Alpy
Beatissima Virgo Maria. Dominare nostri Tu et Filius.Ultra montesHerb zakonu Kartuzów. Stat Crux dum volvitur orbis

W obronie papiestwa i nieomylności Kościoła rzymskiego


LATINITAS | MARIOLOGIA | MSZA ŚW. I KAZANIA | KSIĄŻKI W DJVU | ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W PDF | CYTATY ULTRA MONTES | "Pod sztandarem Niepokalanej"
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
MODLITWY I MEDYTACJE  |  PISMO ŚWIĘTE  |  OJCOWIE KOŚCIOŁA  |  ŚW. TOMASZ Z AKWINU  |  KATECHIZMY KATOLICKIE  |  HERETYCY I APOSTACI
WYZNANIE WIARY  |  DLA KATOLIKÓW RZYMSKICH  |  DEKLARACJA DOKTRYNALNA

*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *
Habentes ergo pontificem magnum, qui penetravit caelos, Iesum Filium Dei, teneamus confessionem.
Mając tedy wielkiego arcykapłana, który przeniknął niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmyż przy wierze.
(Hebr. IV, 14)
 


"Ad regnum coelorum non conducit nos gloria mundi, non multitudo divitiarum, non nobilitas generis, non scientia,
non sapientia, non facundia sermonum;
sed solum gratia, virtutes et opera".
(S. Augustinus)

-------------------

"Do królestwa niebieskiego nie prowadzi nas chwała świata, wielość bogactw, szlachetność urodzenia, umiejętność,
mądrość, wymowa;
ale jeno łaska, cnoty i czyny". (Św. Augustyn)

"Pod sztandarem Niepokalanej". Czasopismo rzymskokatolickie. Nr 110. Czerwiec 2019 (nowość)

"The Reign of Mary". No. 172. Spring 2019 (nowość)

"Beiträge". Nr. 146. Juni-Juli 2019 (nowość)

Ks. Piotr Ximenes. Krótki wykład Świętych Ewangelij 1. Na dzień Świętej Trójcy 2. Na Niedzielę I po Świątkach

Ks. Piotr Skarga SI. Kazanie na dzień Trójcy Świętej

O. Artur Vermeersch SI. Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusa w praktyce i w teorii

O. Maurycy Meschler SI. Dar Zielonych Świąt. Rozmyślania o Duchu Świętym


NOWE ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W FORMACIE PDF:

Ks. Rama P. Coomaraswamy. Ruch zielonoświątkowy: przejawem i uzewnętrznieniem "nowego kościoła" HTM ) (nowość)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa podług własnych słów masonów, oraz w pracy niniejszej cytowanych a na jej końcu przytoczonych źródeł niewątpliwych HTM ) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Heretyckie bluzgi Bergoglio w Maroko HTM ) (nowość)

Ks. Johannes Heyne. Ruch ekumeniczny: Czy Pius XII przyzwolił na ekumenizm? HTM ) (nowość)

Bp Piotr Marcin Ngô-dinh-Thuc. Deklaracja doktrynalna HTM ) (nowość)

"Traditio". Prominentni działacze Neokościoła Franciszka-Bergoglio potępiają go jako "heretyka" i wzywają do jego obalenia HTM ) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Poza Kościołem nie ma zbawienia. Kazanie na drugą niedzielę po Wielkanocy, wygłoszone 5 maja 2019 r. w krakowskim Oratorium Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski HTM ) (nowość)

*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *

NOWOŚCI. OSTATNIO DODANE TEKSTY (16 czerwca; 31, 13, 6 maja; 29, 20, 11 KWIETNIA; 31, 24, 14 MARCA; 28, 23, 18 LUTEGO; 31 i 13 STYCZNIA 2019)

Ks. Antoni Langer SI. Człowiek w stosunku do religii i wiary (uzupełniono)

Ks. Antoni Langer SI. Człowiek w stosunku do religii i wiary. Część piąta. Religijna wiara jest podstawą, dźwignią i udoskonaleniem prawdziwej szlachetności ducha - czym jest życie w jej świetle? - Wiara żródłem płodności ducha. - Jej stosunek do sztuki. - Wiara jest niewzruszoną moralności podstawą, w niej tkwi zupełny i jasny zakon, oraz sankacja. - Wiara jest źródłem prawdziwego szczęścia i zaspokojenia ludzkiego serca. - Czym wiara dla państwa. (Korzyści i przymioty wiary w jaśniejszym jeszcze występują świetle, skoro zważymy jej wpływ podnoszący i uszlachetniający duszę człowieka. Cóż bowiem światło wiary wskazuje rozumowi? Oto poucza go, że w piersi człowieczej kryje się taki klejnot szlachecki, takie dostojeństwo, że wobec niego maleją i bledną wszystkie wielkości ziemskie, godność, której myśl nie obejmie, słowo nie wypowie. Samym rozumem mógłby człowiek na swym obliczu wyczytać znamię swej wielkości, wznoszącej go ponad wszechstworzenie; ale zawsze pomimo niej pozostałby tylko ziemią i prochem, nikłym tylko atomem świecącym przez krótką chwilę jaśniejszym nieco blaskiem wśród miliona innych. Wiara człowieka zbliża do Boga, w niej jaśnieje On całą swą świetnością, i jako źródło światła – oświeca na wskroś duszę, jako miłość sama – rozgrzewa ją swym ciepłem, jako świętość nieskończona – napełnia ją wonią swej świętości – i dusza człowieka staje się jasną, wonną, gorejącą, a jak wosk odbija w sobie odcisk wytłoczonej pieczęci, tak dusza przywdziewa na się obraz Boży. Przez to podobieństwo wznosi się człowiek do godności dziecka Bożego, i otrzymuje moc Jego do prowadzenia życia na wzór Boży, życia, które go uzdalnia wzrokiem sięgać w wieczność, zagłębiać się w przepaściach Bóstwa i w Nim posiąść szczęście nieskończone... Wiara czuwa nad panującym, by nie stanowił praw niesprawiedliwych, by oddawał każdemu co mu się należy, nawet najniższym, bez względu na osoby, a nade wszystko, aby pamiętał na cel dla którego moc z góry mu dano. A celem i posłannictwem państwa, jest chwała Boża – polegająca na prowadzeniu podwładnych do państwa wiecznotrwałego w niebie. Wskazawszy cel podaje też wiara panującemu odpowiednie środki i pobudki. Przypomina mu, że on jest księciem z łaski Bożej i stąd Bogu kiedyś rachunek zdać musi z swych królewskich rządów. Wiara zatem obejmuje całe życie człowieka, uszlachetnia je, podnosi, leczy nędze jego natury, udziela nadprzyrodzonej siły w stosunkach i wypadkach, we wszystkich obowiązkach i potrzebach. Ona jest źródłem, z którego woda zbawienia, woda wiecznego żywota na nas wytryska, czyszcząc i krzepiąc biednych wędrowców na doczesnej drodze do najwyższego, wiekuistego szczęścia) (nowość)

Ks. Maciej Józef Scheeben, O. Euzebiusz Nieremberg SI. Uwielbienia łaski Bożej (uzupełniono)

Ks. Maciej Józef Scheeben, O. Euzebiusz Nieremberg SI. Uwielbienia... III. 1. Światło jako symbol łaski. (Podobnie jak światło zmysłowe nazwano łaską słońca, tak Ojcowie święci nazywają łaskę światłem Boga. Wszakże słońce zmysłowe jest najwspanialszym obrazem Boga samego, który jest tym dla świata duchowego, czym słońce dla świata zmysłowego. Bóg jest słońcem sprawiedliwości i prawdy wiecznej, piękności najcudniejszej i miłości nieskończonej, świętości najwyższej i szczęśliwości najdoskonalszej. Tak bowiem pisze Jan św.: "Bóg jest światłością; a żadnej ciemności w Nim nie masz" (I Jan. I, 5). Natura Boska jest samym światłem najczystszym. Jeżeli zatem przez łaskę w niej uczestniczymy, to ta łaska musi być także światłem wypływającym z wnętrza Bożego, oświecającym duszę naszą, przemieniającym i przekształcającym ją z jasności w jasność na obraz Boży. A jeżeli Bóg, sama światłość, według słów św. Jakuba Apostoła, jest także Ojcem światłości, od którego "wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały jest" (Jak. I, 17), to i łaska, jako dar najlepszy i najdoskonalszy, jest także światłem najczystszym i najdoskonalszym, którego Ojcem jest Bóg. Łaska to jest owym światłem, wprowadzającym nas do niedostępnego światła Bożego i objawiającym nam chwałę Bożą w całym majestacie; ona to dozwala nam, abyśmy mogli się przypatrywać tej chwale twarzą w twarz. Przez łaskę rodzimy się ze światła Bożego i z ognia Ducha Świętego; podobnie nazywamy się synami światłości jak i synami Bożymi, a wskutek tego nawet światłością samą jak Bóg. Wszakże tak naucza Paweł św.: "Albowiemeście byli ciemnością a teraz światłością w Panu" (Efez. V, 8). A podobnie i Piotr św.: "Wy rodzaj wybrany, abyście cnoty opowiadali Tego, który was wezwał z ciemności ku swojej przedziwnej światłości" (I Piotr. II, 9). Tak piękne i trafne jest podobieństwo światła zastosowane do łaski, iż trudno mówić o łasce, nie wspomniawszy nic o świetle łaski. Toteż podobieństwa tego używa Kościół św. zwyczajnie, ile razy nas naucza prawd dotyczących łaski. Także i Katechizm rzymski w ten sposób objaśnia łaskę: "Ta łaska Boża jest jakoby światłość niejaka i ozdoba, która dusze nasze piękniejszymi i jaśniejszymi czyni". Podobnie i Ojcowie święci nazywają chrzest sakramentem oświecenia albo oświeceniem dlatego, iż w nim przez łaskę rodzimy się po raz pierwszy w duchowy sposób) (nowość)

Johann Peter SilbertŻywot Najświętszej Maryi Panny Bogarodzicy (uzupełniono)

Johann Peter SilbertŻywot Najświętszej Maryi... Księga druga. §. V. Tajemnica panieńskiego małżeństwa Najświętszej Panny z świętym Józefem. (Przedziwne były zamiary Opatrzności Boskiej przy zaślubieniu Najświętszej Panny. Wypełniło wprawdzie zgromadzenie kapłanów i krewnych co do litery zakon; atoli nie zgłębiło przepaści Boskiej Mądrości, która swym odwiecznym wyrokiem postanowiła, aby tajemnica Panny co miała Boga Emanuela porodzić, pod zasłoną panieńskiego małżeństwa była ocaloną. Albowiem chciał Najwyższy zasłonić przed oczyma czarta tajemnicę panieństwa Maryi, aby ten przeklęty duch pozorem uczciwego małżeństwa omamiony, w małżonce nie poznał owej przyobiecanej Panny, z której liliowego łona Boski Zbawiciel miał się na świat zjawić. Lecz Boska Mądrość nie dlatego to uczyniła, jakoby się miała obawiać, że w doprowadzeniu do skutku swoich zamiarów znajdzie przeszkody od księcia tego świata, ale dlatego, że chciała przez utajenie tym skuteczniej pychę i złość piekła pokonać, gdyż sam szatan w swej niewiadomości użył wszystkiego na przyczynienie się do tajemnicy krzyża) (nowość)

Z "Róży Duchownej". Za przyczyną Maryi. Przykłady opieki Królowej Różańca św. (uzupełniono)

Z "Róży Duchownej". Św. Klemens Maria Hofbauer a różaniec. (Święty ten ustawicznie modlił się o pomyślny skutek swych usiłowań, jakie około nawrócenia grzeszników czynił. Szczególniej jednak modlił się on na różańcu i to nie tylko w domu, ale i na ulicy gdy przechodził przez miasto, albowiem pod płaszczem swym zawsze trzymał koronkę, na której zwykł był się modlić. Nawet przy słuchaniu spowiedzi zakonnic modlił się na różańcu, korzystając ze zwłoki jaka przedzielała oddalenie się jednej zakonnicy a przyjście drugiej. Gdy zaś chodziło o nawrócenie grzesznika, który 30 lub 40 lat stronił od świętych Sakramentów, albo też o takiego, nad którym na próżno wysilano się, aby go nawrócić i do przyjęcia Sakramentów św. skłonić – natenczas podwajał tenże sługa Boży swą gorliwość w odmawianiu różańca. Ale też wspaniałe skutki osiągał on wskutek tej gorliwości swojej, co jeszcze bardziej utwierdzało w nim ufność względem modlitwy różańcowej. Bo potęga Maryi, tej ucieczki grzeszników nie omieszkiwała w ten sposób wynagradzać jego trudy. Razu jednego, rzekł on do Urszulanek, których był spowiednikiem: "Przez tę modlitwę otrzymałem wszystko, o cokolwiek prosiłem!". Innym razem: "Gdy, idąc do chorego, mam na tyle czasu, że mogę zmówić różaniec, jestem przekonany, że duszę tę pozyskam dla Boga") (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Heretyckie bluzgi Bergoglio w Maroko. PDF ) (Stwierdzenie, że bycie chrześcijaninem nie polega na przestrzeganiu doktryny jest herezją. Jest to wprost sprzeczne ze słowami Pana Jezusa z Ewangelii św. Marka, wypowiedzianymi po powierzeniu Apostołom uroczystej misji głoszenia Ewangelii całemu światu: "a kto nie uwierzy, będzie potępiony". Jest to ponadto bezpośrednio sprzeczne z koniecznością wyznawania katolickiej wiary niezbędnej do przyjęcia chrztu... Jest to również herezja, która automatycznie wyklucza kogoś z Kościoła katolickiego. Nie można być jednocześnie katolikiem i heretykiem. W konsekwencji prawdą jest coś dokładnie przeciwnego do stwierdzenia Bergoglio, a mianowicie, że bycie chrześcijaninem jest przede wszystkim związane z doktryną i to do tego stopnia, że odstąpienie od prawdziwej doktryny stawia człowieka poza Kościołem Chrystusowym) (nowość)

Ks. Franciszek de Salazar SI, doktor Uniwersytetu w Alcala. Zasady mądrości (uzupełniono)

O. Franciszek de Salazar SI. Zasady mądrości. O śmierci. (Często lekki ból głowy przeszkadza mi w odmówieniu uważnie krótkiej modlitwy; jakiż smutek owładnie mną, gdy uczuję, że mi pozostaje ledwie mała chwilka życia i że nie mogę już zająć się jedyną sprawą, która mię obchodzi. Jakimiż zgryzotami szarpane będzie przemawiające jeszcze sumienie! Jakże żałować będę, żem się nie przyłożył do tego, aby zostać cnotliwym, świętym wtedy, gdy mnie łaska tyle razy wzywała; tak świętym, bo Chrystus Pan wyraźnie to zalecił, mówiąc: bądźcie świętymi, jak i Ojciec wasz Niebieski jest święty. Ach cóż bym dał wtenczas za jedną z tych godzin, które marnotrawię, które tracę dzisiaj, a których mi zabraknie w onej stanowczej, a ostatniej chwili. Jakże potępiać będę zaślepione niedbalstwo, które mię skłoniło do odkładania najważniejszej sprawy na godzinę najsmutniejszą i najmniej swobodną w życiu) (nowość)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa podług własnych słów masonów, oraz w pracy niniejszej cytowanych a na jej końcu przytoczonych źródeł niewątpliwych PDF ) (uzupełniono)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa. Karbonaryzm czyli Węglarstwo. PDF ) (Trudno ściśle oznaczyć kiedy powstał karbonaryzm, albowiem wiadomo tylko to, że pierwiastkowo był on Stowarzyszeniem wypalaczy węgli czyli węglarzy, w celu popierania własnych materialnych interesów, i stąd ono otrzymało nazwę karbonarów z włoskiego, to jest węglarzy. Z czasem to Stowarzyszenie znacznie rozgałęziło się w Niemczech, Niderlandach, w górach Włoch, Hiszpanii i Francji, a w końcu przeinaczyło się zupełnie i zostało wierną przyjaciółką, wspólniczką i narzędziem masonerii. Za czasów Napoleona I karbonaryzm przezwał się Stowarzyszeniem Europejskiego odrodzenia i odtąd rozpoczął on swoją haniebną i okrutną działalność w Piemoncie, i Włochach środkowych; ale że tam, mianowicie w środkowych Włoszech, ludność wówczas była głęboko katolicką, przeto karbonarzy byli znienawidzeni, bo uważani za ajentów Napoleona, więc dla jej zepsucia i sfanatyzowania podszyli się pod płaszcz katolicyzmu i patriotyzmu... Zasady karbonarów są takie same zupełnie jak ich Matki-masonerii, a więc jak ta tak i oni równie zaprzysięgają przywrócenie światu wolności rozumnej i nieograniczonej, a zagładę wszystkich wrogów ludu (to jest, księży i królów), i zniweczenie wszelkiej religii, a głównie Katolicyzmu, i w tym celu wszelkimi posługują się środkami, jako to: krzywoprzysięstwem, trucizną i sztyletem, w który każdy węglarz uzbrojony chodzi: ba sztylet u węglarzy jest uwielbiany, a dokonane morderstwo uchodzi u nich za bohaterstwo... Owo sławne w 1859 r. powszechne, na korzyść Wiktora Emanuela, tego węglarzy przyjaciela, protektora i wiernego sługi, głosowanie odbyło się głównie za pomocą gróźb sztyletem, ponieważ każdemu dano swobodnie do wyboru albo się za nim podpisać, albo otrzymać liberalne pchnięcie sztyletem!) (nowość)

Ks. Dr Antoni Słomkowski, Rektor Katolickiego Uniwersytetu w Lublinie. Ku doskonałości. ("Skoro Chrystus jest Bogiem i Kościół jest pochodzenia boskiego, jasny stąd płynie wniosek, że prawdy Chrystusowe głoszone przez Kościół przyjąć trzeba. Choć rozum nie widzi ich oczywistości, choć nie są mu jasne jak 2x2=4, wspierany łaską przyjmuje je, bo są pochodzenia boskiego, a Bóg jest nieomylny i nas w błąd wprowadzić nie może. Rozum przyjmuje, jak wspomnieliśmy, prawdy objawione pod wpływem woli. Że wola jest czynnikiem ważnym w przyjęciu objawienia, wskazują choćby słowa Jezusa: «Kto uwierzy, będzie zbawiony, kto nie uwierzy, będzie potępiony» (Mk 16, 16). Skoro nagrodą za przyjęcie wiary ma być szczęście niebieskie, a karą za jej nieprzyjęcie wieczne potępienie, znaczy to, że człowiek jest odpowiedzialny za nieprzyjęcie wiary, w grę więc wchodzi jego wola. Zadaniem woli jest odpowiednio duchowo człowieka nastawić i stworzyć potrzebne podłoże moralne. Prawdy religijne nie są bowiem tylko wiadomościami czysto teoretycznymi, bez wpływu na życie. Np. czy się wie, czy się nie wie, jaka odległość dzieli ziemię od słońca, jest obojętne dla życia; inaczej jednak rzecz się ma, gdy chodzi o Boga, o Chrystusa, o Kościół. Fakt, że Bóg jest, że Chrystus jest Bogiem, że Kościół katolicki jest ustanowiony przez Chrystusa, że przechowuje Jego boską naukę, fakt ten wkracza głęboko w życie i domaga się nieraz całkowitej zmiany postępowania: tu naprawienia krzywdy, tam zerwania związku nielegalnego, gdzieindziej znowu odłożenia przyjemnej, ale szkodliwej lektury, lub pogodzenia się z bliźnim itp. U wielu ludzi szczególną trudność w przyjęciu prawdy objawionej stanowi pycha, zwłaszcza u ludzi wykształconych. Chcą sami zdobyć prawdę i zrozumieć ją, – stąd też to tylko uznają, co sami odkryli. Przez pryzmat swego rozumu chcą patrzeć na prawdę Bożą. «Przeczytajmy np. badania biologów nad początkiem życia; zobaczymy, z jaką spokojną pewnością odsuwają ideę stworzenia, bo jest 'teologiczna' i jak w jej miejsce wstawiają najbardziej bezsensowne hipotezy... a przekonamy się z łatwością, że nowocześni myśliciele wolą wyrokować z góry i przyjąć bez wahania dziesięć błędów pochodzących od ludzi, niż jedną prawdę pochodzącą od Boga» (Psichari, Głosy wołające na puszczy, s. 101)", – ss. 88-90) (nowość, djvu)

Z "Rycerza Niepokalanej". Z Niepokalaną przez życie. ("Przedmowa. Książeczka «Z Niepokalaną przez życie», którą do rąk czytelników oddajemy, nie ma pretensji ani naukowych ani literackich. I mieć nie może. Powstała ona ze zbioru artykułów, zamieszczanych w miesięczniku «Rycerz Niepokalanej» w ciągu ostatniego 10-lecia przed wybuchem wojny. Sam fakt, że pismo rozchodziło się w milionowym nakładzie świadczy, że jego treść, jego charakter, jego prostota odpowiadała szerokim masom polskim: «Rycerza» czytał profesor Uniwersytetu i pracownik fabryczny, student Wyższej Uczelni i rolnik, duchowny i świecki, wojskowy i cywil. Dla setek tysięcy czytelników artykuły czasopisma były światłem, ostoją i pociechą w trudach i zawiłych okolicznościach życia. Są one proste jak miłość matki i głębokie jak jej uczucie. I tak być musiało, albowiem szerzą one cześć Najlepszej z Matek i Najlitościwszej ze wszystkich stworzeń. Życie zawsze jest trudne i ciężkie, a dzisiaj borykanie się z nim nadzwyczajnych wymaga energii, których dopływ z powodu oderwania nas od Kraju i rozłąki rodzinnej został zahamowany. Większą niekiedy odczuwamy w sobie pustkę, aniżeli wokoło siebie. Kruszą się spojenia zdrowej podstawy życiowej, potęguje się bezład etyczny i moralny. Polska nie po raz pierwszy znalazła się w krytycznym okresie swych dziejów. Nie po raz pierwszy biją w nią fale «Potopu». Niesławne Konferencje światowe przynosiły nam wolność, lecz zawsze pomoc przychodziła z góry. Tak było w «Obronie Częstochowy» jak i w «Cudzie nad Wisłą». Ta, Którą Naród Polski za Królowę sobie obrał, spieszyła nam zawsze z pomocą w najkrytyczniejszych chwilach naszego życia państwowego. Rozbudzenie gorącej czci i serdecznej miłości do Matki Najświętszej stać się może i powinno wstępem do odzyskania naszej wolności. Powodowani tą myślą oddajemy tę książeczkę do rąk Polskiemu Żołnierzowi-Tułaczowi i Polskiemu Wygnańcy", – ss. 3-4) (nowość, djvu)

"Traditio". Prominentni działacze Neokościoła Franciszka-Bergoglio potępiają go jako "heretyka" i wzywają do jego obalenia. PDF ) (Grupa 1500 neokatolików (Newchurchers), w tym 19 prezbiterów i naukowców z całego świata, wysłała (30 kwietnia 2019 r.) w 20-stronicowym liście otwartym do Kolegium Biskupów Neokościoła żądanie potępienia Franciszka-Bergoglio za jego zbrodnię (delictum) "publicznego przylgnięcia do herezji". Żądają, aby biskupi Neokościoła "publicznie napomnieli [Bergoglio] do wyrzeczenia się kacerstw, które głosi"... List otwarty domaga się, aby Kolegium Neobiskupów publicznie upomniało Franciszka, by "wyrzekł się" tych kacerstw, przez co należy rozumieć także "odrzucenie i odwrócenie" działań, które objawiły herezję, takich jak "mianowanie biskupów i kardynałów, którzy wspierali te herezje słowami i czynami". Jeśli Bergoglio odmówi wycofania się ze swoich herezji, list domaga się, aby Kolegium Biskupów Neokościoła pozbawiło go urzędu) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Poza Kościołem nie ma zbawienia. Kazanie na drugą niedzielę po Wielkanocy, wygłoszone 5 maja 2019 r. w krakowskim Oratorium Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. PDF ) (Ta doktryna, że poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia, nie jest tylko opinią teologów, lecz katolickim dogmatem, w który wszyscy muszą wierzyć. Papież Pius IX nazwał go notissimum catholicum dogma, czyli jak najbardziej znanym dogmatem katolickim i oświadczył: "Jako prawdy wiary trzymać wszak trzeba się tego, że poza Apostolskim Rzymskim Kościołem zbawiony nikt być nie może, że on jest jedyną arką zbawienia, że kto do niego nie wejdzie, zginie od potopu" (Singulari quadam, 1854). Widzimy zatem, że deklaracja Vaticanum II [w dekrecie o ekumenizmie Unitatis redintegratio] jest herezją. Ten nikczemny "sobór" oświadcza: "Duch Chrystusa nie wzbrania się przecież posługiwać nimi jako środkami zbawienia". Co może być wyraźniejszym zanegowaniem dogmatu: poza Kościołem nie ma zbawienia? Wojtyła poszedł nawet dalej. W swojej pierwszej encyklice Redemptor hominis stwierdza: "A czy niejednokrotnie zdecydowane przekonania w wierze wyznawców religii pozachrześcijańskich – będące również owocem Ducha Prawdy przekraczającego w swym działaniu widzialny obręb Mistycznego Ciała Chrystusa – nie mogłyby wprawić w zakłopotanie chrześcijan?". W swoim wystąpieniu na temat nauczania katechizmowego [w adhortacji apostolskiej o katechizacji w naszych czasach (Catechesi tradendae) 16. 10. 1979] oświadcza zuchwale: "jest rzeczą niezmiernie ważną, aby lojalnie i poprawnie zostały przedstawione inne Kościoły i wspólnoty kościelne, za pomocą których Duch Chrystusa nie wzbrania się przynosić zbawienia". To jest jawna herezja. Rozumiemy ponadto – z tego, co już powiedzieliśmy o konieczności przynależności do Kościoła katolickiego – że ruch ekumeniczny pochodzi od diabła. Pierwszym założeniem tego ruchu jest to, że Kościół Chrystusowy rozciąga się na wszystkie religie chrześcijańskie i nie jest utożsamiany wyłącznie z jedną z nich. Twierdzenie takie jest jawnym zaprzeczeniem dzisiejszej ewangelii, jak również nauczania Kościoła katolickiego. Kościół katolicki zawsze utrzymywał, że protestanci lub prawosławni powinni porzucić swoją herezję i schizmę, przyjść do Kościoła katolickiego, wyrzec się błędów, uwolnić się od ekskomunik i żyć katolickim życiem miłowania katolickiej prawdy i nienawiści do swoich wcześniejszych błędów. Taka postawa jest jedyną logiczną postawą tego Kościoła, który jest prawdziwym Kościołem Chrystusa) (nowość)

Dr Franciscus Egger, Episcopus Brixinensis et Princeps. Papa et Episcopi. An duo vel unum subiectum infallibilitatis et supremae potestatis sit in Ecclesia. PDF ) (Revera, quamvis infallibilitas praecipue in transeuntibus fidei definitionibus locum habeat, ea tamen vero aliquo sensu est donum permanens in tota Ecclesia tam docente, quam discente, quippe quae semper ab errore immunis praeservetur. Infallibilitas ergo non tantum solemnibus iudiciis fidei, sed etiam magisterio ordinario sensuique fidelium praesto est. Quare merito dicitur, hanc praerogativam ex iugi et immediata assistentia Spiritus sancti in toto corpore Ecclesiae conservari. Tanto magis, quia etiamsi magister infallibilis sit in docendo, nondum sequitur, discipulum quoque infallibilem esse in discendo; fieri enim potest, ut doctrinam infallibilem non rite intelligat. Unde sola infallibilitas R. Pontificis ad infallibilitatem totius Ecclesiae non sufficeret, nisi ipse Spiritus sanctus per se eam ab errore tueretur. Quapropter infallibilitas episcopatus non est mediata, sed immediata, licet dependens a R. Pontifice) (nowość)

Jérôme Bourbon. "Rivarol". Pięćdziesiąt lat "nowej mszy": półwiecze kataklizmu. PDF ) (Nowy ryt radykalnie odstępuje od katolickiej definicji Mszy, rozpatrywanej w czterech aspektach: materialnym (rzeczywistej Obecności), formalnym (charakter ofiarny), celowym (cel przebłagalny) i sprawczym (kapłaństwo). W miarę jak nowa msza celebruje człowieka – do którego zwraca się przewodniczący zgromadzenia (a odwraca się od Boga, odwracając się fizycznie – wymiar symboliczny!), ponieważ chodzi o ciągłe przypominanie niezwykłej godności człowieka – przebłagalny charakter mszy zostaje odrzucony. W tej perspektywie nie istnieje już kwestia dążenia do przebłagania Boga, zadośćuczynienia Mu z powodu popełnionych grzechów, uwolnienia dusz z czyśćca. Porzucenie teocentryzmu widoczne jest w kościołach, które zostały całkowicie przekształcone, często w brutalny sposób: główny ołtarz zwrócony ku Bogu zastępuje prosty stół (kuchenny lub do prasowania) skierowany ku zgromadzeniu; kapłan (a raczej ten, kto zajmuje jego miejsce) zostaje zredukowany do roli animatora i przewodniczącego zeświecczonej ceremonii. Konfesjonały są opuszczone i często służą za szafki na miotły. Balaski ołtarzowe są zwykle zdemontowane, ponieważ nie ma mowy o klęczeniu jako znaku adoracji Stwórcy i Zbawiciela. Komunię przyjmuje się na stojąco i do ręki. Ambona została zlikwidowana lub zmarginalizowana, symboliczny sposób porzucenia władzy nauczającej Kościoła, ponieważ w religii soborowej nie żyjemy już w schemacie Matki Kościoła głoszącej światu Drogę, Prawdę i Życie, lecz w "kościele" nauczanym przez świat, uczącym się przez kontakt z nim, pozostającym z nim w jedności. Mamy tu do czynienia z ustanowieniem warunków polityczno-religijnego globalizmu; w nowym porządku światowym wszystkie religie postawione są na równi, są po prostu zwykłymi animatorami i gorliwymi propagatorami powszechnej demokracji i jej bożyszczy: deklaracji praw człowieka, religii holokaustu, tolerancji wywyższonej do absolutu, laicyzmu, wolności sumienia i kultu, jednostronnego i przymusowego antyrasizmu, zaciekłej walki z wszelką dyskryminacją, nawet naturalną i uzasadnioną, nieograniczonej sympatii dla wszystkich innych kultów i wyznań) (nowość)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis per omnes anni liturgici dies distributa seu Meditationes ex operibus S. Thomae depromptae (uzupełniono)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis... De verbo Dei custodiendo. (Si quis audierit verba mea et non custodierit, ego non judico eum. Joan. 12, 47. Notandum quod illi beatificantur qui audiunt Verbum Dei et custodiunt illud, credendo interius in corde et exequendo exterius in opere. Qui vero audiunt illud et custodire non satagant, magis rei ex hoc efficiuntur. Rom. 2, 13: Non enim auditores legis justi sunt apud Deum, sed factores legis justificabuntur. Et Jac. 1, 22: Estote factores et non auditores tantum. – Si quis audierit verba mea et non custodierit, ego non judico eum. Quia dupliciter potest dici aliquis aliquem condemnare, vel sicut judex, vel sicut causa condemnationis. Homicidam enim condemnat ad suspendium et judex qui profert sententiam, et ipsum homicidium perpetratum quod est causa suae condemnationis. Dicit ergo: Ego non judico eum, id est non sum causa suae condemnationis, sed ipse. Ose. 13, 9: Perditio tua, Israel, ex te; tantummodo in me auxilium tuum. Et hoc ideo quia non veni ut judicem mundum; id est non sum missus ad condemnandum, sed ad salvandum) (nowość)

Ks. Piotr Semenenko CR. Credo. Chrześcijańskie prawdy wiary. O Kościele. PDF ) (Najdrożsi moi! Już wiemy co jest Chrystus. Jest On Bogiem-człowiekiem; a będąc Bogiem i będąc człowiekiem w jednej i tej samej osobie, jest zarazem pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, między ludźmi a Bogiem. To zaś pośrednictwo na tym zależy, że przez Niego Bóg udziela się ludziom: udziela się jako prawda, jako dobro, jako życie; że z drugiej też strony, ludzie przez Niego łączą się z Bogiem: łączą się przez wiarę, przez nadzieję, przez miłość. To pośrednictwo Swoje zatwierdził Chrystus Pan uroczystym aktem, tego pośrednictwa podwaliną; a tym aktem i podwaliną pośrednictwa, jest Jego dobrowolna śmierć. Z drugiej strony Zmartwychwstanie, jest tego pośrednictwa pieczęcią tryumfalną. Teraz zachodzi jedno pytanie. Prawda, że zmartwychwstał, ale i to prawda, że na ziemi nie pozostał. Więc cóż się stało z pośrednictwem? Gdzież teraz Jego samego szukać, i pośrednictwa Jego? Czyliż nic już po sobie na ziemi nie zostawił Chrystus?... Więc pytam prawdziwych chrześcijan, pytam Kościoła i mieszkającego w nim Chrystusa: jaka jest prawda? I już nie czekam na odpowiedź: bo widzę sam na własne oczy, widzę, że Chrystus, wprawdzie pod inną postacią, ale pozostał żywy na ziemi. Spełnił swoje słowo: Odchodzę, powiedział, ale nie zostawię was sierotami; Non relinquam vos orphanos (Joan. XIV, 18). I to pozostał na ziemi nie raz tylko, i nie pod jedną postacią; Chrystus pozostał tu z nami i raz, i drugi; raz pod postacią zewnętrzną, którą jest Kościół i głowa jego widoma, Papież; drugi raz pod postacią wewnętrzną i tajemniczą, którą jest Najświętszy Sakrament, i w nim ukryty żywy Chrystus. O zaiste, nie zostawił nas sierotami. Pod pierwszą postacią, pośrednik nasz Bosko-ludzki, przynosi nam od Boga to, co Bóg daje ludziom: prawdę, dobro, żywot; pod drugą postacią, łącząc się z każdym z nas w żywy sposób, przynosi Bogu to, co ludzie dać Bogu powinni: wiarę, nadzieję i miłość. O zaiste, nie zostawił nas sierotami!... Kościół mieści w sobie trzy osoby moralne, w których się zamyka z jednej strony cała ilość ludzi składających Kościół, z drugiej strony cała jakość istoty i przymiotów stanowiących życie Kościoła; rzekłbym z jednej strony materia Kościoła, z drugiej jego forma. Są tedy, rzekłem, trzy osoby moralne: pierwszą jest Papież, a ta osoba jest nie tylko moralnie jedną osobą, jest nią i materialnie; drugą osobą, ale już tylko moralnie jedną, jest Episkopat, to jest ciało Biskupów; trzecią osobą, tym bardziej moralnie tylko jedną, jest cały lud prawowierny) (nowość)

Ks. Jan Galicz SI. Kazanie na uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Pomniki chwały i królestwa Jezusa Chrystusa po Jego chwalebnym Zmartwychwstaniu. PDF ) (Umarł był Jezus Chrystus za nas na krzyżu. I krzyż poświęcony Krwią Jezusa Chrystusa, porósł w wielkie drzewo wobec całego świata. I pod tym tajemniczym drzewem krzyża świętego, jako pod zwycięskim sztandarem chwały i królestwa Jezusa Chrystusa, zgromadzone chrześcijańskie żyją narody. I pod tym tajemniczym drzewem krzyża świętego każdy szczery i prawdziwy chrześcijanin w uczuciach wiary, nadziei i miłości Boga i bliźniego, pracuje na swoje zbawienie i dąży do szczęśliwej w niebie wieczności! Rozciągnął był Jezus Chrystus na krzyżu swoje ręce do całego świata, aby świat zbawił – a cierpiąc za nas na krzyżu, błagał Ojca swego przedwiecznego za swoich nieprzyjaciół, mówiąc: Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą co czynią (Łk. XXIII, 34). I krzyż Jezusa Chrystusa, stając się zbawieniem naszym, stał się największą chlubą, stał się największą ozdobą berła i korony najsławniejszych i najmożniejszych królów i monarchów chrześcijańskiego świata, tak dalece, iż nie masz dla nas na świecie prawdziwego majestatu tam, gdzie nie masz Krzyża Jezusa Chrystusa! Krzyż więc śmierci Jezusa Chrystusa, jest pierwszym pomnikiem chwały i królestwa Jezusa Chrystusa po Jego chwalebnym zmartwychwstaniu. I przeto spoglądajmy zawsze na ten pomnik naszego Zbawiciela! Spoglądajmy zawsze na święty krzyż miłości w uczuciach wiary, nadziei i miłości Boga i bliźniego!) (nowość)

Abp Romuald Jałbrzykowski. Rozważania o Męce Pańskiej. ("PRZEDMOWA. «Większej nad tę miłości żaden nie ma, aby kto duszę swą położył za przyjacioły swoje» (Św. Jan. 15, 13). Prawdę tych słów Zbawiciela Pana widzimy w Jego Męce i śmierci na krzyżu dla naszego odkupienia z niewoli grzechu. Urok miłości bezgranicznej Chrystusa cierpiącego zawsze przemawia czule do duszy naszej, ilekroć słuchamy lub czytamy opis Męki Pańskiej, – skutecznie wpływa na ożywienie naszej miłości ku Bogu. Wielu i bardzo wielu doświadczyło tego na sobie. Oby i niniejsze rozważania mogły się przyczynić do szerzenia miłości Chrystusowej i pokoju Chrystusowego wśród społeczeństwa naszego! AUTOR", s. 3) (nowość, djvu)

Bp Donald J. Sanborn. Judaizm przeciw chrześcijaństwu. PDF ) (Oprócz przeciwieństw religijnych, zupełnie sprzeczne ze sobą są programy jakie niosą światu judaizm i chrześcijaństwo. Katolicyzm dąży do tego, aby Królestwo Boga na ziemi się rozszerzało, aby rozszerzało się powszechne uznanie godności królewskiej Chrystusa nad jednostkami, rodzinami i narodami. Aby zapanowało powszechne przyjęcie Ewangelii Chrystusa, powszechne zaakceptowanie praw Chrystusa i Jego Kościoła. Nasz Pan to nie Budda lub Mahomet, za którymi poszła pewna grupa ludzi. Nasz Pan był Bogiem i jest Bogiem i założył Kościół z programem dla całego świata. Kościół, który ma władzę, Jego władzę, Jego boską władzę. Judaizm opowiedział się za programem swojego długo oczekiwanego doczesnego mesjasza. Judaizm szuka więc takich rozwiązań, takiego świata, w którym żydzi i judaizm będą dominować w doczesności, przez doczesny dobrobyt i doczesną suwerenność. I to z tego powodu nie zaakceptowali naszego Pana Jezusa Chrystusa i nadal Go nie akceptują. Kościół stara się promować to, co można nazwać zorganizowaną nadprzyrodzonością, co znaczy, że chce zorganizować świat zgodnie z nadprzyrodzonymi zasadami. Chce promować kulturę, życie społeczne, prawo, a nawet politykę, które uznają Chrystusa jako Króla i w którym prawa i zwyczaje ludzi są kształtowane w oparciu o nadprzyrodzone zasady. Osiągnięcie życia wiecznego przez życie zgodne z regułami zawartymi w Ewangelii. Judaizm, poprzez odrzucenie Chrystusa dla oczekiwanego doczesnego mesjasza, promuje zorganizowany naturalizm w społecznym, kulturalnym i politycznym świecie. Dąży, aby ukształtować kulturę i zbiór praw, postrzegających człowieka jako istotę, która nie ma żadnego przeznaczenia bądź celu, poza tym życiem, istotę nie mającą żadnego moralnego kodeksu, który mógłby sięgać poza osobiste samospełnienie, które daje człowiekowi wolność, aby dążyć do zaspokojenia wszelkich cielesnych pragnień lub wygód, oczywiście, o ile nie krzywdzi się przy tym innych osób; tak utrzymują. A my możemy dodać: ze szczególnym wykluczeniem nienarodzonych dzieci, które ponoszą ofiarę za wygodę swoich matek. Kultura, w której żyjemy, jest całkowicie lub prawie zupełnie zdechrystianizowana. Widzimy jak ostatnie pozostałości chrześcijańskiej cywilizacji upadają co dzień, to tu, to tam; a to decyzja jakiegoś sądu, a to jakieś nowe prawo... Współczesna kultura opiera się na zasadzie zorganizowanego naturalizmu) (nowość)

Bp Mark A. Pivarunas CMRI. Pięćdziesiąt lat "Nowej Mszy" w modernistycznym Neokościele. PDF ) (3 kwietnia 1969 r. została promulgowana przez Pawła VI Nowa Msza – Novus Ordo Missae. Ta nowa "Msza" była dziełem specjalnej komisji, w skład której wchodziło sześciu protestanckich teologów. Wkrótce po jej ogłoszeniu, powstało krytyczne studium nowego porządku Mszy (The Ottaviani Intervention) autorstwa grupy rzymskich teologów, w skład której wchodzili dwaj kardynałowie, Alfred kard. Ottaviani i Antonio kard. Bacci. Ci dwaj hierarchowie ostrzegali, że "Novus Ordo tak w całości, jak w szczegółach, stanowi zdecydowane odstępstwo od katolickiej teologii Mszy św., sformułowanej na XXII Sesji Soboru Trydenckiego". Teraz, po 50 latach, byłoby dobrze, gdybyśmy krótko przestudiowali kilka krytycznych aspektów tej nowej "Mszy". Zacznijmy od tego, że w przedmowie do Novus Ordo Missae, czyli we Wprowadzeniu ogólnym do Mszału Rzymskiego (artykuł 7) natrafiamy na błędną definicję Mszy, którą równie dobrze mógłby podać heretyk Marcin Luter) (nowość)

"Biblioteka Religijna". Większy Katechizm rzymsko-katolicki Archidiecezji Lwowskiej obrządku łacińskiego. ("WSTĘP. Pan Bóg stworzył nas, abyśmy Jemu służyli i przez wierną służbę Bogu na ziemi zasłużyli sobie na szczęście w niebie. Sam Bóg objawił nam przez Pana Jezusa, jak mamy Mu służyć, a Kościół katolicki naucza nas tych prawd. Książka, która zawiera najważniejsze prawdy objawione nam przez Boga, a podane nam przez Kościół do wierzenia, nazywa się: «Katechizm rzymsko-katolicki». Katechizm składa się z trzech części. Część I: O objawieniu Bożym i Składzie Apostolskim. Część II: O przykazaniach. Część III: O łasce i o Sakramentach świętych", – s. 3) (nowość, djvu)

Ks. Jan Berthier, Założyciel XX. Misjonarzy Św. Rodziny. Książka dla dzieci. ("PRZEDMOWA. Drogie dziatki! Gdy starano się odsunąć od Pana naszego Jezusa Chrystusa dzieci w waszym wieku będące, dobry ten Zbawiciel skarcił tych, którzy im przystępu do Niego wzbraniali: «Dopuście – powiedział – dziateczkom przyjść do mnie, niebo bowiem posiędą ci, którzy im podobni się staną»; – następnie ściskał te dzieci drogie, i błogosławił im. Wolno i staremu misjonarzowi, za przykładem Zbawiciela wyrzec do was: «Pójdźcie do mnie wszyscy» pobłogosławię wam także; a skoro lubicie opowiadania, opowiem wam ładne rzeczy; nie będę wam mówił o kocie i małpie, ani o małym Tomciu Paluszku, ani też o żadnych nieprawdziwych bajkach, które by wam żadnego pożytku nie przyniosły; lecz usłyszycie o wydarzeniach prawdziwych, które was nauczą lepiej poznawać Boga i zachęcą was do umiłowania Go całym sercem. Pewien jestem, że jesteście dosyć rozsądne i grzeczne, by się wam te opowiadania moje podobały lepiej, jak wszystkie inne bajki. Czytajcie je więc, drogie dzieci, często, starajcie się, by braciszkowie wasi, siostrzyczki, mali wasi sąsiedzi je także czytywali, lecz czytajcie je z uwagą, nie tylko po to, by je zapamiętać i potrafić innym powtórzyć, lecz także i przede wszystkim dlatego, byście starali się z dobrych przykładów, które wam przedstawię również jak i z ojcowskich upomnień moich, skorzystać. Pragnę nie tylko książką tą przyjemność wam sprawić, ale także dopomóc wam nią, byście się stały grzeczniejszymi. Jaka to dla mnie radość będzie, gdy po przeczytaniu jej, będziecie posłuszniejsze, pilniejsze, skromniejsze a szczególnie, jeśli Boga serdecznie ukochacie! Sprawcie mi tę przyjemność, drogie dzieci, a w nagrodę pobłogosławię wam, jak to Pan Jezus uczynił i modlić się za was będę", – s. 12) (nowość, djvu)

Sac. Petrus Ludovicus Danes. Institutiones Doctrinae Christianae, sive Catechismus ad usum seminariorum (uzupełniono)

Sac. Petrus Ludovicus Danes. Institutiones Doctrinae Christianae... Pars I. Sectio II. Caput VII. De Sacrificio novae Legis, quod in Missa offertur. (QUAESTIO. 1. Quid sacrificii nomen generatim indicat? R. Latiori interdum sensu denotat, omnem hominis actionem, sive interiorem, sive exteriorem, qua religiosus Deo cultus exhibetur. At strictiori sensu, sacrificium dicitur, religiosa illa actio, qua res externa atque sensibilis Deo Opt. Max. ita offertur, ut in agnitionem supremi, quod habet in res omnes, dominii, illa mactetur, destruatur, aut certe quovis modo immutetur. Porro sacrificium, hostia, et victima hoc inter se differunt, quod sacrificium ipsam offerendi actionem denotet, hostia vero et victima rem quae offertur) (nowość)

Divi Thomae Aquinatis, Doctoris Angelici, totius Summae Theologicae Conclusiones (uzupełniono)

Divi Thomae Aquinatis totius Summae Theologicae Conclusiones. De causa peccati ex parte diaboli. (Utrum diabolus possit necessitatem inferre ad peccandum. Co. – Quum frustra B. Petrus nos admoneret ut diabolo resisteremus, falsumque diceret B. Jacobus: resistite diabolo, et fugiet a vobis, si homo tentationi ejus necessario succumberet, non potest diabolus homini necessitatem ad peccandum inferre) (nowość)

Ks. Jakub Górka. Cześć Maryi. O pobudkach i środkach nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny (uzupełniono)

Ks. Jakub Górka. Cześć Maryi... Nauki na święta Matki Najświętszej. Na Zwiastowanie. Tajemnica Wcielenia Słowa odwiecznego. (Dzień Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, to dzień spełnienia proroctw, wyzwolenia jeńców, dzień Wcielenia Syna Bożego, to chwila, którą się pocieszał pierwszy człowiek w raju po swym nieszczęśliwym upadku, to chwila, którą przepowiadali Prorocy, której Patriarchowie z utęsknieniem oczekiwali. Zwiastowanie, to dzień nieskończonego miłosierdzia Bożego i dobrodziejstw niezliczonych, które spadły na nieszczęśliwą ludzkość, to dzień zaślubin natury Boskiej z ludzką w jednej osobie Słowa odwiecznego. To dzień, o którym mówi św. Augustyn: "O dziwne wyniszczenie i zniżenie się Boga aż do człowieka! O dziwne wywyższenie człowieka aż do Boga!" (O mira Dei usque ad hominem exinanitio. O mira hominis usque ad Deum exaltatio). W dniu tym spojrzał Bóg łaskawie na Przeczystą Dziewicę i przeznaczył Ją na Matkę Synowi swemu) (nowość)

Ks. Zygmunt Golian. Hieronim Savonarola i Florencja w drugiej połowie XV wieku. PDF ) (Jeszcze nie oziębły popioły wielkiego bohatera, a już dusze co najszlachetniejsze podnosiły jego rehabilitację. Bartoli, jeden z późniejszych jego apologistów powiada, iż co tylko było podówczas znakomitego pod względem uczoności, wznioślejszego pod względem poezji, potężniejszego pod względom pędzla lub dłuta, wszystko to starało się uwiecznić pamięć tego męczennika. I w samej rzeczy Benivieni ta poetyczno gorejąca dusza występuje z silną obroną jego nauki i proroctw. Angelo Politiano razem mówca i poeta, ulubiony Medyceusza i rozkochany w klasykach pogańskich, zatem wolny od zarzutu stronniczości, mówi o nim jako o mężu wielkim pod względem nauki i świątobliwości: Insignis et doctrina et sanctimonia vir, coelestisque doctrinae praedicator egregius – tak pisze w jednym z swych listów. Baldini najznakomitszy uczeń Masa Finiguerra, który nigdy dłuta swego nie skalał pomysłem czysto ziemskim, przenosi w kamień i utrwala wielką myśl Savonaroli. Botiulli ten sławny komentator Danta, tak daleko posuwa swą boleść po stracie mistrza, że poprzysięga raczej umrzeć z głodu, jak dotknąć swego pędzla. Fra Bartolomeo, niegdyś Baccio de la Porta przedstawia go w przepysznym portrecie, z aureolą świętego, a potem kiedy mu zbrzydła sztuka i wszelki wdzięk straciła, sława zamyka się w klasztorze i tam opłakuje śmierć swojego bohatera; na koniec Rafael stawia go między znakomitymi doktorami Kościoła w swej sławnej dyspucie, a tym pomysłem według wszelkiego prawdopodobieństwa jest natchnięty przez następcę Aleksandra, Juliusza II) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Herezja i bluźnierstwo Bergoglio: "Bóg pragnie pluralizmu religii". PDF ) (4 lutego Bergoglio podpisał wraz z wielkim imamem z kairskiego Uniwersytetu Al-Azhar dokument zatytułowany Dokument o ludzkim braterstwie dla pokoju światowego i współistnienia. Większość tego usłyszeliśmy już ponad pięćdziesiąt lat temu od Pawła VI i nazywane jest bom-fog. Jest to skrót od "brotherhood of man; fatherhood of God" (braterstwo ludzi; ojcostwo Boga). Mówiąc prościej, chodzi o to, że naturalistycznego (i masońskiego) braterstwa ludzi nie można osiągnąć bez pomocy religii. Jest to ukryte zanegowanie królewskiej godności Chrystusa i konieczności poddania się Jego panowaniu, po to, aby dostąpić zbawienia oraz osiągnąć pokój na świecie. Jest to przyznanie, że braterstwo ludzi może się dokonać na czysto naturalistycznych zasadach, ale że potrzebuje ono wymiaru duchowego, który może mu nadać tylko religia – każda religia) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Umierająca religia Novus Ordo. PDF ) (Vaticanum II jest oczywiście przyczyną rozkładu i upadku, o którym mówi kapłan Novus Ordo. Po pierwsze, stopniowy upadek – w ciągu ostatnich sześćdziesięciu lat – wiary, moralności i kultury katolickiej i to coraz bardziej przyśpieszający, jest całkowicie zbieżny z Vaticanum II i jego późniejszymi reformami. Ale ktoś może powiedzieć: "Nie można oskarżać Vaticanum II tylko dlatego, że są to problemy współistniejące". To prawda, niemniej jednak ten fenomen zwraca naszą uwagę. Przyjrzyjmy się zatem najistotniejszym przyczynom. Podstawową zasadą modernizmu jest to, że Kościół katolicki musi się dostosować do współczesnego świata. Ta idea zdominowała Vaticanum II i jego reformy. Tymczasem współczesny świat hołduje perwersyjnym, ateistycznym, relatywistycznym, agnostycznym oraz niemoralnym ideom i praktykom, do których Vaticanum II dostosował Kościół. Lecz dostosowanie Kościoła katolickiego do tego wszystkiego oznacza jego zniszczenie. Właśnie to się dokonuje na naszych oczach) (nowość)

Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła. Żywot Pana naszego Jezusa Chrystusa w pobożnych rozmyślaniach zawarty (uzupełniono)

Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła. Żywot... Rozmyślanie nad szczegółami Męki Pańskiej od pojmania Go w Ogrójcu do stawienia przed Piłatem. (Wróćmy tedy do szczegółów Męki Pańskiej od jej początku, i przejdźmy takowe jedne po drugich. Ja ograniczę się niekiedy na kilku słowach, ty zaś według upodobania i jak ci da to Pan Bóg, obszerniej w rozpamiętywaniu rozwódź się nad tym. A zawsze pamiętaj żebyś na każdy szczegół patrzała jakbyś tam była obecną, i uważaj pilnie jak oto Zbawiciel wyszedłszy z Wieczernika, dokończywszy przemowy, zdąża z uczniami do Ogrójca. Wejdź tamże za nimi, i patrz jak dobrotliwie, poufale a miłościwie do nich przemawia, i nakłania do modlenia się. A i Sam oddaliwszy się od nich jakby na odległość rzutu kamienia, pokornie i z uszanowaniem klęknąwszy na kolana, modli się do Ojca. I nad tym zastanów się przez chwilę, pobożnie rozpamiętywując przedziwne te sprawy Pana naszego) (nowość)

S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae. Meditationes Vitae Christi (uzupełniono)

S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae. Meditationes... Meditatio passionis Christi ante matutinum. (Reassume ergo meditationes istas a principio passionis, et prosequere per ordinem usque in finem, de quibus, sicut mihi videtur, modicum tangam: tu vero, ut placet, exerciteris in amplioribus, ut et tibi Dominus ipse dabit. Attende ergo ad singula, ac si praesens esses; et cerne eum attente, cum a coena exiens, sermone completo, in hortum cum discipulis suis vadit. Ultimo nunc intra, et perpende quomodo affectuose, socialiter ac familiariter eis loquitur, et ad orationem hortatur; quomodo etiam ipse pusillum, id est, per jactum lapidis progrediens, humiliter ac reverenter positis genibus orat Patrem. Hic parumper subsiste, et mirabilia Domini Dei tui mente pia revolve) (nowość)

Johann Peter SilbertŻywot Pana naszego Jezusa Chrystusa Syna Bożego (uzupełniono)

Johann Peter SilbertŻywot Pana naszego... §. XXXV. Powołanie Mateusza. (I wyszedł znowu do morza, i nauczał ich. A idąc drogą, ujrzał człowieka siedzącego na cle, Mateusza imieniem. I rzekł mu: Pójdź za mną! A Mateusz wstawszy natychmiast poszedł za Nim. (Mk 2, 13. 14; Mt. 9, 9). – Mateusz, którego Ewangeliści Marek i Łukasz innym jego imieniem Lewi zowią, tym wezwaniem mocno ucieszony, uczynił Panu wielką ucztę w domu swoim; przyjął też miłosierny Zbawca te zaprosiny i dał się widzieć w pośrodku celników i grzeszników, dawnych towarzyszów Apostoła nowego, których tenże do tej uczty był także zaprosił) (nowość)

Bp Karol Ludwik Gay, Sufragan Diecezji Poitiers. Wykład tajemnic Różańca świętego (uzupełniono)

Bp Karol Ludwik Gay, Sufragan Diecezji Poitiers. Wykład tajemnic Różańca św. Część pierwsza (radosna). Znalezienie Jezusa w kościele. PDF ) (Mówi się dużo o wolności; wiek nasz za nią przepada. I w rzeczy samej, wolność, byle prawdziwą, nie tylko wolno kochać, ale jest to i powinnością człowieka. A wolność tę prawdziwą daje nam Jezus, i On sam mocen jest dać ją, bo On sam jest prawdą, i On sam mówi wszystką prawdę, a "prawda nas wyswobadza" (Efez. 5, 27). Bez prawdy, bez porządku, którego fundamentem jest prawda, wolność jest czczym tylko zmamieniem i kłamstwem. Wolność, jest to dana człowiekowi możność dążenia bez przeszkody do końca swego, a zatem i do wypełnienia przykazań, bo ta jest jedyna droga wiodąca do końca. Jezus, tym uroczystym oznajmieniem swoim: "Nie wiedzieliście, że w tych rzeczach które są Ojca mego, potrzeba abym był", objaśnia i ustanawia porządek, jakiemu podlega wszelkie rozumne stworzenie. Zapewne, ludzie są związani między sobą, i w wielu rzeczach jeden od drugiego zależą. Natura sama tworzy te związki i tę zależność sprawuje. Łaska zaś, lubo nasamprzód uświęca naturę, szanuje ją przecie i zachowuje ją w granicach jej właściwych, ale zarazem też podnosi nas wyżej, tworząc nowe stosunki, z których powstają nowe obowiązki i akty posłuszeństwa. Lecz jakkolwiek związany jest i zobowiązany tymi przyrodzonymi więzami wzajemnej zależności, i pokrewieństwa, i przywiązania i uczuć rodzinnych, zawsze człowiek pozostaje przede wszystkim stworzeniem Bożym, a tym samym i poddanym Bożym; zaczem ostatecznie zależy tylko od Boga, i wszelka zależność jego od drugich, jest w gruncie nowym tylko i spotęgowanym sposobem tej jedynej jego od Boga zależności. Ten jest pierwszy dogmat, jaki nam tu ogłasza Zbawiciel. Co mówił do doktorów, o tym milczy Ewangelia; ale co rzekł do Maryi, to mamy dokładnie opowiedziane, dlatego że są to słowa najwyższej wagi, nie tyle dla Niej, ile dla nas. Człowiekowi nie godzi się być posłusznym, jedno Bogu albo dla Boga; wszelkie inne posłuszeństwo jest grzechem, albo przynajmniej naruszeniem właściwego porządku. Człowiek nasamprzód winien posłuszeństwo Bogu, i to bez żadnego zastrzeżenia. Jeśli zaś jaka władza, z Bożej jedynie władzy wypływać mogąca, a więc drugorzędna, przywłaszcza sobie prawa nie swoje, i prawa Stwórcy narusza, takie uroszczenie jej żadnej nie ma podstawy, i wyraźny zachodzi obowiązek, takiego jej rozkazu nie słuchać. Wszyscy, i maluczcy i wielcy, i możni i bezsilni, i królowie i ludy, i ojcowie i dzieci, jesteśmy własnością Boga, wyłączną własnością Jego. W to winniśmy wierzyć sercem, to winniśmy i wyznawać czynem. Władza, wbrew Bogu i z naruszeniem praw Jego żądająca posłuszeństwa, już nie jest władzą, jedno tyranią) (nowość)

Lucjan Siemieński. Dzieje narodu polskiego (Wieczory pod lipą) (uzupełniono)

Lucjan Siemieński. Wieczory pod lipą. Wieczór XXIV. (Zygmunt August dowiaduje się o śmierci ojca i ogłasza zaraz, że się ożenił z Barbarą Radziwiłłówną. – Bona dowiaduje się o tym i panów buntuje na syna. – Panowie na piotrkowskim sejmie klękają przed królem, aby żonę porzucił; król odpowiada, że woli tron stracić, niż Barbarę. – Stałość królewska zwyciężyła. – Barbara koronowana, ale wkrótce umiera. – Studenci z Krakowa wychodzą w świat. – Nauka luterska zawraca głowy. – Miasto Gdańsk chwyta się tej nauki. – Król tam jedzie i wstępuje do księcia pruskiego. – O mało nie zginął dla fraszki. – Przygoda o porwaniu jednej panny i o zabiciu uwodziciela) (nowość)

Richardo (Wielka Brytania). Neo-Bractwo (FSSPX) Fellaya-Pagliarani uznaje obecnie biskupów Novus Ordo za prawowitych i wymusza na rodzicach dzieci ze szkół Bractwa, by modlić się za nich jako za "kapłanów i pasterzy". PDF ) (Neo-Bractwo (FSSPX) Fellaya-Pagliarani podejmuje dalsze kroki, aby dołączyć do sekty Novus Ordo. Neo-Bractwo (FSSPX) przyjmuje teraz biskupów Novus Ordo, publicznie uznając ich za legalnych biskupów, mimo że są heretykami i nigdy nie byli konsekrowani w ramach Sakramentu Kapłaństwa, ale zostali jedynie "zainstalowani" w nieważnym nowym rycie z 1968 roku. Szkoły Neo-Bractwa (FSSPX) są teraz równie złe jak szkoły neokościoła – jeśli nie gorsze z powodu oszustwa i podstępu, że są "tradycyjne") (nowość)

Konrad von Bolanden. Luter w drodze do narzeczonej (uzupełniono)

Konrad von Bolanden. Luter w drodze do narzeczonej. Uprzykrzony przyjaciel. (Hrabia przygotowywał początkowo bardzo wspaniałe przyjęcie dla słynnego człowieka. Ponieważ nie wiedziano dokładnie, kiedy Luter przybędzie, oczekiwali go już od kilku dni najznamienitsi panowie z okolicy w gościnnym zamku. Mały, ale dobrze uzbrojony zastęp wojowników hrabiego miał stanowić straż honorową. Już też kwiaty i wieńce były przygotowane, aby przy zbliżeniu się Doktora jak najprędzej ozdobić wieże, mury i bramy. Atoli przyjęcie było bardzo skromne i ciche. Służba zakonna szeptała sobie, że zmianę pierwotnego planu zrobiło przybycie starego Siegfrieda z Erfenstein. Ważne snadź przywiózł nowiny, bo Werner stał się nagle poważnym, a gdy mu doniesiono o zbliżaniu się Lutra, zakazał wszelkich ostentacji. Wyszedł mu naprzeciw aż do bramy zamku, przyjął go serdecznie, i wspaniałą ucztą uczcił jeszcze tego samego wieczora znamienitego gościa. Reformator najmniejszego nie zdradzał niezadowolenia ani z tego, że nie było przygotowanego dlań statku na jeziorze, ani też ze skromnego przyjęcia. Wyborne wino, podawane przy uczcie podniosło zwykły przy ucztach wesoły jego humor, tak, że sam jeden prawie znamienitymi dowcipami bawił całe towarzystwo. Koppe, widząc to, już posądzać począł reformatora, że ostygł w miłości dla narzeczonej, skoro wcale się o nią nie troszczył) (nowość)

Ks. Michał Ignacy Wichert. Nauki katechizmowe o Składzie Apostolskim, Przykazaniach Boskich i Kościelnych, o Modlitwie Pańskiej i Sakramentach (uzupełniono)

Ks. Michał Ignacy Wichert. Nauki katechizmowe... O powinnościach panów, sług i poddanych (Jeśli kto chce szczęśliwie na swym bydlątku do naznaczonego terminu dociągnąć, trzy rzeczy ma zachować: najprzód bydlę ma dobrze nakarmić, aby siły do pracy dostateczne dochować mogło. Po wtóre dobrze ma onym kierować, aby nie błądziło i w miejsce niebezpieczne nie wpadło. Po trzecie, aby ciężarem zbytecznym nie było przeładowane, by snadź prędko pod nim nie ustało. Co gospodarz dobry z bydlątkiem swym zachowywać ma, na to podobieństwo każdy pan z sługą i poddanym swym postępować powinien. Jako Duch Święty naucza: Cibaria, et virga, et onus asino; panis, et disciplina et opus servo. "Pastwa, rózga i ciężar osłowi, pokarm, groza i robota słudze". Pierwsza tedy powinność jest pana każdego, aby płacił, karmił i odziewał sługę swego; druga, aby rządził dobrze sługą, broniąc mu wszelkiego błądzenia. Trzecia jest, aby nań pomiarkowaną wkładał robotę, aby ani zbytecznie był nią sługa obciążony, ani też próżnowaniem bawił się. Pierwszy tedy obowiązek pana każdego jest, dostatecznie karmić i odziewać sługę swego, płacić onemu wiernie, w chorobie go nie opuszczać, lecz i lekarstwy opatrywać... Druga powinność pana każdego jest, aby pilne miał oko na to, czyli poddani jego i słudzy umieją artykuły wiary, i czy żyją według chrześcijańskiego prawa... Winni są na ostatek panowie obmyślać przyzwoite roboty i zabawy sługom swoim, aby próżnowanie, które wszelkiego złego początkiem jest, miejsca nie miało... Trzy także są powinności sług i poddanych. Pierwsza szanować panów swych jako od Boga postanowionych. Poddani bowiem i słudzy rozumieją, iż panowie sami poczynili się panami i mocą onych opanowawszy, rządzą nimi. A nie uważają na to, że wszelka zwierzchność postanowiona jest od Boga, jako uczy Paweł święty, i że to dla większego uszczęśliwienia i pożytku ich, dla porządku i pokoju na świecie utrzymywania Bóg panów postanowił i wszelką zwierzchność: bo gdyby przełożonych i rządzców wyższych nad niższymi nie było, na świecie nic nie byłoby szczęśliwego. Nie masz bowiem nieszczęśliwszej Rzeczypospolitej, ani familii nierządniejszej, jako gdy wszyscy rządzą, i żyje każdy według swego widzimisię nie podlegając nikomu... Druga powinność poddanych i sług jest: słuchać i wypełniać pańskie rozkazania z wielką pilnością. Chybaby oczywisty grzech przeciw przykazaniu Boskiemu pan rozkazywał, wtenczas bowiem raczej należy Pana swego Najwyższego Twórcy i Boga słuchać... Trzecia powinność poddanych i sług jest, wiernie panom swoim we wszystkim zachowywać się; jako Paweł święty upomina. "Słudzy niech będą podległymi panom swoim we wszystkim onym ulegając, nie oszukując, ale we wszystkim wierność dobrą pokazując". Servos dominis suis subditos esse, in omnibus placentes, non contradicentes, non fraudantes, sed in omnibus bonam fidem ostendentes. Powinni tedy poddani i słudzy wiernie robić panom swoim, nie próżnować, żadnej im szkody nie czynić, ani dopuszczać, aby im od drugich czyniona była, gdy temu sami zapobiec mogą, i winni wiernie roku albo kontraktu dosługować panom swoim) (nowość)

Ks. Stanisław Bartynowski SI. Konferencja o Wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny. PDF ) (Pośrednictwo Chrystusa, jako Zbawiciela, polega na Jego mocy Bożej, na dokonanym przez Niego dziele odkupienia i na Jego nieskończonych zasługach, wskutek których nawet co do swej ludzkiej natury nabył najściślejsze prawo do wszystkich łask przez siebie wysłużonych. Dlatego Jego orędownictwo – jak powiada teolog Scheeben, posiada prawdziwie moc prawną, królewską i kapłańską. Pod tym względem pośrednictwo Maryi stoi niżej, albowiem Ona oręduje za nami tylko przez Chrystusa, przez Jego zasługi i mocą od Niego otrzymaną. – Mimo to pośrednictwo Maryi wyrasta niesłychanie ponad pośrednictwo wszystkich innych Świętych. Kiedy bowiem ci wstawiają się za nami jako mili słudzy i przyjaciele Chrystusa – Maryja opiera swoje prośby na prawie macierzyństwa Bożego – Jej prośby są prośbami najlepszej Matki, skierowanymi do najwdzięczniejszego Syna, które dla Niego są jakby rozkazem. Toteż z powodu wyjątkowego stanowiska Maryi i najbliższego stosunku do Trójcy Przenajświętszej – a zarazem z powodu Jej osobistego współudziału w dziele odkupienia, prośby Jej poniekąd uczestniczą w charakterze prawnym wstawiennictwa Chrystusowego. Wskutek czego zakres Jej orędownictwa rozciąga się tak szeroko, jak królestwo Chrystusowe, tj. na wszystkie stany i na wszystkich ludzi – pod względem skuteczności swej orędownictwo Maryi więcej zdoła wyjednać, niż prośby wszystkich Świętych razem tak, że jak powiada Suarez, gdyby na jednej szali umieszczono modlitwy całego nieba, a na drugiej jedną prośbę Matki Najświętszej, to Jej jedynej modlitwa więcej by wskórała przed Bogiem) (nowość)

Ks. Józef Pachucki SI. Kazanie na Oczyszczenie Najświętszej Maryi Panny. PDF ) (Zbawiciel nasz, Jezus Chrystus, jako Bóg zrodzony od wieków na łonie Ojca swego, jest zarazem temu Ojcu całkowicie równy w istocie swojej i przymiotach swoich i działaniu swoim. Z całą pełnią prawdy możemy powiedzieć, że Syn Boży nas stworzył zarówno jak Ojciec, że Syn Boży powołał do bytu cały wszechświat, jak Ojciec. Syn Boży więc jako Stwórca nasz i Pan rzekł w zaraniu stworzenia: "Niech się stanie światłość" i powołał światłość materialną do bytu, ale jest On nie tylko Twórcą światła materialnego, lecz jeszcze wyższym stokroć światłem duchownym i nadprzyrodzonym dusz naszych, jako źródło wszelkiej prawdy i wszelkiego bytu. Jako Stwórca wnika Pan Jezus w głębiny dusz naszych, w naszą istotę i wszystko jej daje, nie tylko ten byt czysto materialny, nie tylko ciało tak misternie spojone i do tylu funkcyj i zadań przeznaczone, tak dziwnie piękne i mądrze w każdym organie urządzone w każdej tkance, w każdym drganiu serca, ale w to ciało tchnął nieśmiertelnego ducha i tego ducha wyposażył we wspaniałe władze rozumu i woli, tak bardzo upodabniające nas do Boga, owszem stanowiące naturalny Jego odblask w naszym jestestwie. Ale i tu nie spoczął Ten, który jest, "lumen de lumine, światłość z światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego", lecz maleńkiego człowieka wyniósł do poziomu boskiego, wszczepiając w nas pierwiastek jakiś Boży, pierwiastek wyższego, lepszego, życia, uprawniającego nas do uczestnictwa w Bożej naturze, do życia łaski i życia chwały, Bogu podobnej. I tutaj dopiero zaczyna się ta przedziwna rola Chrystusowa, jako światłości... Wszelka reforma winna się zaczynać w jednostkach, w głębi serc i dusz. Z jednostek składają się rodziny, narody, społeczeństwa. Wejdźmyż w siebie samych. Chrystus bezsprzecznie jest światłem dla nas, ale niech będzie tym światłem rzeczywiście przez całkowite przyjęcie tego światła i oddanie się jego dobroczynnemu wpływowi. Przecież my naprawdę jesteśmy "wezwani z ciemności ku prawdziwej światłości" (I Piotr 2, 9). Wstyd by nam być powinno, abyśmy naznaczeni znakiem przynależności do Chrystusa byli tylko malowanymi katolikami lub z metryki tylko a nie z życia i czynu; wstyd by nam być powinno, gdyby nasze usta, które nieraz najświętsze przyjmowały Ciało, wypowiadały lub głosiły, czy broniły haseł i poglądów niezgodnych z etyką katolicką; wstyd by nam być powinno, żeby w nas mieszkał duch tego świata, duch ciemności a duch Chrystusa Pana i Jego światłość nas nie oświecała. Mając prawdę jedyną, powinniśmy z tego być dumni i wdzięczni Panu Jezusowi, że nas do niej bez naszej zasługi wezwał, ale tej prawdy trzeba nam bronić, o nią się zastawiać, a Chrystusowi i Jego zasadom nie pozwalać uwłaczać. Życie nasze całe powinno być jasne i zdecydowane, boć przecież wiemy komuśmy zaufali i w kim nadzieję położyli. Jeden gorący wyznawca Chrystusa więcej znaczy, aniżeli tysiące obojętnych, a przykład stokroć więcej działa, aniżeli najpiękniejsze słowa) (nowość)

"Traditio". Czytelnik pyta: "Wychowałem się w Novus Ordo. Czy jestem prawdziwym katolikiem?" PDF ) (Wychowałem się w posoborowym modernistycznym Neokościele Novus Ordo, a ostatnio zainteresowałem się odkrywaniem bardziej tradycyjnego sposobu praktykowania [wiary]. Zanim jednak to zrobię, chciałbym mieć jasność, jaki – z punktu widzenia prawdziwego (tradycyjnego) Kościoła katolickiego – jest mój osobisty status. Zostałem ochrzczony według nowego Porządku w 1994 roku w kościele, który tylko udziela posługi Novus Ordo w języku angielskim. Czy z prawdziwie katolickiego punktu widzenia jestem rzeczywiście katolikiem?) (nowość)

Ks. Leon Gąsiorowski, Proboszcz w Biskupicach. Droga do poznania Boga i zjednoczenia się z Jezusem Chrystusem. Rozmyślania na każdy dzień roku. ("PRZEDMOWA. Literatura kościelna w języku ojczystym mieści się w ciasnych ramach, gdyż niedostatek materialny przeszkadza jej rozwojowi. Wprawdzie pożądane są rozmyślania wyłącznie dla każdego z osobna stanu, ale w takim razie, aby pokryć koszta nakładu w mniejszej ilości, dzieło musiałoby mieć wysoką cenę; ponieważ zaś dzisiaj każdy liczyć się musi z wydatkami, niewielu znalazłoby się nabywców i książki zalegałyby półki księgarskie. Aby więc zapobiec tym trudnościom, zastosowałem niniejsze rozmyślania do wszystkich stanów: korzystać z nich mogą osoby świeckie i zakonne. Kapłani mogą z nich czerpać obfity materiał do homilii niedzielnych i do kazań z Ewangelii na każdy dzień Wielkiego Postu. Pisząc to dzieło, miałem na celu chwałę Bożą i zbawienie dusz ludzkich. Autor", – Tom I, s. 3) (nowość, djvu)

Sac. J.-B. Raulx (ed.). Divi Thomae Aquinatis, Doctoris Angelici, Sermones et Opuscula concionatoria. ("MONITUM. Doctor ille mirabilis, «cujus, ad Catholicae fidei tutelam et decus, ad societatis bonum, scientiarum omnium incrementum, auream sapientiam restitui et quam latissime propagari» (In Encyc. Æterni Patris) enixe postulat sanctissimus, doctissimusque Pontifex noster, Leo XIII, cui omnia fausta precamur, non modo studiosam juventutem in academiis scholastice, verum etiam christianam plebem in templis concionatorie docuit. «Et quia sic erat elevatus ad Deum, sic caritate diffusus ad proximum», inquit Vitae ejus auctor, qui vidit ipsum audivitque, sive docentem, sive concionantem; «praedicationes suas quibus placeret Deo, prodesset populo, sic formabat, ut non essent in curiosis humanae sapientiae verbis, sed in spiritu et virtute sermonis... subtilitates quaestionum scholasticae disputationi relinquens: qui tam reverenter audiebatur a populo, quasi sua praedicatio prodiret a Deo» (Apud Boll., In Vit. S. Thomae Aquin). Illorum autem Angelici Doctoris sermonum quamplurima in ejus Operibus manent summaria, breviora vel fusiora, alia sparsa, alia in tractatus, qui concionatorii vocari possunt, collecta, utpote Symboli Apostolorum, Decalogi et Orationis Dominicae Expositio, de Christi humanitate, de venerabili altaris Sacramento, de ultimo Christi adventu Opuscula, et alia id genus. In Operum quidem divi Thomae editionibus completis, Sermones et Opuscula haec concionatoria inveniuntur. Omnia vero ejus Opera sibi comparare nequeunt omnes. Ut ergo in plurimorum, praesertim sacerdotum, manibus devenire possint Opuscula praedicatoribus sacris et pastoribus utiliora, ea separatim typis edere nobis animo fuit, et quidem titulis summariisque ornata, ubi deerant, necnon sollicito castigata. Tomi duo erunt, quorum: Primus Sermones complectetur omnes, videlicet: sermones anno MDLXX Romae primum editos et in Vaticana bibliotheca tunc repertos; necnon Sermones fusius tractatos, saeculo XIX primum ex Parisiensi, aliisque bibliothecis in lucem productos; Secundus, concionatoria dogmatica, videlicet, Symboli expositionem, de Christi humanitate et Adventu ultimo, quibus adjecimus de Beatitudine tractatum; et Opuscula ad mores et sacramenta magis attinentia: Decalogi, Orationis Dominicae, Angelicae Salutationis expositionem, de Moribus divinis, de venerabili altaris Sacramento. Utinam ex Angelico Doctore jugi et praedivite vena dimanantes (In Encyc. Æterni Patris), longe lateque rivuli isti diffundantur!", – Tomus primus. Sermones, pp. VII-VIII) (nowość, djvu)

Ks. Ignacy Domagalski. Papieska władza duchowna nad światem gwarantem wolności rządów i ludów. PDF ) (Zarówno mogą być niesprawiedliwe rządy jak ludy, a w tej mierze bardzo smutne, straszne, nawet krwawe występują w historii ostateczności. Na to nie ma środka jak tylko powaga moralna, duchowa. Gdy powagi takiej braknie, wówczas kto mocniejszy, ten lepszy i buja siła przed prawem. Otóż dawniej Papieże byli tą powagą duchową, moralną, a raczej powiedzmy Bożą, która nad sprawiedliwością czuwała. Gromiła monarchę, rząd, gdy rząd zawinił, – gromiła lud, gdy lud na to zasłużył. Bano się Rzymu, bo gniew Rzymu, słowo Rzymu, wyrok jego, uważano za gniew, za słowo, za wyrok Nieba. Dlatego to w wiekach średnich małe państwa, drobne republiki bezpiecznie istniały koło siebie lub w sąsiedztwie wielkich krajów... Dawniej Papieże napominali i nawet odsądzali monarchów od tronu, ale nie czynili tego nigdy z pychy, z kaprysu, ale dla sprawiedliwości. Historia bowiem wszystkich strofowanych i detronizowanych monarchów przez Papieży zna jako ciemięzców i wyrodków ludzkości. Nawrócił się który, to Papież natychmiast stawał się mu przyjacielem a ludom w tej chwili nakazywał ponowne posłuszeństwo. Dzisiaj swawola ludów, rewolucja, nie tylko spycha z tronów, ale dobrych nawet monarchów zabija. Ileż w nowej historii było zamachów na głowy koronowane, ile detronizacyj, jak nieustanne są kłopoty rządów z swawolą rewolucyjną; z drugiej strony jak się mają ludy gdy rząd górę weźmie?) (nowość)

Ks. Józef Stagraczyński. Cechy Kościoła. PDF ) (Cechy prawdziwego Chrystusowego Kościoła wymienia już drugi Sobór powszechny, Sobór Konstantynopolitański (r. 381) tymi słowy: (Wierzę) w jeden, święty Kościół powszechny, Apostolski. A więc Kościół jest 1) jeden. Takim chciał go mieć Chrystus, albowiem Pan Jezus mówi o jednym pasterzu i o jednej owczarni. O tę jedność modlił się przy ostatniej Wieczerzy. Jedną tylko Wiarę ogłaszał, jedną Głowę i jedną Ofiarę ustanowił. Tak samo też i Apostołowie mówią o tej jedności. "Jedno ciało jesteśmy wszyscy" (1 Kor. 10, 17). "Jeden Pan, jedna Wiara, jeden chrzest" (Efez. 4, 5). "Proszę was, bracia, abyście upatrowali tych, którzy czynią rozruchy i pogorszenia mimo nauki, którejście się wy nauczyli, i brońcie się ich" (Rzym. 16, 17). Cała starożytność chrześcijańska tak a nie inaczej uczyła i wyznawała... Kościół jest 2) święty, albowiem w tym celu założon, aby ludzi uświęcał, o czym już słyszeliście w naukach dawniejszych. A że na to założon jest Kościół, by wychowywał rodzaj święty, przeto musi w nim panować Duch świętości. A więc świętym Założyciel jego. Któżby mógł założyć Kościół święty, gdyby samże świętym nie był? Kto się na budownictwie nie zna, jakżeż może wystawić pałac wspaniały? Świętą musi być nauka Kościoła. Kościół opowiada Ewangelię Bożą, i ta Ewangelia nie może zawierać w sobie nic złego, nic grzesznego, jeno co dobre i święte. Zresztą święta tylko nauka może ludzi do cnoty prowadzić i świętymi czynić. Świętymi muszą być środki nabywania Łaski. Kościół uświęca dzieci swoje przez naukę swoją świętą, lecz ponieważ jesteśmy słabi i ułomni, nauka sama nie wystarcza, lecz potrzebujemy łaski, abyśmy się posilali i podnosili z upadków. Te środki nabywania łaski muszą być święte, to znaczy, muszą pochodzić z Nieba i muszą mieć moc z Nieba, inaczej na nic by się nam nie przydały... Kościół musi być 3) katolicki to znaczy powszechny, albowiem zadaniem jego jest zbawiać wszystkich ludzi. Pan Bóg chce wszystkich ludzi zbawić, boć każden człowiek jest dzieckiem Jego i każdego człowieka miłuje Bóg miłością niepojętą. I dlatego pragnie Bóg, żeby wszyscy ludzie bez wyjątku dostali się do Królestwa Jego w niebiesiech. Stąd potrzeba, by Kościół był powszechny, a za tym wszędzie rozszerzon, gdyż inaczej nie mogliby ludzie mieć udziału w łaskach zbawienia złożonych w Kościele. Dlatego też Pan Jezus przykazał Apostołom, by szli na wszystek świat i opowiadali Ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Prawdziwy Kościół musi być 4) Apostolski, to jest zbudowany na Apostołach. Pan Jezus wybrał Apostołów i uczynił ich zastępcami swoimi, dał im władzę, jaką miał sam od Ojca, i wysłał ich na świat, aby opowiadali narodom Ewangelię o Królestwie Bożym. Apostołowie rozkaz ten Pański spełnili i pozakładali w rozmaitych częściach świata zgromadzenia chrześcijańskie. Dalej jeszcze: nauka Kościoła musi być Apostolską, to znaczy, Kościół nie może inszej opowiadać nauki, jeno tę, którą opowiadali Apostołowie. Pasterze Kościoła muszą być Apostolscy, to znaczy: muszą pochodzić od Apostołów, muszą od Apostołów mieć moc swoją i władzę duchowną, bo Apostołów ustanowił Chrystus Pan pasterzami Kościoła, Apostołowie wybierali z pośród wiernych mężów godnych, których poświęcali na Biskupów, polecając, by i oni znowu innych stanowili Biskupami i pasterzami owczarni. Stąd musi być Kościół Apostolski co do pasterzy swoich, to jest, Biskupi muszą być następcami Apostołów i mieć od nich władzę i urząd swój pasterski) (nowość)


*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *
Wybrane teksty z poprzednich aktualizacji:

(24, 17 i 12 grudnia 2018)
Cory. Tradycyjni katolicy powinni być wdzięczni za wszystkich odważnych, tradycyjnych kapłanów, których mają PDF )
Ks. Antoni Langer SI. Kazanie na uroczystość Bożego Narodzenia PDF )
Ks. Antoni Langer SI
. 
Kazanie na IV Niedzielę Adwentu PDF )
Ks. Antoni Langer SI
. 
Kazanie na III Niedzielę Adwentu PDF )
Ks. Antoni Langer SI
. 
Kazanie na II Niedzielę Adwentu PDF )
Ks. Antoni Langer SI
.
 
O cnocie cichości. PDF )

(5, 19, 29 i 30 listopada 2018)

"Katechizm Lwowski". 
O dobrej sławie
O. G. Lefebvre, Benedyktyn. 
Mszał Rzymski z dodaniem nabożeństw nieszpornych (1956 r.)
Ks. Benedict Hughes CMRI. 
Franciszek-Bergoglio znowu atakuje! Pokaz dwulicowości Vaticanum II PDF )
Ks. Józef Tuszowski SI
. 
Przemówienie do Sodalicji Panów, na zakończenie rekolekcyj w Domu Rekolekcyjnym OO. Jezuitów we Lwowie, 3 grudnia 1911 r. PDF )
Ks. Józef Tuszowski SI
. 
Przemówienie z okazji 25-letniego jubileuszu Prezydentki i Sodalicji Pań Wiejskich Ziemi Krakowskiej (20 czerwca 1926 r.) PDF )
Bp Mark A. Pivarunas CMRI
. 
Nieomylne nauczanie papieża Piusa XII i Jego świątobliwych poprzedników potępia błędy i herezje Vaticanum II PDF )
Ks. Dr Maciej Sieniatycki. 
Etyka katolicka
Doctorum: Angelici, Seraphici, Melliflui, Extatici 
in Orationem Dominicam et Salutationem Angelicam expositiones
Ks. Maciej Józef Scheeben.
 Tajemnice chrześcijaństwa. Tajemnica Kościoła i jego sakramentów PDF )
Ks. Feliks Cozel SI. 
O prawdziwości religii katolickiej
Jérôme Bourbon.
"Rivarol".
 
Paweł VI: święty w niebie czy pachołek piekła? PDF )

(2, 9, 30 i 31 października 2018)

Bp Paweł Kubicki, Sufragan Sandomierski. Nowy zbiór odpustów PDF )
Jan Hieronim kardynał Albani. Księga o władzy Papieża i Soboru. Podsumowanie wywodów o Papieżu wątpliwym, nielegalnie wybranym i heretyckim PDF )
Ioannes Hieronymus Cardinalis Albanus. 
Libri de potestate Papae et Concilii. Recapitulatio de Papa dubio, non legitime electo et haeretico PDF )
Ks. Józef Stanisław Adamski SI. 
Kazanie o świętym Janie Kantym PDF )
Ks. Marcin Czermiński SI. 
Mowa żałobna przed złożeniem zwłok ś. p. O. Rafała Kalinowskiego, Przeora OO. Karmelitów Bosych PDF )
Ecclesiae Magisterium.
Papież Pius IX
Bulla konwokacyjna "Aeterni Patris" (29 VI 1868). Encyklika zwołująca sobór powszechny do Rzymu na dzień 8 grudnia 1869 roku PDF )
Ecclesiae Magisterium. 
Pius Papa IX
Bulla convocationis "Aeterni Patris" (29 VI 1868). Litterae Apostolicae quibus indicitur Oecumenicum Concilium Romae habendum et die Immaculatae Conceptioni Deiparae Virginis Sacro an. 1869 incipiendum PDF )
Ks. Józef Hołubowicz SI. 
Kazanie o nieomylności Kościoła i troskliwości jego o dobro nasze. (Z powodu otwarcia Soboru r. 1869) PDF )
Ks. Paweł Rubon SI. 
Kazanie na święto Matki Boskiej Różańcowej. O różańcu Najświętszej Maryi Panny PDF )
Ks. Dr Jan Szymeczko. 
Jezus Chrystus w świetle najstarszych dokumentów literackich
Ecclesiae Magisterium.
Papież Pius XII.
Encyklika "Mystici Corporis Christi". O Mistycznym Ciele Chrystusa
Ecclesiae Magisterium.
Pius Papa XII. Litterae encyclicae "Mystici Corporis Christi". De Mystico Iesu Christi Corpore deque nostra in eo cum Christo coniunctione

Ks. Marian Morawski SI. 
Cel i zadanie "Przeglądu Powszechnego" PDF )
Ks. Stanisław Załęski SI. 
Przegląd piśmiennictwa. Najnowsze wydanie Kazań Skargi PDF )
Ks. Jan Badeni SI. 
O Komunii Świętej. Kazanie na XIX Niedzielę po Świątkach PDF )

(10 i 17 września 2018)

"Homiletyka". 
Święty Augustyn jako pedagog nowoczesny PDF )
Abp Antoni Szlagowski. 
Prawda według nauki Kościoła, oraz twierdzeń modernistów PDF )
Kapłan Archidiecezji Gnieźnieńskiej. 
Nauki katechizmowe. Czy istnieje prawo odbierania życia ludziom? PDF )
P. Timotheus Zapelena SI. De Ecclesia Christi. Pars apologetica. Thesis IX. E Christi ipsius institutione Petrus habebit successores in primatu ad finem usque saeculorum PDF )

(16, 24 i 31 sierpnia 2018)

Ks. Benedict Hughes CMRI. 
"...ale nas zbaw ode złego...". Czy modernistyczny kościoł jest w stanie wyrzucić diabła? PDF )
Ks. Antoni Krechowiecki, Doktor Teologii. 
Skład Apostolski według Ewangelii i Ojców Kościoła. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. - Cel i znaczenie Adwentu. - Walka na niebie. - Upadek Aniołów. - Rozliczne nazwy szataństwa, jego natura, działanie. - Wpływ szatana w świecie dzisiejszym PDF )
Ks. Dr E. Huszar. Ks. W. Danek. 
Katechizm dla konwertytów
P. Vincentius Buczyński SI. 
Institutiones doctrinae religionis, in quibus principia philosophica ad veritates religionis applicantur
"Homiletyka". 
Liberalny katolicyzm PDF )
"Homiletyka". 
Walka kobiet o prawa PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Antychryst PDF )
Ks. Zygmunt Golian. 
Jedność rodzinna PDF )
Św. Pius X, Papież. 
Motu proprio "Fin dalla prima". Organizacja fundamentalna ludowej akcji chrześcijańskiej PDF )

(15, 27 i 31 lipca 2018)

Ks. Józef Stagraczyński. 
Zasady wychowania chrześcijańskiego
P. Joannes Crasset SI. 
Manuductio ad Coelum, per quinquaginta duas selectas Considerationes desumptas ex nova forma meditationum
Ks. Adolf Pleszczyński. 
Przewodnik dla gotujących się do godnego przyjęcia Świętego Sakramentu Bierzmowania PDF )
Kardynał Jan Bona OCist. 
Przewodnik do nieba
Joannes Cardinalis Bona OCist. 
Manuductio ad coelum, continens medullam Sanctorum Patrum, et veterum philosophorum
Kardynał Jan Bona OCist. Droga do nieba
O. Anioł M. Urbański, karmelita. 
Szkaplerz karmelitański PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Pelagianizm PDF )
Józef kardynał Hergenröther. 
Pelagianizm. - Nauka Augustyna. - Opozycja przeciwko nauce Augustyna. - Półpelagianizm PDF )
Ks. Władysław Szcześniak. 
Herezje antropologiczne. - Pelagianizm. - Semipelagianizm. Predestynacjanizm PDF )
Dr. Antonius Weiss. 
Lites anthropologicae. I. Pelagianismus. - Doctrina S. Augustini. II. Semipelagianismus PDF )
P. Sanctus Schiffini SI. 
De veris membris Ecclesiae PDF )
P. Sanctus Schiffini SI. 
De distinctione inter Sedem et Sedentem quoad Romanum Pontificem PDF )
P. Sanctus Schiffini SI. 
Undenam fluit ordinaria potestas Episcoporum in greges sibi subditos PDF )
P. Sanctus Schiffini SI. Num suprema potestas quae est in coetu Episcoporum in coniunctione cum Romano Pontifice sit distincta a potestate suprema quae in uno Romano Pontifice est PDF )

(13, 24 i 30 czerwca 2018)

Bp Kacper Borowski, Doktor św. Teologii. 
O Kościele, Tradycji i Piśmie świętym w świetle nauczania Ojców Apostolskich PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Konferencja rzymska PDF )
"Sodalitium". 
Wyrzeczenie się błędów neogallikanizmu (lefebryzmu) przez włoskich księży z "Sodalitium", byłych członków "Bractwa Św. Piusa X" (1987) PDF )
Alfred Władysław Garapich. 
Kościół święty to dzieło Boże i czemu świat go prześladuje? ( PDF )
Ks. Rama P. Coomaraswamy.
Vaticanum II ( PDF )

(1, 10, 21 i 31 maja 2018)
Ks. dr Jan Ciemniewski. 
Odrodzenie z Ducha Świętego ( PDF )
Ks. Jan Rosiak SI. 
Tu es Petrus ( PDF )
Albertus Nègre,
Sacrae Theologiae Doctor, Archiepiscopus Turonensis. 
Cursus Theologiae Dogmaticae. De Romani Pontificis infallibili magisterio ( PDF )
Bp Mark A. Pivarunas CMRI. 
Harmonia i spójność nauczania Kościoła katolickiego dotyczącego chrztu pragnienia ( PDF )
Ks. Karol Teliga, Rektor i Profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. 
Kazanie na pierwsze święto Zielonych Świątek. O chrześcijańskiej prawdzie i jej skutkach w ludziach ( PDF )
Ks. Jan Domaszewicz
.
 Ze skarbnicy wiedzy teologicznej. Studium dogmatyczne na podstawie św. Tomasza, Doktora Anielskiego ( PDF )
Ks. Jan Domaszewicz
.
 Anielskie Chóry: ich różność i stosunek do ludzi, czyli o Hierarchii Niebieskiej. (Sequitur de Hierarchia Coelesti) ( PDF )
Ks. Aleksander Syski. 
Ascetyka katolicka w krótkich naukach dla osób świeckich, z przedmową J. E. Ks. Biskupa D-ra Adolfa Szelążka
Ks. Karol Teliga, Rektor i Profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. 
Kazanie na Wniebowstąpienie Pańskie. O nagrodach i karach wiecznych ( PDF )
Ks. Karol Teliga, Rektor i Profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. 
Kazanie na uroczystość św. Stanisława Biskupa i Męczennika, Patrona Królestwa Polskiego. O gorliwości chrześcijańskiej, której wzór wystawia nam życie św. Stanisława ( PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Bergoglio znów twierdzi, że piekła nie ma ( PDF )
S. Antoninus Archiepiscopus Florentinus, Ordinis Praedicatorum. 
Summa Theologica. Num Papa mortuo remaneat ejus potestas. - Ad quos electio Summi Pontificis pertinet ( PDF )