawdy wiary może sobie tak dowolnie tłumaczyć, jak się tylko mu podoba. A więc masoneria jest ukrytym spiskiem przeciwko Bogu, przeciwko Jego prawu naturalnemu i objawionemu, przeciwko prawdzie, jednym słowem, przeciwko sprawiedliwości, wszelkiej cnocie a więc i przeciwko społeczeństwu. Jest to wojsko przygotowujące drogi dla Antychrysta. Jej mowa o Bogu, o nieśmiertelności duszy, o cnocie i religii dla zwiedzenia i łatwiejszego skaptowania sobie łatwowiernych, zawsze ma znaczenie zupełnie przeciwne) (nowość)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa. VI. Nauka masonerii o moralności. Zaprzeczenie prawa moralności wyższego nad człowieka. Moralność niezależna i pozbawiona sankcji. (Sekta masońska, jak to widzieliśmy, wywraca religię z gruntu, a naucza panteizmu materialnego, który jest najgrubszym, najgłupszym i najplugawszym ze wszystkich panteistycznych systematów; naucza ona ateizmu zwierzęcego a zaprzecza Boga i Opatrzności Jego: więc jakaż takiej teologii może być moralność? Otóż nie insza nad moralność naturalną, ludzką, zwierzęcą, tj. opierającą się tylko na naturze, na wolnomyślności, instynktach, namiętnościach i ślepych człowieka popędach; czyli, moralność niezależna od wszelkich praw: naturalnych, objawionych i pozytywnych, a mówiąc jasno, jest to najpotworniejsza, najszkaradniejsza niemoralność. Ten moralności system, który dziś tak wiele robi hałasu i okropne sprawia a jeszcze okropniejsze przygotowuje spustoszenie moralności, jest od bardzo dawna ukuty w lożach. "Dopóki masoneria była prześladowaną, powiedział w 1866 r. jeden z jej adeptów, dopóty naszych zasad nieprzyjaciele powtarzali: Masoni dlatego się ukrywają, bo złe mają zamiary. Ale dzisiaj, dzięki postępowi wyobrażeń o tolerancji, możemy jawnie występować i pełną garścią moralności niezależnej rzucać pomiędzy profanów"w) (nowość)

Kardynał Jan Bona OCist. Przewodnik do nieba (uzupełniono)

Kard. Jan Bona OCist. Przewodnik do nieba. XXXII. O łagodności i łaskawości. (Abyś mógł zapanować nad popędami gniewu, aby cię one nie uniosły poza granice słuszności, potrzeba ci koniecznie cnoty łagodności; gniew jest bronią natury; wolno ci jej użyć, kiedy z urzędu musisz błądzących upomnieć i skarcić; kiedy ci roztropność podyktuje, że o własną lub cudzą krzywdę należy się w odpowiedni sposób upomnieć, aby bezkarność nie rozzuchwalała ludzi przewrotnych. Okrutnym jest tak ten, kto wszystkim przebacza, jak i ten, kto nikomu niczego płazem nie puści. Kiedy już sprawiedliwość zniewala cię do ukarania winowajcy, nie zapominaj o łagodności i łaskawości. Tylko niechętnie bierz się do karania i tak się obchodź z występnymi, jak się Bóg z tobą obchodzi. On długo ci folguje, abyś się nawrócił, tak i ty zostaw grzeszącym czas do poprawy. Obrażasz lekarza, jeżeli rozpaczasz o chorym, bo tym większa nadzieja wyleczenia chorego, im większa zdolność i troskliwość lekarska. Człowiek łagodny wznosi się nad morzem gniewu jak skała nieruchoma, od której odbijają się spienione bałwany. On nie zawsze ucieka się do kary; częściej zadawala się żalem i obietnicą poprawy) (nowość)

Kardynał Jan Bona OCist. Droga do nieba (uzupełniono)

Kard. Jan Bona OCist. Droga do nieba. XXXII. O łagodności i łaskawości. Jakie są ich cechy i zalety. (Dla poskromienia zapędów gniewu potrzebna jest łagodność, ażebyś się nigdy za daleko nie uniósł. Gniew jest bronią natury, której godzi się użyć kiedy błądzących z obowiązku upomnieć i ukarać musisz; kiedy ci roztropność nakazuje o swoją się lub cudzą krzywdę słusznie zastawić, żeby na koniec złość ludzka przez bezkarność góry nie brała. Równie okrutny jest ten, który wszystkich nęka, jak ten, który i zbrodniom bezkarnie się szerzyć pozwala. Że zaś przestępcy sprawiedliwej kary są godni, niechaj łagodność i łaskawość wyrok dyktuje. Niechętnie bierz się do ukarania, i tak obchodź się z winnym, jak Pan Bóg obchodzi się z tobą. Jako On długo cierpi, ażebyś się nawrócił, tak ty zostaw winnemu czas do poprawy. Krzywdzisz lekarza jeżeli rozpaczasz o chorym: bo tym pewniejsza uleczenia nadzieja, im więcej lekarz ma doświadczenia i życzliwej chęci. Człowiek łagodny nad morzem gniewu wznosi się niewzruszony jak skała, o którą się spienione roztrącają wały; nie zawsze karze surowo: najczęściej żalu tylko i poprawy wymaga) (nowość)

Joannes Cardinalis Bona OCist. Manuductio ad coelum, continens medullam Sanctorum Patrum, et veterum philosophorum (uzupełniono)

Joannes Card. Bona OCist. Manuductio ad coelum. XXXII. De mansuetudine, et clementia. Utriusque officia et praestantia. (Ut irae impetum mitiges, necessaria est mansuetudo; ne citra vel ultra recti limites hac in parte deflectas. Telum naturae est ira; quo uti licet, cum peccantes arguere et castigare ex officio teneris: cum dictat prudentia, tuam vel alienam injuriam debito modo repellendam esse; ne crescat ex impunitate reproborum licentia. Crudelis est, tam qui nulli, quam qui omnibus ignoscit. Cum vero, justitia exigente, puniendi sunt rei; mansuetudinis et clementiae memor esto. Descende ad poenas tanquam invitus; et talis esto erga peccantes, qualis extitit erga te Deus. Sicut ille sustinuit te, ut meliorem faceret: ita illos sustine, ut corrigantur. Despicis medicum, si desperas aegrotum. Tam facilis est aegri sanitas, quanta medici sapientia et benignitas. Vir mitis iracundiae pelago velut scopulus supereminet, fluctusque impingentes dissolvit; nec poena semper, sed saepius poenitentia contentus est) (nowość)

Lucjan Siemieński. Dzieje narodu polskiego (Wieczory pod lipą) (uzupełniono)

Lucjan Siemieński. Wieczory pod lipą. Wieczór XIX. (Jako szlachcic jeden udaje się za Władysława. – Polacy wzywają Kazimierza brata Władysławowego z Litwy, ale on się ociąga. – Na koronacji ludzie płaczą. – Krzyżacy tak ciemiężyli lud, że aż się zbuntował, i poddał się królowi. – Polacy swoim zwyczajem, kiedy pobiją nieprzyjaciela, zaraz tęsknią do domu. – Jako Pan Tęczyński pobił kowala; jako lud krakowski ujął się za kowalem i zabił Tęczyńskiego. – Polacy zaczynają zbytkować. – Gorzałka zawitała do nas. – Kazimierz surowo wychowuje synów swoich) (nowość)

Sac. Petrus Ludovicus Danes. Institutiones Doctrinae Christianae, sive Catechismus ad usum seminariorum (uzupełniono)

Sac. Petrus Ludovicus Danes. Institutiones Doctrinae Christianae... Pars I. Sectio II. Caput II. De Sacramento Baptismi. (QUAESTIO. 1. Quid est baptismus? R. Est primum novae Legis, maximeque necessarium sacramentum, (vide Tit. III, 5) quo dum corpus extrinsecus abluitur, anima interius ab omni peccati labe mundatur, et Spiritus Sancti donis exornatur. Q. 2. Cur hoc primum novae Legis sacramentum esse dicitur? R. Quia illud est, quo primum Ecclesiae filii constituimur, jusque adipiscimur, ut suis locis atque temporibus alia sacramenta suscipere, caeterasque Matris nostrae praerogativas participare possimus, ideoque sacramentorum janua vulgo dici solet. Q. 3. Quomodo maxime necessarium est hoc sacramentum? R. Quia non solum adultis, sed etiam parvulis prorsus ad salutem necessaria est hujus sacramenti susceptio. Etenim nascuntur omnes (Ephes. II, 3) filii irae: opus igitur habent etiam parvuli emundatione peccati, nec possunt absque hoc sacramento mundari, et in filios Dei regenerari; nam generaliter legislator Christus edixit: (Joann. III, 5) Nisi quis renatus fuerit ex aqua et Spiritu Sancto, non potest introire in regnum Dei) (nowość)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis per omnes anni liturgici dies distributa seu Meditationes ex operibus S. Thomae depromptae (uzupełniono)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis... De desponsatione Beatae Mariae Virginis. (Conveniens fuit Christum de desponsata virgine nasci tum propter ipsum, tum propter matrem, tum etiam propter nos... Propter nos. 1° Quia testimonio Joseph comprobatum est Christum ex virgine natum. Unde Ambrosius dicit: Locupletior testis pudoris maritus adhibetur, qui posset et dolere injuriam et vindicare opprobrium, si non agnosceret sacramentum. 2° Quia ipsa verba virginis matris magis credibilia redduntur suam virginitatem asserentis. Causam mentiendi desponsata non habuit, cum conjugii praemium et gratia nuptiarum partus sit foeminarum. 3° Per hoc significatur universa Ecclesia quae cum virgo sit, desponsata tamen est uni viro Christo. Potest etiam et alia ratio esse quod mater Domini fuit desponsata et virgo, quia in persona ipsius et virginitas et matrimonium honoratur contra haereticos alteri horum detrahentes) (nowość)

Divi Thomae Aquinatis, Doctoris Angelici, totius Summae Theologicae Conclusiones (uzupełniono)

Divi Thomae Aquinatis totius Summae Theologicae Conclusiones. De causis peccatorum in generali. (Utrum peccatum habeat causam interiorem. Co. – Intellectus et voluntas causae sunt interiores actus peccati immediatae, mediatae vero imaginatio seu apprehensio et appetitus sensitivus) (nowość)

Divi Thomae Aquinatis totius Summae Theologicae Conclusiones. De causis peccati in speciali. (Utrum ignorantia sit peccatum. Co. – Ignorantia quae studio superari non potest nullum est peccatum, sed tantum vincibilis, si sit eorum quae quis scire tenetur, non illorum quae scire non tenetur) (nowość)


*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *
Wybrane teksty z poprzednich aktualizacji:

(12, 19 i 26 listopada 2017)
Ks. Antoni Chmielowski. 
Homilie na niedziele i święta całego roku, miane w kościele Najświętszej Maryi Panny w Łęczycy
Ks. Dr Antoni Borowski, Profesor Uniwersytetu Warszawskiego. 
Teologia moralna
Ks. Benedict Hughes CMRI. 
Usprawiedliwienie i zbawienie. Co głosił ks. Leonard Feeney? ( PDF )
Abp Antoni Szlagowski. 
Wiara w pojęciu katolickim, a modernistycznym. Konferencja dla mężczyzn ( PDF )
Ks. Marian Wiśniewski MIC. 
Pro Christo! Dość agitacji - trza się brać do organizacji! ( PDF )
Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła.
Żywot Pana naszego Jezusa Chrystusa w pobożnych rozmyślaniach zawarty
S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae.
Meditationes Vitae Christi
Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki.
Krótkie nauki homiletyczne na niedziele i uroczystości całego roku. (Wydanie drugie) ( PDF )

(15, 23 i 31 października 2017)

S. Thomas Aquinas, Doctor Angelicus. 
Summa de veritate catholicae Fidei contra Gentiles
S. Pius Papa V. 
Bulla "Regnans in excelsis". Damnatio et excommunicatio Elisabeth reginae Angliae eiusque adhaerentium ( PDF ) S. Pius V. Elisabetham Angliae reginam ob persecutiones contra Fidem Catholicam suscitatas excommunicat a. 1570
O. Ludwik Fanfani OP. 
Różaniec Najświętszej Panny Maryi. Historia - Ustawodawstwo - Praktyki pobożne. Praktyczny podręcznik nader użyteczny dla dyrektorów Bractw jak również członków Różańca Świętego
P. Ludovicus I. Fanfani OP. 
De Rosario Beatae Mariae Virginis. Historia - Legislatio - Exercitia. Manuale practicum Directoribus Confraternitatum ipsisque SS. Rosarii sodalibus maxime utile et accomodatum
Ks. Dr Antoni Borowski, Profesor Uniwersytetu Warszawskiego. 
Teologia moralna. - Prawo Boże ( PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Pseudopapież Bergoglio przeciw prawu Bożemu! - Jedynie słuszna interpretacja adhortacji "Amoris laetitia" ( PDF )

(3, 7, 17 i 30 września 2017)

Bp Donald J. Sanborn. "Kardynał" Raymond Burke zapowiada "formalną korektę" niemoralnego nauczania pseudopapieża Bergoglio ( PDF )
Ks. Jerzy Patiss SI. Podręcznik do rozmyślań i kazań na niedziele całego roku
P. Georgius Patiss SI. 
Materiae meditationum et concionum ex Evangeliis et Epistolis Dominicarum
Ks. Ludwik Kösters SI. 
Kościół wiary naszej
Fr. Thomas Maria Zigliara OP, S. R. E. Cardinalis. 
Propaedeutica ad sacram Theologiam in usum scholarum, seu tractatus de ordine supernaturali
Amicus Veritatis. 
Bóg żydów. - Kto jest bogiem żydów?
Bp Józef Sebastian Pelczar. 
Kazanie na uroczystość Narodzenia Najświętszej Panny Maryi. Najświętsza Panna Maryja jest wzorem i Mistrzynią doskonałości

(14, 25 i 26 sierpnia 2017)

Św. Franciszek Salezy, Biskup i Książę Genewy, Doktor Kościoła. 
Filotea, czyli Droga do życia pobożnego
Ks. Józef Wereszczyński, Biskup Kijowski, Opat Benedyktyński w Sieciechowie. 
Gościniec pewny niepomiernym moczygębom, a omierzłym wydmikuflom świata tego, do prawdziwego obaczenia, a zbytków swych pohamowania, z Pisma św. i z rozmaitych autorów zebrany ( PDF )
Ks. Jakub Górka.
Cześć Maryi. O pobudkach i środkach nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny. (Wydanie pierwsze)
Bp Donald J. Sanborn. 
Możliwe scenariusze dla Bractwa założonego przez abpa Lefebvre'a ( PDF )
P. Franciscus Suarez SI
.
Defensio Fidei catholicae et apostolicae adversus Anglicanae sectae errores
Ks. Józef Stanisław Adamski SI
Siła łaski uczynkowej: dostatecznej i skutecznej. Skuteczność łaski uczynkowej w systemie tomistów i molinistów ( PDF )
P. Christianus Pesch SI. 
De efficacia gratiae actualis ( PDF )
Bp Józef Sebastian Pelczar. Kazanie na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Panny Maryi. Chwała Najświętszej Panny Maryi w Niebie i na ziemi.

(30 lipca 2017)

Ks. Józef Stanisław Adamski SIZnaczenie odpustów; - ich źródła, - warunki zyskania. Kazanie na święto Najświętszej Panny Maryi Anielskiej (Porcjunkula) ( PDF )

(16 lipca 2017)
Ks. Józef Stanisław Adamski SIZnaczenie Szkaplerza św.; jego skuteczność. Kazanie na święto Matki Boskiej Szkaplerznej ( PDF )

(8 lipca 2017)

Prawdomir. Gdzie prawda? I. Rozmowy wśród podróżnych o najważniejszych a najczęściej zaczepianych prawdach wiary katolickiej
Bp Jan Piotr Camus
.
Duch świętego Franciszka Salezego, czyli wierny obraz myśli i uczuć tego Świętego
O. Fryderyk William Faber
.
Postęp duszy, czyli wzrost w świętości
Bp Jakub Benignus Bossuet. 
Wykład nauki katolickiego Kościoła względem tych Wiary artykułów, o które dysydenci, osobliwie kalwini się spierają
Jacobus Benignus Bossuet, Episcopus Meldensis. 
Doctrinae catholicae, de iis argumentis, de quibus controversiae sunt, expositio
Ks. Antoni Langer SI
Pojęcie o Bogu w chrześcijaństwie i u filozofów ( PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Bergoglio peroruje o niewolnictwie, karze śmierci i usprawiedliwia cudzołóstwo ( PDF )
S. Robertus Cardinalis Bellarminus SI, Doctor Ecclesiae. 
Disputationes de controversiis Christianae Fidei adversus hujus temporis Haereticos. Ad quos electio summi Pontificis pertinet, si Cardinales nulli essent etc. ( PDF )
"Posłaniec Serca Jezusa". Biskupi niemieccy o skromności ( PDF )

(24 czerwca 2017)
Ks. Jan Badeni SIŚw. Cyprian Kartagiński i karność Kościoła w III wieku ( PDF )
Ks. Józef Stanisław Adamski SI
Usposobienie duszy do nawiedzin Bożych. Kazanie na święto Nawiedzenia Matki Najświętszej ( PDF )

KSIĄŻKI W FORMACIE DJVU

ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W FORMACIE PDF

PISMO ŚWIĘTE I HISTORIA BIBLIJNA

PATROLOGIA. OJCOWIE KOŚCIOŁA

ŚW. TOMASZ Z AKWINU I INNI DOKTORZY KOŚCIOŁA

KATECHIZMY KATOLICKIE I NAUKI KATECHIZMOWE

ŻYDZI, POGANIE, APOSTACI, HERETYCY I SCHIZMATYCY POZA ARKĄ ZBAWIENIA!

F. J. Holzwarth. Historia powszechna. Jezus Chrystus, Zbawiciel świata ( PDF )

F. J. Holzwarth. Historia powszechna. Odrodzenie ludzkości ( PDF )

Kodeks Prawa Kanonicznego. Papież Pius IV. Wyznanie Wiary katolickiej ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Papież Urban VIII, Papież Benedykt XIV. Wyznanie Wiary dla chrześcijan wschodnich ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Św. Pius X, Papież. Encyklika Pascendi dominici gregis o zasadach modernistów ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Papież Pius XI. Encyklika Mortalium animos. O popieraniu prawdziwej jedności religii ( PDF )

Ks. Paweł Smolikowski CR. Katechizm sporny. (Rozprawa z sceptykami, z racjonalistami, z indyferentnymi i z heretykami) ( PDF )

O. Jan Jakub Scheffmacher SI. Katechizm polemiczny czyli Wykład nauk wiary chrześcijańskiej przez zwolenników Lutra, Kalwina i innych z nimi spokrewnionych, zaprzeczanych lub przekształcanych ( PDF )

Ks. Zygmunt Chełmicki. Ojców naszych Wiara Święta (mały katechizm) ( PDF )

Św. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła. Katechizm mniejszy czyli Nauka Chrześcijańska krótko zebrana ( PDF )

Św. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła.Wykład Nauki Chrześcijańskiej. (Katechizm większy) ( PDF )

Ks. Józef Deharbe SI. Katechizm rzymsko-katolicki ( PDF )

O. Marian Morawski SI. Dogmat łaski. 19 wykładów o porządku nadprzyrodzonym ( PDF )

O. Marian Morawski SI. Dziewięć nauk o Sercu Jezusowym, jako Sercu Kościoła ( PDF )

O. Tilmann Pesch SI. Chrześcijańska filozofia życia

Potępienie herezji liberalizmu. Mały katechizm o Syllabusie ( PDF )

Potępienie gallikanizmu. Mały katechizm o Nieomylności Najwyższego Pasterza ( PDF )

Ks. Jacek Tylka. Dogmatyka katolicka. Traktat o Kościele Chrystusowym

Ks. Piotr Semenenko CR. O nieomylności Kościoła ( PDF )

Ks. Franciszek Hettinger. Nieomylność Papieża

Z "Rycerza Niepokalanej". Dlaczego wierzę (47 artykułów apologetycznych)

Henryk Hello. Nowoczesne wolności w oświetleniu encyklik. Wolność sumienia - wolność wyznania - wolność prasy - wolność nauczania ( PDF )