Alpy
Beatissima Virgo Maria. Dominare nostri Tu et Filius.Ultra montesHerb zakonu Kartuzów. Stat Crux dum volvitur orbis

W obronie papiestwa i nieomylności Kościoła rzymskiego


LATINITAS | MARIOLOGIA | MSZA ŚW. I KAZANIA | KSIĄŻKI W DJVU | ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W PDF | CYTATY ULTRA MONTES | "Pod sztandarem Niepokalanej"
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
MODLITWY I MEDYTACJE  |  PISMO ŚWIĘTE  |  OJCOWIE KOŚCIOŁA  |  ŚW. TOMASZ Z AKWINU  |  KATECHIZMY KATOLICKIE  |  HERETYCY I APOSTACI
WYZNANIE WIARY  |  DLA KATOLIKÓW RZYMSKICH  |  DEKLARACJA DOKTRYNALNA

*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *
Habentes ergo pontificem magnum, qui penetravit caelos, Iesum Filium Dei, teneamus confessionem.
Mając tedy wielkiego arcykapłana, który przeniknął niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmyż przy wierze.
(Hebr. IV, 14)
 


"Noli te servituti diaboli subjicere, quia pretium tuum sanguis Christi est, qui misericordia te redemit. Ergo ex quo pretium nostrae redemptionis

est tam magnum et tanti valoris, caveamus, ne vendamus nos iterum diabolo modico pretio". (S. Vincentius Ferrerius)

-------------------

"Nie poddawaj się niewoli diabelskiej, ponieważ ceną twoją krew Chrystusa jest, który cię z miłosierdzia swego odkupił. Więc skoro cena naszego odkupienia
jest tak wielką i takiej doniosłości, strzeżmy się, abyśmy się nie sprzedali znowu diabłu za cenę lichą bardzo".
(Św. Wincenty Ferreriusz)

"Pod sztandarem Niepokalanej". Czasopismo rzymskokatolickie. Nr 108. Kwiecień 2019 (nowość)

ORATIONES ET MEDITATIONES DE MYSTERIIS FIDEIMODLITWY I ROZMYŚLANIA O TAJEMNICACH WIARY (nowość)

O. Paweł Segneri SI. Kazania wielkopostne

Ks. Piotr Ximenes. Krótki wykład Ewangelii na Niedzielę Kwietnią

O. Jakub Wujek SI. Historia Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa, Boga i człowieka prawdziwego, ze czterech Ewangelistów zebrana

Wielki i Święty Tydzień, według obrządku świętego rzymsko-katolickiego Kościoła. Z dołączeniem niektórych szczegółów o ceremoniach, w te dni święte sprawowanych

Ks. Piotr Skarga SINauki o Przenajświętszym Sakramencie. (W dodatku Nauka o częstej Komunii św. przez ks. Stanisława Solskiego SI)

Ks. Józef Stanisław Adamski SI. Kilka uwag o sumieniu i wykład psalmu "Miserere" ( PDF )


NOWE ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W FORMACIE PDF:

Bp Donald J. Sanborn. Judaizm przeciw chrześcijaństwu HTM ) (nowość)

Ks. Héctor L. RomeroModernista Jorge Bergoglio zbezcześcił imię św. Franciszka z Asyżu HTM ) (nowość)

Bp Mark A. Pivarunas CMRI. Pięćdziesiąt lat "Nowej Mszy" w modernistycznym Neokościele HTM ) (nowość)

Ks. Zygmunt Golian. Hieronim Savonarola i Florencja w drugiej połowie XV wieku HTM ) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Herezja i bluźnierstwo Bergoglio: "Bóg pragnie pluralizmu religii" HTM ) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Umierająca religia Novus Ordo HTM ) (nowość)

O. Józef Gliwa SI. O kwestii żydowskiej HTM ) (nowość)

Ks. Alojzy Jougan. Nieomylność Urzędu Nauczycielskiego Kościoła HTM ) (nowość)

*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *

OSTATNIO DODANE TEKSTY (11 KWIETNIA, 31, 24, 14 MARCA, 28, 23, 18 LUTEGO, 31, 13 STYCZNIA 2019; 24, 17 i 12 GRUDNIA 2018)

Bp Donald J. Sanborn. Judaizm przeciw chrześcijaństwu. PDF ) (Oprócz przeciwieństw religijnych, zupełnie sprzeczne ze sobą są programy jakie niosą światu judaizm i chrześcijaństwo. Katolicyzm dąży do tego, aby Królestwo Boga na ziemi się rozszerzało, aby rozszerzało się powszechne uznanie godności królewskiej Chrystusa nad jednostkami, rodzinami i narodami. Aby zapanowało powszechne przyjęcie Ewangelii Chrystusa, powszechne zaakceptowanie praw Chrystusa i Jego Kościoła. Nasz Pan to nie Budda lub Mahomet, za którymi poszła pewna grupa ludzi. Nasz Pan był Bogiem i jest Bogiem i założył Kościół z programem dla całego świata. Kościół, który ma władzę, Jego władzę, Jego boską władzę. Judaizm opowiedział się za programem swojego długo oczekiwanego doczesnego mesjasza. Judaizm szuka więc takich rozwiązań, takiego świata, w którym żydzi i judaizm będą dominować w doczesności, przez doczesny dobrobyt i doczesną suwerenność. I to z tego powodu nie zaakceptowali naszego Pana Jezusa Chrystusa i nadal Go nie akceptują. Kościół stara się promować to, co można nazwać zorganizowaną nadprzyrodzonością, co znaczy, że chce zorganizować świat zgodnie z nadprzyrodzonymi zasadami. Chce promować kulturę, życie społeczne, prawo, a nawet politykę, które uznają Chrystusa jako Króla i w którym prawa i zwyczaje ludzi są kształtowane w oparciu o nadprzyrodzone zasady. Osiągnięcie życia wiecznego przez życie zgodne z regułami zawartymi w Ewangelii. Judaizm, poprzez odrzucenie Chrystusa dla oczekiwanego doczesnego mesjasza, promuje zorganizowany naturalizm w społecznym, kulturalnym i politycznym świecie. Dąży, aby ukształtować kulturę i zbiór praw, postrzegających człowieka jako istotę, która nie ma żadnego przeznaczenia bądź celu, poza tym życiem, istotę nie mającą żadnego moralnego kodeksu, który mógłby sięgać poza osobiste samospełnienie, które daje człowiekowi wolność, aby dążyć do zaspokojenia wszelkich cielesnych pragnień lub wygód, oczywiście, o ile nie krzywdzi się przy tym innych osób; tak utrzymują. A my możemy dodać: ze szczególnym wykluczeniem nienarodzonych dzieci, które ponoszą ofiarę za wygodę swoich matek. Kultura, w której żyjemy, jest całkowicie lub prawie zupełnie zdechrystianizowana. Widzimy jak ostatnie pozostałości chrześcijańskiej cywilizacji upadają co dzień, to tu, to tam; a to decyzja jakiegoś sądu, a to jakieś nowe prawo... Współczesna kultura opiera się na zasadzie zorganizowanego naturalizmu) (nowość)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa podług własnych słów masonów, oraz w pracy niniejszej cytowanych a na jej końcu przytoczonych źródeł niewątpliwych (uzupełniono)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa. XIII. Co się dzieje w krajach gdzie masoneria przemaga? (Dzisiaj w wielu krajach Europy, a mianowicie: we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Francji, Belgii, Szwajcarii, Prusach, Wielkim Księstwie Badeńskim, Bawarii i Austrii rządy składają się z braci masonów. Toteż ona tam wszędzie, szczególniej we Francji i Austrii, w klasie miejskiej i robotniczej wielkie zasiewa zepsucie. Masoński program zmierza: a) do bezwarunkowego wyswobodzenia społeczeństwa od wszelkiego wpływu dogmatu czyli prawdy, od objawienia i wszelkiej religii; b) do zniesienia wszelkich przywilejów, przez co rozumieją się wszelkie prawa Kościoła i społeczności chrześcijańskiej: bo według jej pojęć, Kościół Chrystusowy ma na równi podlegać supremacji Państwa jak i każde inne jakie bądź stowarzyszenie; c) Śmiertelną prowadzi wojnę przeciwko wszelkiemu religijnemu i politycznemu despotyzmowi, tj. przeciwko wszelkiej władzy duchownej i świeckiej, która niezależnej wolnomyślności i moralności nie popiera. Jednym słowem: Zniweczenie Chrystianizmu i poddanie świeckich rządów kosmopolitycznej i skrytej tajnego Stowarzyszenia Władzy, marzącej o powszechnym socjalizmie i nad całym światem panowaniu. Owo dzisiaj gardłowanie za odłączeniem Państwa od Kościoła, znaczy, że nie ma być Boga w rodzinie, ani w pojedynczych jednostkach, ani w prawach, ani w państwie, ani w społeczeństwie. Czyli, że cnota i występek, prawda i fałsz, dobre i złe stoją na równi z sobą... Czyż więc nie słusznie została masoneria przez Papieży potępioną jako stowarzyszenie najbezbożniejsze, najprzewrotniejsze i najzgubniejsze dla całego społeczeństwa i jako Synagoga Szatana??... Mianowicie następujący Papieże rzucili klątwę na masonów: Klemens XII w 1738 r.; Benedykt XIV w 1751 r.; Pius VII w 1821 r.; Leon XII w 1826 r.; Pius VIII w 1829 r.; Grzegorz XVI w 1832 r. i Pius IX w 1865 r. Śmiało i głośno ostrzegali rządy świeckie o grożącym dla nich i dla całego społeczeństwa niebezpieczeństwie; ale że te rządy składały się i składają w największej części z braci masonów, zatem zbawczy Papieży głos pozostał głosem bez echa!) (nowość)

Bp Mark A. Pivarunas CMRI. Pięćdziesiąt lat "Nowej Mszy" w modernistycznym Neokościele. PDF ) (3 kwietnia 1969 r. została promulgowana przez Pawła VI Nowa Msza – Novus Ordo Missae. Ta nowa "Msza" była dziełem specjalnej komisji, w skład której wchodziło sześciu protestanckich teologów. Wkrótce po jej ogłoszeniu, powstało krytyczne studium nowego porządku Mszy (The Ottaviani Intervention) autorstwa grupy rzymskich teologów, w skład której wchodzili dwaj kardynałowie, Alfred kard. Ottaviani i Antonio kard. Bacci. Ci dwaj hierarchowie ostrzegali, że "Novus Ordo tak w całości, jak w szczegółach, stanowi zdecydowane odstępstwo od katolickiej teologii Mszy św., sformułowanej na XXII Sesji Soboru Trydenckiego". Teraz, po 50 latach, byłoby dobrze, gdybyśmy krótko przestudiowali kilka krytycznych aspektów tej nowej "Mszy". Zacznijmy od tego, że w przedmowie do Novus Ordo Missae, czyli we Wprowadzeniu ogólnym do Mszału Rzymskiego (artykuł 7) natrafiamy na błędną definicję Mszy, którą równie dobrze mógłby podać heretyk Marcin Luter) (nowość)

"Biblioteka Religijna". Większy Katechizm rzymsko-katolicki Archidiecezji Lwowskiej obrządku łacińskiego. ("WSTĘP. Pan Bóg stworzył nas, abyśmy Jemu służyli i przez wierną służbę Bogu na ziemi zasłużyli sobie na szczęście w niebie. Sam Bóg objawił nam przez Pana Jezusa, jak mamy Mu służyć, a Kościół katolicki naucza nas tych prawd. Książka, która zawiera najważniejsze prawdy objawione nam przez Boga, a podane nam przez Kościół do wierzenia, nazywa się: «Katechizm rzymsko-katolicki». Katechizm składa się z trzech części. Część I: O objawieniu Bożym i Składzie Apostolskim. Część II: O przykazaniach. Część III: O łasce i o Sakramentach świętych", – s. 3) (nowość, djvu)

Ks. Jan Berthier, Założyciel XX. Misjonarzy Św. Rodziny. Książka dla dzieci. ("PRZEDMOWA. Drogie dziatki! Gdy starano się odsunąć od Pana naszego Jezusa Chrystusa dzieci w waszym wieku będące, dobry ten Zbawiciel skarcił tych, którzy im przystępu do Niego wzbraniali: «Dopuście – powiedział – dziateczkom przyjść do mnie, niebo bowiem posiędą ci, którzy im podobni się staną»; – następnie ściskał te dzieci drogie, i błogosławił im. Wolno i staremu misjonarzowi, za przykładem Zbawiciela wyrzec do was: «Pójdźcie do mnie wszyscy» pobłogosławię wam także; a skoro lubicie opowiadania, opowiem wam ładne rzeczy; nie będę wam mówił o kocie i małpie, ani o małym Tomciu Paluszku, ani też o żadnych nieprawdziwych bajkach, które by wam żadnego pożytku nie przyniosły; lecz usłyszycie o wydarzeniach prawdziwych, które was nauczą lepiej poznawać Boga i zachęcą was do umiłowania Go całym sercem. Pewien jestem, że jesteście dosyć rozsądne i grzeczne, by się wam te opowiadania moje podobały lepiej, jak wszystkie inne bajki. Czytajcie je więc, drogie dzieci, często, starajcie się, by braciszkowie wasi, siostrzyczki, mali wasi sąsiedzi je także czytywali, lecz czytajcie je z uwagą, nie tylko po to, by je zapamiętać i potrafić innym powtórzyć, lecz także i przede wszystkim dlatego, byście starali się z dobrych przykładów, które wam przedstawię również jak i z ojcowskich upomnień moich, skorzystać. Pragnę nie tylko książką tą przyjemność wam sprawić, ale także dopomóc wam nią, byście się stały grzeczniejszymi. Jaka to dla mnie radość będzie, gdy po przeczytaniu jej, będziecie posłuszniejsze, pilniejsze, skromniejsze a szczególnie, jeśli Boga serdecznie ukochacie! Sprawcie mi tę przyjemność, drogie dzieci, a w nagrodę pobłogosławię wam, jak to Pan Jezus uczynił i modlić się za was będę", – s. 12) (nowość, djvu)

Sac. Petrus Ludovicus Danes. Institutiones Doctrinae Christianae, sive Catechismus ad usum seminariorum (uzupełniono)

Sac. Petrus Ludovicus Danes. Institutiones Doctrinae Christianae... Pars I. Sectio II. Caput VII. De Sacrificio novae Legis, quod in Missa offertur. (QUAESTIO. 1. Quid sacrificii nomen generatim indicat? R. Latiori interdum sensu denotat, omnem hominis actionem, sive interiorem, sive exteriorem, qua religiosus Deo cultus exhibetur. At strictiori sensu, sacrificium dicitur, religiosa illa actio, qua res externa atque sensibilis Deo Opt. Max. ita offertur, ut in agnitionem supremi, quod habet in res omnes, dominii, illa mactetur, destruatur, aut certe quovis modo immutetur. Porro sacrificium, hostia, et victima hoc inter se differunt, quod sacrificium ipsam offerendi actionem denotet, hostia vero et victima rem quae offertur) (nowość)

Divi Thomae Aquinatis, Doctoris Angelici, totius Summae Theologicae Conclusiones (uzupełniono)

Divi Thomae Aquinatis totius Summae Theologicae Conclusiones. De causa peccati ex parte diaboli. (Utrum diabolus possit necessitatem inferre ad peccandum. Co. – Quum frustra B. Petrus nos admoneret ut diabolo resisteremus, falsumque diceret B. Jacobus: resistite diabolo, et fugiet a vobis, si homo tentationi ejus necessario succumberet, non potest diabolus homini necessitatem ad peccandum inferre) (nowość)

Ks. Jakub Górka. Cześć Maryi. O pobudkach i środkach nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny (uzupełniono)

Ks. Jakub Górka. Cześć Maryi... Nauki na święta Matki Najświętszej. Na Zwiastowanie. Tajemnica Wcielenia Słowa odwiecznego. (Dzień Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, to dzień spełnienia proroctw, wyzwolenia jeńców, dzień Wcielenia Syna Bożego, to chwila, którą się pocieszał pierwszy człowiek w raju po swym nieszczęśliwym upadku, to chwila, którą przepowiadali Prorocy, której Patriarchowie z utęsknieniem oczekiwali. Zwiastowanie, to dzień nieskończonego miłosierdzia Bożego i dobrodziejstw niezliczonych, które spadły na nieszczęśliwą ludzkość, to dzień zaślubin natury Boskiej z ludzką w jednej osobie Słowa odwiecznego. To dzień, o którym mówi św. Augustyn: "O dziwne wyniszczenie i zniżenie się Boga aż do człowieka! O dziwne wywyższenie człowieka aż do Boga!" (O mira Dei usque ad hominem exinanitio. O mira hominis usque ad Deum exaltatio). W dniu tym spojrzał Bóg łaskawie na Przeczystą Dziewicę i przeznaczył Ją na Matkę Synowi swemu) (nowość)

Ks. Maciej Józef Scheeben, O. Euzebiusz Nieremberg SI. Uwielbienia łaski Bożej (uzupełniono)

Ks. Maciej Józef Scheeben, O. Euzebiusz Nieremberg SI. Uwielbienia... II. 12. O nader ścisłej jedności z Bogiem, jaką sprawia w nas łaska. (To cudowne i tajemnicze połączenie z Bogiem, w jakim zostajemy przez łaskę, staraliśmy się dotychczas objaśnić podobieństwami, wziętymi z różnych węzłów i stosunków, łączących ze sobą ludzi i przekonaliśmy się zawsze, iż połączenie to Boże jest nieskończenie ściślejszym i doskonalszym od wszelkich ludzkich związków. Jednakże zamilczelibyśmy o tajemnicy najsłodszej i najwspanialszej, gdybyśmy nie zwrócili uwagi naszej na to, iż łaska czyni nas jedno z Bogiem, a ta jedność jest nieskończenie wyższą od wszystkich innych jedności i wkraczającą w zupełnie inną sferę, ponieważ za pomocą łaski zlewamy się z Bogiem w jedną istotę, w jedno ciało, w jednego ducha i to w znaczeniu najprawdziwszym i najgłębszym tego słowa. Wszelkie węzły między ojcem a synem, mężem a żoną, są tylko węzłami pokrewieństwa i obopólnej przynależności, a nie rzeczywistą, zawsze trwającą i doskonałą jednością ciała; podobnie stosunek przyjaciela do przyjaciela jest tylko węzłem wzajemnej miłości i uczuć a nie rzeczywistą jednością ducha. I rzeczywiście nie może jedność dwóch stworzonych osób ludzkich być ściślejszą, ponieważ te jako ograniczone i skończone nie mogą się nawzajem przeniknąć. Przeciwnie Bóg nieskończenie doskonały i z niczego niezłożony może się tak połączyć z aniołami i ludźmi, jak ogień z żelazem, które przepala i oświeca, jak dusza z ciałem, kiedy je ożywia tak, iż stworzenie nie przestając być różnym od Boga, przecież w podobny poniekąd sposób jedno z Nim stanowi, jak w człowieku zlewają się w jedno dusza i ciało, głowa i członki. Takie jest znaczenie słów Apostoła św.: "Kto się złącza z Panem, jednym duchem jest" (I Kor. VI, 17); jest jednym duchem nie tylko dla jedności afektu i uczucia, ale dla pewnej łączności istnienia i życia. O tej to jedności Zbawiciel po ostatniej wieczerzy mówił: "Chwałę, którąś mnie dał, dałem im, aby byli jedno, jako i my jedno jesteśmy" (Jan. XVII, 22); o tę jedność modlił się do Ojca swego: "A nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy przez słowo ich uwierzą we mnie i aby wszyscy byli jedno, jako ty Ojcze we mnie a ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby uwierzył świat, iżeś ty mnie posłał" (Jan. XVII, 20. 21). Jedność ta niewypowiedziana natury i istoty, jaką Bóg Syn z Ojcem jest złączony, jest według Jego własnej nauki normą i źródłem jedności naszej z Bogiem) (nowość)

Ks. Zygmunt Golian. Hieronim Savonarola i Florencja w drugiej połowie XV wieku. PDF ) (Jeszcze nie oziębły popioły wielkiego bohatera, a już dusze co najszlachetniejsze podnosiły jego rehabilitację. Bartoli, jeden z późniejszych jego apologistów powiada, iż co tylko było podówczas znakomitego pod względem uczoności, wznioślejszego pod względem poezji, potężniejszego pod względom pędzla lub dłuta, wszystko to starało się uwiecznić pamięć tego męczennika. I w samej rzeczy Benivieni ta poetyczno gorejąca dusza występuje z silną obroną jego nauki i proroctw. Angelo Politiano razem mówca i poeta, ulubiony Medyceusza i rozkochany w klasykach pogańskich, zatem wolny od zarzutu stronniczości, mówi o nim jako o mężu wielkim pod względem nauki i świątobliwości: Insignis et doctrina et sanctimonia vir, coelestisque doctrinae praedicator egregius – tak pisze w jednym z swych listów. Baldini najznakomitszy uczeń Masa Finiguerra, który nigdy dłuta swego nie skalał pomysłem czysto ziemskim, przenosi w kamień i utrwala wielką myśl Savonaroli. Botiulli ten sławny komentator Danta, tak daleko posuwa swą boleść po stracie mistrza, że poprzysięga raczej umrzeć z głodu, jak dotknąć swego pędzla. Fra Bartolomeo, niegdyś Baccio de la Porta przedstawia go w przepysznym portrecie, z aureolą świętego, a potem kiedy mu zbrzydła sztuka i wszelki wdzięk straciła, sława zamyka się w klasztorze i tam opłakuje śmierć swojego bohatera; na koniec Rafael stawia go między znakomitymi doktorami Kościoła w swej sławnej dyspucie, a tym pomysłem według wszelkiego prawdopodobieństwa jest natchnięty przez następcę Aleksandra, Juliusza II) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Herezja i bluźnierstwo Bergoglio: "Bóg pragnie pluralizmu religii". PDF ) (4 lutego Bergoglio podpisał wraz z wielkim imamem z kairskiego Uniwersytetu Al-Azhar dokument zatytułowany Dokument o ludzkim braterstwie dla pokoju światowego i współistnienia. Większość tego usłyszeliśmy już ponad pięćdziesiąt lat temu od Pawła VI i nazywane jest bom-fog. Jest to skrót od "brotherhood of man; fatherhood of God" (braterstwo ludzi; ojcostwo Boga). Mówiąc prościej, chodzi o to, że naturalistycznego (i masońskiego) braterstwa ludzi nie można osiągnąć bez pomocy religii. Jest to ukryte zanegowanie królewskiej godności Chrystusa i konieczności poddania się Jego panowaniu, po to, aby dostąpić zbawienia oraz osiągnąć pokój na świecie. Jest to przyznanie, że braterstwo ludzi może się dokonać na czysto naturalistycznych zasadach, ale że potrzebuje ono wymiaru duchowego, który może mu nadać tylko religia – każda religia) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Umierająca religia Novus Ordo. PDF ) (Vaticanum II jest oczywiście przyczyną rozkładu i upadku, o którym mówi kapłan Novus Ordo. Po pierwsze, stopniowy upadek – w ciągu ostatnich sześćdziesięciu lat – wiary, moralności i kultury katolickiej i to coraz bardziej przyśpieszający, jest całkowicie zbieżny z Vaticanum II i jego późniejszymi reformami. Ale ktoś może powiedzieć: "Nie można oskarżać Vaticanum II tylko dlatego, że są to problemy współistniejące". To prawda, niemniej jednak ten fenomen zwraca naszą uwagę. Przyjrzyjmy się zatem najistotniejszym przyczynom. Podstawową zasadą modernizmu jest to, że Kościół katolicki musi się dostosować do współczesnego świata. Ta idea zdominowała Vaticanum II i jego reformy. Tymczasem współczesny świat hołduje perwersyjnym, ateistycznym, relatywistycznym, agnostycznym oraz niemoralnym ideom i praktykom, do których Vaticanum II dostosował Kościół. Lecz dostosowanie Kościoła katolickiego do tego wszystkiego oznacza jego zniszczenie. Właśnie to się dokonuje na naszych oczach) (nowość)

Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła. Żywot Pana naszego Jezusa Chrystusa w pobożnych rozmyślaniach zawarty (uzupełniono)

Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła. Żywot... Rozmyślanie nad szczegółami Męki Pańskiej od pojmania Go w Ogrójcu do stawienia przed Piłatem. (Wróćmy tedy do szczegółów Męki Pańskiej od jej początku, i przejdźmy takowe jedne po drugich. Ja ograniczę się niekiedy na kilku słowach, ty zaś według upodobania i jak ci da to Pan Bóg, obszerniej w rozpamiętywaniu rozwódź się nad tym. A zawsze pamiętaj żebyś na każdy szczegół patrzała jakbyś tam była obecną, i uważaj pilnie jak oto Zbawiciel wyszedłszy z Wieczernika, dokończywszy przemowy, zdąża z uczniami do Ogrójca. Wejdź tamże za nimi, i patrz jak dobrotliwie, poufale a miłościwie do nich przemawia, i nakłania do modlenia się. A i Sam oddaliwszy się od nich jakby na odległość rzutu kamienia, pokornie i z uszanowaniem klęknąwszy na kolana, modli się do Ojca. I nad tym zastanów się przez chwilę, pobożnie rozpamiętywując przedziwne te sprawy Pana naszego) (nowość)

S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae. Meditationes Vitae Christi (uzupełniono)

S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae. Meditationes... Meditatio passionis Christi ante matutinum. (Reassume ergo meditationes istas a principio passionis, et prosequere per ordinem usque in finem, de quibus, sicut mihi videtur, modicum tangam: tu vero, ut placet, exerciteris in amplioribus, ut et tibi Dominus ipse dabit. Attende ergo ad singula, ac si praesens esses; et cerne eum attente, cum a coena exiens, sermone completo, in hortum cum discipulis suis vadit. Ultimo nunc intra, et perpende quomodo affectuose, socialiter ac familiariter eis loquitur, et ad orationem hortatur; quomodo etiam ipse pusillum, id est, per jactum lapidis progrediens, humiliter ac reverenter positis genibus orat Patrem. Hic parumper subsiste, et mirabilia Domini Dei tui mente pia revolve) (nowość)

Johann Peter SilbertŻywot Pana naszego Jezusa Chrystusa Syna Bożego (uzupełniono)

Johann Peter SilbertŻywot Pana naszego... §. XXXV. Powołanie Mateusza. (I wyszedł znowu do morza, i nauczał ich. A idąc drogą, ujrzał człowieka siedzącego na cle, Mateusza imieniem. I rzekł mu: Pójdź za mną! A Mateusz wstawszy natychmiast poszedł za Nim. (Mk 2, 13. 14; Mt. 9, 9). – Mateusz, którego Ewangeliści Marek i Łukasz innym jego imieniem Lewi zowią, tym wezwaniem mocno ucieszony, uczynił Panu wielką ucztę w domu swoim; przyjął też miłosierny Zbawca te zaprosiny i dał się widzieć w pośrodku celników i grzeszników, dawnych towarzyszów Apostoła nowego, których tenże do tej uczty był także zaprosił) (nowość)

Z "Róży Duchownej". Za przyczyną Maryi. Przykłady opieki Królowej Różańca św. (uzupełniono)

Z "Róży Duchownej". Św. Franciszek Ksawery a różaniec. (W ciężkich znojach swego niezwykle czynnego życia czerpał św. Franciszek Ksawery moc i obfitą pociechę w modlitwie, w której poczesne miejsce zajmował różaniec. Kochał on go, jak kochał Maryję, Orędowniczkę naszą we wszystkich przygodach żywota. Ani jeden dzień nie upłynął, żeby w nim św. Franciszek nie odmówił ukochanego różańca. Nieraz kapłańskie obowiązki Apostolstwa zajęły mu dobę prawie całą i krótki tylko zostawiły czas na nocny zasłużony odpoczynek. I czy myślicie, że wtedy zmęczenie przyprawiające o upadek z sił zniewoliło go do opuszczenia różańca św. Nie! Raczej ujął sobie pożądanego snu i spoczynku, raczej użył całej siły woli przeciw znużeniu cielesnemu, by tylko złożyć Maryi tę synowską daninę chwały i prośby. Nigdy nie rozstawał się ze swym różańcem lecz zawsze we dnie i w nocy nosił go na szyi a nosił widocznie, okazując, że związał się tym cenniejszym od złota łańcuchem, co dzieci Maryi spaja z najukochańszą, niepokalaną ich Matką. Krzewiciel ewangelii nie przestawał na osobistej tylko czci różańca św., bo gorąca miłość ku Bogarodzicy kazała mu stać się wielkim tej modlitwy Apostołem, tak, że gdziekolwiek zaniósł on Imię Jezusa, tam zarazem rozbrzmiewało opowiadanie Maryi i ulubionego Jej różańca. W nagrodę za to wyjednała mu ta modlitwa przyjęcie się jego apostołowania wśród ludów Indii i sprawiła, że ile razy misjonarz złożył w niej swą nadzieję, tylekroć Matka Najświętsza nie zawiodła jego ufności... A przecież św. Franciszek ufał niekiedy różańcowi – a przezeń opiece Matki Boskiej – w takich nawet wypadkach, w których, po ludzku mówiąc, należałoby już stanąć bezradnym...) (nowość)

Bp Karol Ludwik Gay, Sufragan Diecezji Poitiers. Wykład tajemnic Różańca świętego (uzupełniono)

Bp Karol Ludwik Gay, Sufragan Diecezji Poitiers. Wykład tajemnic Różańca św. Część pierwsza (radosna). Znalezienie Jezusa w kościele. PDF ) (Mówi się dużo o wolności; wiek nasz za nią przepada. I w rzeczy samej, wolność, byle prawdziwą, nie tylko wolno kochać, ale jest to i powinnością człowieka. A wolność tę prawdziwą daje nam Jezus, i On sam mocen jest dać ją, bo On sam jest prawdą, i On sam mówi wszystką prawdę, a "prawda nas wyswobadza" (Efez. 5, 27). Bez prawdy, bez porządku, którego fundamentem jest prawda, wolność jest czczym tylko zmamieniem i kłamstwem. Wolność, jest to dana człowiekowi możność dążenia bez przeszkody do końca swego, a zatem i do wypełnienia przykazań, bo ta jest jedyna droga wiodąca do końca. Jezus, tym uroczystym oznajmieniem swoim: "Nie wiedzieliście, że w tych rzeczach które są Ojca mego, potrzeba abym był", objaśnia i ustanawia porządek, jakiemu podlega wszelkie rozumne stworzenie. Zapewne, ludzie są związani między sobą, i w wielu rzeczach jeden od drugiego zależą. Natura sama tworzy te związki i tę zależność sprawuje. Łaska zaś, lubo nasamprzód uświęca naturę, szanuje ją przecie i zachowuje ją w granicach jej właściwych, ale zarazem też podnosi nas wyżej, tworząc nowe stosunki, z których powstają nowe obowiązki i akty posłuszeństwa. Lecz jakkolwiek związany jest i zobowiązany tymi przyrodzonymi więzami wzajemnej zależności, i pokrewieństwa, i przywiązania i uczuć rodzinnych, zawsze człowiek pozostaje przede wszystkim stworzeniem Bożym, a tym samym i poddanym Bożym; zaczem ostatecznie zależy tylko od Boga, i wszelka zależność jego od drugich, jest w gruncie nowym tylko i spotęgowanym sposobem tej jedynej jego od Boga zależności. Ten jest pierwszy dogmat, jaki nam tu ogłasza Zbawiciel. Co mówił do doktorów, o tym milczy Ewangelia; ale co rzekł do Maryi, to mamy dokładnie opowiedziane, dlatego że są to słowa najwyższej wagi, nie tyle dla Niej, ile dla nas. Człowiekowi nie godzi się być posłusznym, jedno Bogu albo dla Boga; wszelkie inne posłuszeństwo jest grzechem, albo przynajmniej naruszeniem właściwego porządku. Człowiek nasamprzód winien posłuszeństwo Bogu, i to bez żadnego zastrzeżenia. Jeśli zaś jaka władza, z Bożej jedynie władzy wypływać mogąca, a więc drugorzędna, przywłaszcza sobie prawa nie swoje, i prawa Stwórcy narusza, takie uroszczenie jej żadnej nie ma podstawy, i wyraźny zachodzi obowiązek, takiego jej rozkazu nie słuchać. Wszyscy, i maluczcy i wielcy, i możni i bezsilni, i królowie i ludy, i ojcowie i dzieci, jesteśmy własnością Boga, wyłączną własnością Jego. W to winniśmy wierzyć sercem, to winniśmy i wyznawać czynem. Władza, wbrew Bogu i z naruszeniem praw Jego żądająca posłuszeństwa, już nie jest władzą, jedno tyranią) (nowość)

Lucjan Siemieński. Dzieje narodu polskiego (Wieczory pod lipą) (uzupełniono)

Lucjan Siemieński. Wieczory pod lipą. Wieczór XXIV. (Zygmunt August dowiaduje się o śmierci ojca i ogłasza zaraz, że się ożenił z Barbarą Radziwiłłówną. – Bona dowiaduje się o tym i panów buntuje na syna. – Panowie na piotrkowskim sejmie klękają przed królem, aby żonę porzucił; król odpowiada, że woli tron stracić, niż Barbarę. – Stałość królewska zwyciężyła. – Barbara koronowana, ale wkrótce umiera. – Studenci z Krakowa wychodzą w świat. – Nauka luterska zawraca głowy. – Miasto Gdańsk chwyta się tej nauki. – Król tam jedzie i wstępuje do księcia pruskiego. – O mało nie zginął dla fraszki. – Przygoda o porwaniu jednej panny i o zabiciu uwodziciela) (nowość)

Richardo (Wielka Brytania). Neo-Bractwo (FSSPX) Fellaya-Pagliarani uznaje obecnie biskupów Novus Ordo za prawowitych i wymusza na rodzicach dzieci ze szkół Bractwa, by modlić się za nich jako za "kapłanów i pasterzy". PDF ) (Neo-Bractwo (FSSPX) Fellaya-Pagliarani podejmuje dalsze kroki, aby dołączyć do sekty Novus Ordo. Neo-Bractwo (FSSPX) przyjmuje teraz biskupów Novus Ordo, publicznie uznając ich za legalnych biskupów, mimo że są heretykami i nigdy nie byli konsekrowani w ramach Sakramentu Kapłaństwa, ale zostali jedynie "zainstalowani" w nieważnym nowym rycie z 1968 roku. Szkoły Neo-Bractwa (FSSPX) są teraz równie złe jak szkoły neokościoła – jeśli nie gorsze z powodu oszustwa i podstępu, że są "tradycyjne") (nowość)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis per omnes anni liturgici dies distributa seu Meditationes ex operibus S. Thomae depromptae (uzupełniono)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis... De modo se habendi erga Verbum Dei. (Si Verbum Dei est Filius Dei, et omnia Dei verba sunt similitudo quaedam istius Verbi, debemus primo libenter audire verba Dei: hoc est enim signum quod diligamus Deum si verba illius libenter audimus. 1° Debemus credere verbis Dei, quia ex hoc Verbum Dei habitat in nobis, id est Christus, qui est Verbum Dei. Eph. 3, 17: Habitare Christum per fidem in cordibus vestris. Joan. 5, 38: Verbum Dei non habetis in vobis manens. 2° Oportet quod Verbum Dei in nobis manens continue meditemur; quia non solum oportet credere, sed meditari; aliter non prodesset. Et hujusmodi meditatio valet multum contra peccatum. Ps. 118, 11: In corde meo abscondi eloquia tua, ut non peccem tibi; et iterum de viro justo dicitur Ps. 1, 2: In lege ejus meditabitur die ac nocte. Unde de B. Virgine dicitur Luc. 2, 51, quod conservabat omnia verba haec conferens in corde suo) (nowość)

Ks. Antoni Langer SI. Człowiek w stosunku do religii i wiary (uzupełniono)

Ks. Antoni Langer SI. Człowiek w stosunku do religii i wiary. Część trzecia. Religia jest dla woli podstawą moralności - żądzę szczęścia ukaja, wskazując jej prawdziwy przedmiot poza światem - bezreligijność rodzi pesymizm i rozpacz. - Religia względem państwa i społeczeństwa. - Zdania o tym starej filozofii. - Główne czynniki państwa na religii się opierają: - władza - ustawy - obowiązki wzajemne obywateli - przysięga. (Religia więc sama jedna jest nam drogowskazem do osiągnięcia szczęścia prawdziwego i wiekuistego, drogą przestrzegania prawa, palcem Bożym w ludzkim sercu wyrytego. Religia tym sposobem znosi poniekąd i usuwa wszelką nędzę, wszelki ból tej ziemi: bo słońce nadziei tak cudownym pozłaca je blaskiem, tak podnosi i uszlachetnia, że właśnie one same mogą się stać przedmiotem najgorętszych pragnień człowieka i wywołać z serca ludzkiego takie aspiracje, jak św. Teresy: Domine, aut pati, aut mori! Jeśli zaś poczucie religijne się stłumi – co dziś tak często się zdarza – jakżeż wówczas przedstawi nam się to życie? Padołem płaczu rojącym się od szaleńców... Wykazaliśmy już czym jest religia dla człowieka jako jednostki. Teraz zobaczmy jeszcze czym ona jest względem społeczeństwa i państwa... Dawni pogańscy filozofowie nigdy by nie pomyśleli o państwie bez religii. Owszem za coś niemożliwego uważaliby istnienie państwa, z którego cześć Boża byłaby wyrugowaną. I Plato w swym wzorze Rzeczypospolitej żąda religijnych obywateli i sądzi, że ludzie usuwający się z pod kierownictwa Bożego, i rodzinie i państwu niechybną gotują zagładę. Arystoteles uważa czujność nad wykonywaniem i poszanowaniem religii za najpierwszy i najważniejszy obowiązek rządu; dlatego też kapłaństwo jest według niego pierwszym stanem w państwie; wymaga on nawet od państwa, aby co najmniej czwartą część swoich dochodów obracało na podtrzymanie kultu. Taka była w pogańskiej filozofii nauka o państwie. Dla polityków nowożytnego pogaństwa religia jest zbyteczną! Ale same fakty świadczą przeciw tej nowej mądrości. Bo gdziekolwiek religia jest podkopana, tam wszędzie występuje groźne widmo anarchii i rozkładu... Gdziekolwiek istnieje moralna władza, tam też wola ludzka podlega konieczności moralnej; ta zaś konieczność moralna ma swą ostateczną przyczynę w samym tylko Bogu: o ile że Bóg, to wszystko, do czego chce wolę ludzką nakłonić uczynił środkiem koniecznym do osiągnienia wiekuistej szczęśliwości człowieka. Człowiek zatem o tyle tylko tę moc moralnie zmuszającą posiadać może, o ile ona od Boga pochodzi i przez Boga jest uznaną. On stworzył człowieka istotą towarzyską, animal politicum: i dlatego też ludzkie społeczeństwo a zatem i państwo Jego jest dziełem. Do istoty zaś tego dzieła należy obowiązująca władza zwierzchnika. A więc władzy obowiązującej nie kto inny, jedno Bóg użycza panującemu. Wyrzućmy zatem z serca poczucie religijne a nie będzie już żadnej władzy istotnie obowiązującej, żadnej zwierzchniczej powagi. Tylko w świetle religii widać na czole panującego blask Bożego Majestatu. – Zgaśmy to światło, a panujący stanie przed nami jak pastuch, kijem tylko i psami pędzący swą trzodę. Takie zaś czysto zewnętrzne i przymusowe poddanie się władzy, bez udziału woli i przekonania ani trwałym nie jest, ani zaszczytnym. Stąd też jasny wynik, że i prawo tylko na gruncie religijnym ma swoją wartość i znaczenie. Panujący rządzi państwem, prawami, które prąd społecznych czynności regulują. Ale skądże wypływa moc obowiązująca tych praw? owa moc, która nie tylko rękę od zbrodni wstrzymuje, ale i serce wiąże poczuciem powinności. Oczywiście z Boga: bo jeden Bóg tylko, jak już powiedzieliśmy, jest źródłem tej potęgi. Prawo tylko wtedy obowiązuje, kiedy z odwiecznym prawem Bożym jest zgodne: bo wtedy jedynie potwierdza Bóg wolę prawej zwierzchności i zmusza podwładnych do posłuszeństwa pod utratą wiekuistego celu... Cały ten wywód doprowadza nas do koniecznego wniosku, że nowożytna teoria "bezwyznaniowości państwa" jest wręcz przeciwna istocie państwa, sprzeczna z rozumem i sprzeczna z naturą ludzką. Religia, jak widzieliśmy, jest koniecznym wyrazem naszej rozumnej natury, jest najwyższym obowiązkiem człowieka; bezreligijność największym występkiem. Przez religię rozum się uszlachetnia, a wola uświęca prawdziwą moralnością. Słowem religia szczęściem jest całego człowieka. Dla społeczeństwa wreszcie jest ona dobrem nieocenionym, podstawą i korzeniem z którego pomyślność społeczna wyrasta i najpiękniejsze rodzi owoce) (nowość)

Konrad von Bolanden. Luter w drodze do narzeczonej (uzupełniono)

Konrad von Bolanden. Luter w drodze do narzeczonej. Uprzykrzony przyjaciel. (Hrabia przygotowywał początkowo bardzo wspaniałe przyjęcie dla słynnego człowieka. Ponieważ nie wiedziano dokładnie, kiedy Luter przybędzie, oczekiwali go już od kilku dni najznamienitsi panowie z okolicy w gościnnym zamku. Mały, ale dobrze uzbrojony zastęp wojowników hrabiego miał stanowić straż honorową. Już też kwiaty i wieńce były przygotowane, aby przy zbliżeniu się Doktora jak najprędzej ozdobić wieże, mury i bramy. Atoli przyjęcie było bardzo skromne i ciche. Służba zakonna szeptała sobie, że zmianę pierwotnego planu zrobiło przybycie starego Siegfrieda z Erfenstein. Ważne snadź przywiózł nowiny, bo Werner stał się nagle poważnym, a gdy mu doniesiono o zbliżaniu się Lutra, zakazał wszelkich ostentacji. Wyszedł mu naprzeciw aż do bramy zamku, przyjął go serdecznie, i wspaniałą ucztą uczcił jeszcze tego samego wieczora znamienitego gościa. Reformator najmniejszego nie zdradzał niezadowolenia ani z tego, że nie było przygotowanego dlań statku na jeziorze, ani też ze skromnego przyjęcia. Wyborne wino, podawane przy uczcie podniosło zwykły przy ucztach wesoły jego humor, tak, że sam jeden prawie znamienitymi dowcipami bawił całe towarzystwo. Koppe, widząc to, już posądzać począł reformatora, że ostygł w miłości dla narzeczonej, skoro wcale się o nią nie troszczył) (nowość)

Ks. Michał Ignacy Wichert. Nauki katechizmowe o Składzie Apostolskim, Przykazaniach Boskich i Kościelnych, o Modlitwie Pańskiej i Sakramentach (uzupełniono)

Ks. Michał Ignacy Wichert. Nauki katechizmowe... O powinnościach panów, sług i poddanych (Jeśli kto chce szczęśliwie na swym bydlątku do naznaczonego terminu dociągnąć, trzy rzeczy ma zachować: najprzód bydlę ma dobrze nakarmić, aby siły do pracy dostateczne dochować mogło. Po wtóre dobrze ma onym kierować, aby nie błądziło i w miejsce niebezpieczne nie wpadło. Po trzecie, aby ciężarem zbytecznym nie było przeładowane, by snadź prędko pod nim nie ustało. Co gospodarz dobry z bydlątkiem swym zachowywać ma, na to podobieństwo każdy pan z sługą i poddanym swym postępować powinien. Jako Duch Święty naucza: Cibaria, et virga, et onus asino; panis, et disciplina et opus servo. "Pastwa, rózga i ciężar osłowi, pokarm, groza i robota słudze". Pierwsza tedy powinność jest pana każdego, aby płacił, karmił i odziewał sługę swego; druga, aby rządził dobrze sługą, broniąc mu wszelkiego błądzenia. Trzecia jest, aby nań pomiarkowaną wkładał robotę, aby ani zbytecznie był nią sługa obciążony, ani też próżnowaniem bawił się. Pierwszy tedy obowiązek pana każdego jest, dostatecznie karmić i odziewać sługę swego, płacić onemu wiernie, w chorobie go nie opuszczać, lecz i lekarstwy opatrywać... Druga powinność pana każdego jest, aby pilne miał oko na to, czyli poddani jego i słudzy umieją artykuły wiary, i czy żyją według chrześcijańskiego prawa... Winni są na ostatek panowie obmyślać przyzwoite roboty i zabawy sługom swoim, aby próżnowanie, które wszelkiego złego początkiem jest, miejsca nie miało... Trzy także są powinności sług i poddanych. Pierwsza szanować panów swych jako od Boga postanowionych. Poddani bowiem i słudzy rozumieją, iż panowie sami poczynili się panami i mocą onych opanowawszy, rządzą nimi. A nie uważają na to, że wszelka zwierzchność postanowiona jest od Boga, jako uczy Paweł święty, i że to dla większego uszczęśliwienia i pożytku ich, dla porządku i pokoju na świecie utrzymywania Bóg panów postanowił i wszelką zwierzchność: bo gdyby przełożonych i rządzców wyższych nad niższymi nie było, na świecie nic nie byłoby szczęśliwego. Nie masz bowiem nieszczęśliwszej Rzeczypospolitej, ani familii nierządniejszej, jako gdy wszyscy rządzą, i żyje każdy według swego widzimisię nie podlegając nikomu... Druga powinność poddanych i sług jest: słuchać i wypełniać pańskie rozkazania z wielką pilnością. Chybaby oczywisty grzech przeciw przykazaniu Boskiemu pan rozkazywał, wtenczas bowiem raczej należy Pana swego Najwyższego Twórcy i Boga słuchać... Trzecia powinność poddanych i sług jest, wiernie panom swoim we wszystkim zachowywać się; jako Paweł święty upomina. "Słudzy niech będą podległymi panom swoim we wszystkim onym ulegając, nie oszukując, ale we wszystkim wierność dobrą pokazując". Servos dominis suis subditos esse, in omnibus placentes, non contradicentes, non fraudantes, sed in omnibus bonam fidem ostendentes. Powinni tedy poddani i słudzy wiernie robić panom swoim, nie próżnować, żadnej im szkody nie czynić, ani dopuszczać, aby im od drugich czyniona była, gdy temu sami zapobiec mogą, i winni wiernie roku albo kontraktu dosługować panom swoim) (nowość)

Ks. Stanisław Bartynowski SI. Konferencja o Wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny. PDF ) (Pośrednictwo Chrystusa, jako Zbawiciela, polega na Jego mocy Bożej, na dokonanym przez Niego dziele odkupienia i na Jego nieskończonych zasługach, wskutek których nawet co do swej ludzkiej natury nabył najściślejsze prawo do wszystkich łask przez siebie wysłużonych. Dlatego Jego orędownictwo – jak powiada teolog Scheeben, posiada prawdziwie moc prawną, królewską i kapłańską. Pod tym względem pośrednictwo Maryi stoi niżej, albowiem Ona oręduje za nami tylko przez Chrystusa, przez Jego zasługi i mocą od Niego otrzymaną. – Mimo to pośrednictwo Maryi wyrasta niesłychanie ponad pośrednictwo wszystkich innych Świętych. Kiedy bowiem ci wstawiają się za nami jako mili słudzy i przyjaciele Chrystusa – Maryja opiera swoje prośby na prawie macierzyństwa Bożego – Jej prośby są prośbami najlepszej Matki, skierowanymi do najwdzięczniejszego Syna, które dla Niego są jakby rozkazem. Toteż z powodu wyjątkowego stanowiska Maryi i najbliższego stosunku do Trójcy Przenajświętszej – a zarazem z powodu Jej osobistego współudziału w dziele odkupienia, prośby Jej poniekąd uczestniczą w charakterze prawnym wstawiennictwa Chrystusowego. Wskutek czego zakres Jej orędownictwa rozciąga się tak szeroko, jak królestwo Chrystusowe, tj. na wszystkie stany i na wszystkich ludzi – pod względem skuteczności swej orędownictwo Maryi więcej zdoła wyjednać, niż prośby wszystkich Świętych razem tak, że jak powiada Suarez, gdyby na jednej szali umieszczono modlitwy całego nieba, a na drugiej jedną prośbę Matki Najświętszej, to Jej jedynej modlitwa więcej by wskórała przed Bogiem) (nowość)

Ks. Józef Pachucki SI. Kazanie na Oczyszczenie Najświętszej Maryi Panny. PDF ) (Zbawiciel nasz, Jezus Chrystus, jako Bóg zrodzony od wieków na łonie Ojca swego, jest zarazem temu Ojcu całkowicie równy w istocie swojej i przymiotach swoich i działaniu swoim. Z całą pełnią prawdy możemy powiedzieć, że Syn Boży nas stworzył zarówno jak Ojciec, że Syn Boży powołał do bytu cały wszechświat, jak Ojciec. Syn Boży więc jako Stwórca nasz i Pan rzekł w zaraniu stworzenia: "Niech się stanie światłość" i powołał światłość materialną do bytu, ale jest On nie tylko Twórcą światła materialnego, lecz jeszcze wyższym stokroć światłem duchownym i nadprzyrodzonym dusz naszych, jako źródło wszelkiej prawdy i wszelkiego bytu. Jako Stwórca wnika Pan Jezus w głębiny dusz naszych, w naszą istotę i wszystko jej daje, nie tylko ten byt czysto materialny, nie tylko ciało tak misternie spojone i do tylu funkcyj i zadań przeznaczone, tak dziwnie piękne i mądrze w każdym organie urządzone w każdej tkance, w każdym drganiu serca, ale w to ciało tchnął nieśmiertelnego ducha i tego ducha wyposażył we wspaniałe władze rozumu i woli, tak bardzo upodabniające nas do Boga, owszem stanowiące naturalny Jego odblask w naszym jestestwie. Ale i tu nie spoczął Ten, który jest, "lumen de lumine, światłość z światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego", lecz maleńkiego człowieka wyniósł do poziomu boskiego, wszczepiając w nas pierwiastek jakiś Boży, pierwiastek wyższego, lepszego, życia, uprawniającego nas do uczestnictwa w Bożej naturze, do życia łaski i życia chwały, Bogu podobnej. I tutaj dopiero zaczyna się ta przedziwna rola Chrystusowa, jako światłości... Wszelka reforma winna się zaczynać w jednostkach, w głębi serc i dusz. Z jednostek składają się rodziny, narody, społeczeństwa. Wejdźmyż w siebie samych. Chrystus bezsprzecznie jest światłem dla nas, ale niech będzie tym światłem rzeczywiście przez całkowite przyjęcie tego światła i oddanie się jego dobroczynnemu wpływowi. Przecież my naprawdę jesteśmy "wezwani z ciemności ku prawdziwej światłości" (I Piotr 2, 9). Wstyd by nam być powinno, abyśmy naznaczeni znakiem przynależności do Chrystusa byli tylko malowanymi katolikami lub z metryki tylko a nie z życia i czynu; wstyd by nam być powinno, gdyby nasze usta, które nieraz najświętsze przyjmowały Ciało, wypowiadały lub głosiły, czy broniły haseł i poglądów niezgodnych z etyką katolicką; wstyd by nam być powinno, żeby w nas mieszkał duch tego świata, duch ciemności a duch Chrystusa Pana i Jego światłość nas nie oświecała. Mając prawdę jedyną, powinniśmy z tego być dumni i wdzięczni Panu Jezusowi, że nas do niej bez naszej zasługi wezwał, ale tej prawdy trzeba nam bronić, o nią się zastawiać, a Chrystusowi i Jego zasadom nie pozwalać uwłaczać. Życie nasze całe powinno być jasne i zdecydowane, boć przecież wiemy komuśmy zaufali i w kim nadzieję położyli. Jeden gorący wyznawca Chrystusa więcej znaczy, aniżeli tysiące obojętnych, a przykład stokroć więcej działa, aniżeli najpiękniejsze słowa) (nowość)

"Traditio". Czytelnik pyta: "Wychowałem się w Novus Ordo. Czy jestem prawdziwym katolikiem?" PDF ) (Wychowałem się w posoborowym modernistycznym Neokościele Novus Ordo, a ostatnio zainteresowałem się odkrywaniem bardziej tradycyjnego sposobu praktykowania [wiary]. Zanim jednak to zrobię, chciałbym mieć jasność, jaki – z punktu widzenia prawdziwego (tradycyjnego) Kościoła katolickiego – jest mój osobisty status. Zostałem ochrzczony według nowego Porządku w 1994 roku w kościele, który tylko udziela posługi Novus Ordo w języku angielskim. Czy z prawdziwie katolickiego punktu widzenia jestem rzeczywiście katolikiem?) (nowość)

Ks. Leon Gąsiorowski, Proboszcz w Biskupicach. Droga do poznania Boga i zjednoczenia się z Jezusem Chrystusem. Rozmyślania na każdy dzień roku. ("PRZEDMOWA. Literatura kościelna w języku ojczystym mieści się w ciasnych ramach, gdyż niedostatek materialny przeszkadza jej rozwojowi. Wprawdzie pożądane są rozmyślania wyłącznie dla każdego z osobna stanu, ale w takim razie, aby pokryć koszta nakładu w mniejszej ilości, dzieło musiałoby mieć wysoką cenę; ponieważ zaś dzisiaj każdy liczyć się musi z wydatkami, niewielu znalazłoby się nabywców i książki zalegałyby półki księgarskie. Aby więc zapobiec tym trudnościom, zastosowałem niniejsze rozmyślania do wszystkich stanów: korzystać z nich mogą osoby świeckie i zakonne. Kapłani mogą z nich czerpać obfity materiał do homilii niedzielnych i do kazań z Ewangelii na każdy dzień Wielkiego Postu. Pisząc to dzieło, miałem na celu chwałę Bożą i zbawienie dusz ludzkich. Autor", – Tom I, s. 3) (nowość, djvu)

Sac. J.-B. Raulx (ed.). Divi Thomae Aquinatis, Doctoris Angelici, Sermones et Opuscula concionatoria. ("MONITUM. Doctor ille mirabilis, «cujus, ad Catholicae fidei tutelam et decus, ad societatis bonum, scientiarum omnium incrementum, auream sapientiam restitui et quam latissime propagari» (In Encyc. Æterni Patris) enixe postulat sanctissimus, doctissimusque Pontifex noster, Leo XIII, cui omnia fausta precamur, non modo studiosam juventutem in academiis scholastice, verum etiam christianam plebem in templis concionatorie docuit. «Et quia sic erat elevatus ad Deum, sic caritate diffusus ad proximum», inquit Vitae ejus auctor, qui vidit ipsum audivitque, sive docentem, sive concionantem; «praedicationes suas quibus placeret Deo, prodesset populo, sic formabat, ut non essent in curiosis humanae sapientiae verbis, sed in spiritu et virtute sermonis... subtilitates quaestionum scholasticae disputationi relinquens: qui tam reverenter audiebatur a populo, quasi sua praedicatio prodiret a Deo» (Apud Boll., In Vit. S. Thomae Aquin). Illorum autem Angelici Doctoris sermonum quamplurima in ejus Operibus manent summaria, breviora vel fusiora, alia sparsa, alia in tractatus, qui concionatorii vocari possunt, collecta, utpote Symboli Apostolorum, Decalogi et Orationis Dominicae Expositio, de Christi humanitate, de venerabili altaris Sacramento, de ultimo Christi adventu Opuscula, et alia id genus. In Operum quidem divi Thomae editionibus completis, Sermones et Opuscula haec concionatoria inveniuntur. Omnia vero ejus Opera sibi comparare nequeunt omnes. Ut ergo in plurimorum, praesertim sacerdotum, manibus devenire possint Opuscula praedicatoribus sacris et pastoribus utiliora, ea separatim typis edere nobis animo fuit, et quidem titulis summariisque ornata, ubi deerant, necnon sollicito castigata. Tomi duo erunt, quorum: Primus Sermones complectetur omnes, videlicet: sermones anno MDLXX Romae primum editos et in Vaticana bibliotheca tunc repertos; necnon Sermones fusius tractatos, saeculo XIX primum ex Parisiensi, aliisque bibliothecis in lucem productos; Secundus, concionatoria dogmatica, videlicet, Symboli expositionem, de Christi humanitate et Adventu ultimo, quibus adjecimus de Beatitudine tractatum; et Opuscula ad mores et sacramenta magis attinentia: Decalogi, Orationis Dominicae, Angelicae Salutationis expositionem, de Moribus divinis, de venerabili altaris Sacramento. Utinam ex Angelico Doctore jugi et praedivite vena dimanantes (In Encyc. Æterni Patris), longe lateque rivuli isti diffundantur!", – Tomus primus. Sermones, pp. VII-VIII) (nowość, djvu)

Ks. Ignacy Domagalski. Papieska władza duchowna nad światem gwarantem wolności rządów i ludów. PDF ) (Zarówno mogą być niesprawiedliwe rządy jak ludy, a w tej mierze bardzo smutne, straszne, nawet krwawe występują w historii ostateczności. Na to nie ma środka jak tylko powaga moralna, duchowa. Gdy powagi takiej braknie, wówczas kto mocniejszy, ten lepszy i buja siła przed prawem. Otóż dawniej Papieże byli tą powagą duchową, moralną, a raczej powiedzmy Bożą, która nad sprawiedliwością czuwała. Gromiła monarchę, rząd, gdy rząd zawinił, – gromiła lud, gdy lud na to zasłużył. Bano się Rzymu, bo gniew Rzymu, słowo Rzymu, wyrok jego, uważano za gniew, za słowo, za wyrok Nieba. Dlatego to w wiekach średnich małe państwa, drobne republiki bezpiecznie istniały koło siebie lub w sąsiedztwie wielkich krajów... Dawniej Papieże napominali i nawet odsądzali monarchów od tronu, ale nie czynili tego nigdy z pychy, z kaprysu, ale dla sprawiedliwości. Historia bowiem wszystkich strofowanych i detronizowanych monarchów przez Papieży zna jako ciemięzców i wyrodków ludzkości. Nawrócił się który, to Papież natychmiast stawał się mu przyjacielem a ludom w tej chwili nakazywał ponowne posłuszeństwo. Dzisiaj swawola ludów, rewolucja, nie tylko spycha z tronów, ale dobrych nawet monarchów zabija. Ileż w nowej historii było zamachów na głowy koronowane, ile detronizacyj, jak nieustanne są kłopoty rządów z swawolą rewolucyjną; z drugiej strony jak się mają ludy gdy rząd górę weźmie?) (nowość)

Ks. Józef Stagraczyński. Cechy Kościoła. PDF ) (Cechy prawdziwego Chrystusowego Kościoła wymienia już drugi Sobór powszechny, Sobór Konstantynopolitański (r. 381) tymi słowy: (Wierzę) w jeden, święty Kościół powszechny, Apostolski. A więc Kościół jest 1) jeden. Takim chciał go mieć Chrystus, albowiem Pan Jezus mówi o jednym pasterzu i o jednej owczarni. O tę jedność modlił się przy ostatniej Wieczerzy. Jedną tylko Wiarę ogłaszał, jedną Głowę i jedną Ofiarę ustanowił. Tak samo też i Apostołowie mówią o tej jedności. "Jedno ciało jesteśmy wszyscy" (1 Kor. 10, 17). "Jeden Pan, jedna Wiara, jeden chrzest" (Efez. 4, 5). "Proszę was, bracia, abyście upatrowali tych, którzy czynią rozruchy i pogorszenia mimo nauki, którejście się wy nauczyli, i brońcie się ich" (Rzym. 16, 17). Cała starożytność chrześcijańska tak a nie inaczej uczyła i wyznawała... Kościół jest 2) święty, albowiem w tym celu założon, aby ludzi uświęcał, o czym już słyszeliście w naukach dawniejszych. A że na to założon jest Kościół, by wychowywał rodzaj święty, przeto musi w nim panować Duch świętości. A więc świętym Założyciel jego. Któżby mógł założyć Kościół święty, gdyby samże świętym nie był? Kto się na budownictwie nie zna, jakżeż może wystawić pałac wspaniały? Świętą musi być nauka Kościoła. Kościół opowiada Ewangelię Bożą, i ta Ewangelia nie może zawierać w sobie nic złego, nic grzesznego, jeno co dobre i święte. Zresztą święta tylko nauka może ludzi do cnoty prowadzić i świętymi czynić. Świętymi muszą być środki nabywania Łaski. Kościół uświęca dzieci swoje przez naukę swoją świętą, lecz ponieważ jesteśmy słabi i ułomni, nauka sama nie wystarcza, lecz potrzebujemy łaski, abyśmy się posilali i podnosili z upadków. Te środki nabywania łaski muszą być święte, to znaczy, muszą pochodzić z Nieba i muszą mieć moc z Nieba, inaczej na nic by się nam nie przydały... Kościół musi być 3) katolicki to znaczy powszechny, albowiem zadaniem jego jest zbawiać wszystkich ludzi. Pan Bóg chce wszystkich ludzi zbawić, boć każden człowiek jest dzieckiem Jego i każdego człowieka miłuje Bóg miłością niepojętą. I dlatego pragnie Bóg, żeby wszyscy ludzie bez wyjątku dostali się do Królestwa Jego w niebiesiech. Stąd potrzeba, by Kościół był powszechny, a za tym wszędzie rozszerzon, gdyż inaczej nie mogliby ludzie mieć udziału w łaskach zbawienia złożonych w Kościele. Dlatego też Pan Jezus przykazał Apostołom, by szli na wszystek świat i opowiadali Ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Prawdziwy Kościół musi być 4) Apostolski, to jest zbudowany na Apostołach. Pan Jezus wybrał Apostołów i uczynił ich zastępcami swoimi, dał im władzę, jaką miał sam od Ojca, i wysłał ich na świat, aby opowiadali narodom Ewangelię o Królestwie Bożym. Apostołowie rozkaz ten Pański spełnili i pozakładali w rozmaitych częściach świata zgromadzenia chrześcijańskie. Dalej jeszcze: nauka Kościoła musi być Apostolską, to znaczy, Kościół nie może inszej opowiadać nauki, jeno tę, którą opowiadali Apostołowie. Pasterze Kościoła muszą być Apostolscy, to znaczy: muszą pochodzić od Apostołów, muszą od Apostołów mieć moc swoją i władzę duchowną, bo Apostołów ustanowił Chrystus Pan pasterzami Kościoła, Apostołowie wybierali z pośród wiernych mężów godnych, których poświęcali na Biskupów, polecając, by i oni znowu innych stanowili Biskupami i pasterzami owczarni. Stąd musi być Kościół Apostolski co do pasterzy swoich, to jest, Biskupi muszą być następcami Apostołów i mieć od nich władzę i urząd swój pasterski) (nowość)

Johann Peter SilbertŻywot Najświętszej Maryi Panny Bogarodzicy (uzupełniono)

Johann Peter SilbertŻywot Najświętszej Maryi... Księga druga. §. IV. Zaślubienie Najświętszej Panny z świętym Józefem. (Najświętsza Panna skończyła już rok czternasty, i była zakwitła młodością jak owa róża z Jerycho. Umyślili zatem kapłani Pańscy pod których zarządem zostawała, wydać Ją według prawa zakonu za męża z Jej pokolenia. Najczystsza Panna ulękła się mocno, dowiedziawszy się o tym; prosiła więc, jakby o największą łaskę, o to pozwolenie, aby jako ostatnia z służebnic Pańskich życie swoje całe w kościele przepędzać mogła. To Jej postanowienie wprawiło tych opiekunów, którzy o Jej przyszłości mieli rozstrzygnąć, w niemałe podziwienie; albowiem ta czysta i święta dusza była dla nich zapieczętowaną księgą, a nie mogli się nigdy podnieść do wysokości tej anielsko czystej cnoty, która dla nowego przymierza była zachowana. Nadto sprzeciwiało się także postanowienie Najświętszej Panny zakonowi, który przekleństwo rzucił na niepłodność; a potem uchodziło to także za bezbożność pomiędzy ludem izraelskim, jeżeliby ktoś dopuścił wymrzeć pokoleniu swojego ojca, i zrzekł się nadziei liczenia Mesjasza pomiędzy swymi potomkami. W tym ciężkim utrapieniu uciekła się zasmucona Dziewica do modlitwy, i błagała wśród głębokich westchnień swego serca do Najwyższego, aby raczył ochraniać Jej ślub, który z natchnienia Jego Ducha uczyniła, i aby tego nigdy nie dopuścił, iżby kiedy miała być zaślubioną ziemskiemu mężowi) (nowość)

Ks. Antoni Langer SI. Kazanie na uroczystość Bożego Narodzenia. PDF ) (Mądrość ludzka wyobrażała sobie, że zapowiedziany Zbawiciel przyjdzie na świat w blasku i chwale; lecz Mądrość Przedwieczna, wbrew tym oczekiwaniom światowej mądrości, obrała raczej poniżenie, ubóstwo i nędzę. – I. Bóg ukazał się w postaci słabego niemowlęcia, aby swym przykładem uniżenia i pokory zleczył pychę tych, co chcieli zuchwale zrównać się z Bogiem – i aby słodyczą swą dziecięcą pociągnął serca ludzi, lękających się w swym upodleniu grzechowym zbliżyć się do tronu Jego miłosierdzia. – II. Bóg ukazał się w ubóstwie i nędzy, aby przykładem swym zleczyć drugą ranę ludzkiego serca, tj. niepomiarkowaną żądzę opływania w dostatki i rozkosze ziemskie. – Niech ten widok Boskiego Dzieciątka w żłóbku będzie dla nas szkołą prawdziwej mądrości) (nowość)

Ks. Antoni Langer SI. Kazanie na IV Niedzielę Adwentu. PDF ) (Gotując drogę Pańską, wyrównując doliny i prostując ścieżki na Jego przybycie, zasługujemy sobie, że oglądamy zbawienie Boże. Chrystus przyniósł nam zbawienie, tj. wyswobodzenie z pod ciężaru doczesnej i wiecznej nędzy – i to już trzecie dobrodziejstwo Wcielenia. I. Świat sam w sobie jest pełen nędz rozmaitych i nie potrafi dobrami swoimi zaspokoić w człowieku owego pragnienia szczęścia, które go dręczy. II. Chrystus miłością swoją osładza nam w tym życiu cierpienia i nędze doczesne, a w przyszłym ukazuje nam szczęście wiekuiste, które zaspokoi całkowicie wszystkie nasze pragnienia. – Jakże nie odwdzięczać się Chrystusowi miłością za to Jego dobrodziejstwo?) (nowość)

Ks. Franciszek de Salazar SI, doktor Uniwersytetu w Alcala. Zasady mądrości (uzupełniono)

O. Franciszek de Salazar SI. Zasady mądrości. O wielkości i okropności grzechu uważanego w swych skutkach. (1. Upadli aniołowie pierwsi dali przykład nieposłuszeństwa. Bóg stwarzając ich, dał im mądrość, piękność, wszystkie dary natury i obdarzył ich nadto przeobficie darami swej łaski. Lecz Lucyfer nadęty pychą upadł i pociągnął za sobą nieprzeliczone mnóstwo aniołów. Nadużyli oni udzielonej im wolnej woli; i odmówili Bogu należnego posłuszeństwa – sami chcieli być bogami. Za ten grzech, zepchnięci z nieba w przepaść piekielną, skazani zostali na wieczne potępienie i przemienieni w straszliwe i najobrzydliwsze potwory. Oto nieszczęście, jakie grzech pychy ściągnął na aniołów, istoty tak miłe Bogu, tak pełne darów i łaski. O wiele niższy od tych czystych duchów, na jakąż karę zasłużyłem za moją wyniosłość, ambicję i skąpstwo, zmysłowość, świętokradztwo i tysiąc innych występków? Jakże słusznie winienem się upokarzać przed Bogiem. Jednakże Ten Bóg, którego tak obraziłem, nie ukarał mię jeszcze jak aniołów. Dotąd powodował się jedynie miłosierdziem, pozostawiając mi czas na czynienie pokuty. Ach! nigdy nie potrafię odżałować za grzechy moje! 2. Stan, w jakim znajdowali się pierwsi nasi rodzice wyszedłszy z rąk Boga, podobny był do stanu w jakim pierwotnie znajdowali się upadli aniołowie. Bóg stworzył Adama i Ewę na obraz i podobieństwo swoje, byli pełni darów, łaski, byli doskonałymi według natury, panami swych skłonności, wyższymi nad ciało, wolnymi od chorób i śmierci, a umieszczeni zostali w raju. Dał im Bóg te zadatki chwały, zapewniając zarazem posiadanie tychże dla nich i ich potomstwa, pod warunkiem jednak, aby trwali w służbie Jego. Lecz Ewa mniej dbała na rozkazy Boga niż podszepty szatana, zjadła owoc zakazany, a Adam powodując się uprzejmością dla niej, przestąpił także zakaz Boży. Natychmiast ujrzeli się wypędzonymi z raju ziemskiego, pozbawionymi pierwotnej sprawiedliwości, podległymi wszelkim nędzom i śmierci. My sami zarażeni tym grzechem, dotknięci zaślepieniem, które jest jego skutkiem, być może nie pojmujemy dostatecznie całej jego doniosłości. Grzech ten jest przyczyną plag pustoszących ziemię, źródłem licznych straszliwych zbrodni i powodem potępienia milionów ludzi. Musi więc być ogromnym złem, skoro pociąga za sobą tak straszny upadek, pozbawia takich dóbr, sprowadza takie nieszczęścia i zapala gniew Boży. Niestety! do jakiegoż stopnia zasłużyłem na ten gniew Boga, ulegając pokusom chytrego węża, przekładając moje złe skłonności nad wolę Boga, gwałcąc z zimną krwią, i to często, Jego przykazania, których zachowanie nakazuje mi pod karą śmierci wiecznej) (nowość)

Cory. Tradycyjni katolicy powinni być wdzięczni za wszystkich odważnych, tradycyjnych kapłanów, których mają. PDF ) (W ciągu mijającego roku miałem okazję trochę podróżować dla przyjemności i pracy. W związku z moimi wojażami mogłem uczestniczyć w tradycyjnych, łacińskich Mszach odprawianych w wielu kaplicach, oratoriach i kościołach. Jednym co jest nieomal identyczne we wszystkich tych przypadkach jest fakt, że 98 procent tradycyjnych katolików to ludzie wspaniali, życzliwi i wdzięczni za ofiary, które składają ich tradycyjni katoliccy kapłani. Jednakże, te pozostałe 2 procent stwarza problemy w niektórych miejscach. Te 2 procent o których wspominam lubi szkalować swojego kapłana, narzekać na niego i wywoływać podziały na swoim terenie. Zwracam się do tych 2 procent: Proszę, przestańcie! Minionej niedzieli, tradycyjny katolicki ksiądz mówił o Adwencie jako okresie ciszy, która umożliwia Bogu wejście w nasze życie. W duchu Adwentu proszę Was: bądźcie cicho. Przestańcie narzekać na długość kazań Waszego kapłana. Zamiast tego, bądźcie wdzięczni, że macie tradycyjnego katolickiego księdza głoszącego prawdziwą Wiarę. Przestańcie narzekać, że Wasz ksiądz to "czarna rozpacz". Zamiast tego bądźcie wdzięczni, że macie tradycyjnego katolickiego księdza, który robi to, do czego zobowiązuje go Pismo Święte: Głoś nieskażoną prawdę tak, jak to czynił Nasz Pan Jezus Chrystus. Przestańcie obrażać swojego kapłana i innych wiernych. Zaprzestańcie prób wprowadzania rozłamu w kościołach, którymi zostaliście obdarzeni) (nowość)

Ks. Antoni Langer SI. Kazanie na III Niedzielę Adwentu. PDF ) ("W pośrodku was stanął, którego wy nie znacie" (Jan. I, 26). O jakże wielką, choć bolesną, prawdę głoszą te słowa św. Jana Chrzciciela! Nie masz dnia, w którym by się one nie spełniały. Wszak Chrystus stoi pośród nas ze świętą nauką swoją, z pełnością swych pociech, ze swym zachęcającym przykładem, z błogosławieństwem i łaską swoją. Wszakżeż w tajemnicy ołtarzów naszych, On sam z całym Bóstwem i Człowieczeństwem swoim się znajduje. A jednak świat, w kłopotach i zabiegach o dobro doczesne pogrążony, ani o Niego pyta, ani się troszczy o Niego. Nie uznaje Go w pomyślnościach, choć wszystko dobre jest Jego darem, i nie wie, że każde niepowodzenie, każda klęska, Chrystusowej ku ludziom miłości jest zadatkiem. Chrystus mocą łaski swojej czyni Kościół tą latarnią morską, która ze szczytu Piotrowej opoki rozsiewać ma wokoło promienie prawdziwej i zbawiennej nauki, na ratunek błąkającym się po wzburzonych falach świata. On wskazuje nam drogę do portu szczęśliwej wieczności, On łaską swoją nas wspiera w burzach i przeciwnościach tego żywota. Ale świat, świat pyszny i nadęty, zamyka oczy na te cuda miłosierdzia, urąga wierze, szydzi z łaski, dozwalając się raczej zwodzić marnym ognikom ziemskiej mądrości, która frazesem jest tylko i szarlatanerią, aniżeli poddać się kierunkowi wiekuistej prawdy i mądrości. Stąd najlichszy krzykacz, byle umiał olśniewać blaskiem wymowy i erudycji, więcej zazwyczaj wiary znajduje u ogółu ludzi, niż głosiciel Boskiej ewangelicznej nauki lub rady) (nowość)

Ks. Antoni Langer SI. Kazanie na II Niedzielę Adwentu. PDF ) (Jednym z największych dobrodziejstw, jakie zawdzięczamy Bogu Wcielonemu, jest wiara, przez którą z ciemności kłamstwa i fałszu wyprowadzeni zostaliśmy do światłości prawdy. I. Nędzny stan świata bez Chrystusa i Jego prawdy: gruba nieznajomość prawd najistotniejszych, niezbędnych do uszczęśliwienia człowieka. II. Chrystus nauczył nas prawdy, która rozwiązuje nam w sposób zaspokajający wszystkie zagadnienia, zwłaszcza te, które się odnoszą do celu naszego w tym i w przyszłym życiu. – A więc szukajmy mądrości nie u świata, lecz w Ewangelii Chrystusa) (nowość)

Ks. Antoni Langer SI. O cnocie cichości. PDF ) (Czymże bowiem jest cichość? Jest to cnota boska, wlana nam przez Ducha Świętego, byśmy budzący się gniew nasz w rozumne ujęli karby. Gniew z przeznaczenia swego miał być tą wrzącą siłą świętej żarliwości przeciwko wszystkiemu, co grzesznym jest. Lecz jakże grzech wypaczył tę siłę? On uczynił z niej źródło, z którego najniebezpieczniejsze płyną pokusy i cały szereg grzechów rozmaitych. Jakież to drobnostki, sprzeciwiające się miłości własnej, nie wystarczają, by pobudzić nas do gniewu? Drobna nagana, która nas spotyka, wystarczy, by nas wytrącić z równowagi, zdaje nam się, jakby nam kto koronę królewską ściągnął z głowy. Drobne przeciwieństwo, które nas dotyka, rozciągamy do rozmiarów olbrzymich tak, że, zdaje nam się, nie ma kary, która by zdołała zaspokoić targające nas uczucie zemsty. Ażeby więc uśmierzyć gniew nasz i przemienić go na słuszną i świętą żarliwość, powinniśmy pilnie korzystać z tych łask, jakie nam Duch Święty wraz z cnotą łagodności udziela, i pomnażać je i współpracować z nimi. W jaki sposób, postaram się pokrótce wykazać w niniejszej egzorcie – na większą chwałę Boga... Cichość jest cnotą, i jako taka darem Ducha Świętego, danym nam na to, byśmy nie tylko zewnętrzne wybuchy gniewu naszego poskromić, ale i najwnętrzniejsze poruszenia naszego niezadowolenia uśmierzyć mogli. I stąd, jak każda cnota żyje i rozwija się tylko umartwieniem i ofiarą, którą składamy jej z naszych żądz przeciwnych tej cnocie, tak i cichość. Ona żyje i rozwija się tylko wśród ofiar ustawicznych, wśród ofiar podania naszego niezadowolenia pod panowanie łaską Bożą oświeconej i wzmocnionej wyższej części naszego "Ja". I do tego celu służą nam dane nam przez Boga: cnota łagodności i ustawicznie towarzyszące jej cnoty aktualne) (nowość)


*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *
Wybrane teksty z poprzednich aktualizacji:

(5, 19, 29 i 30 listopada 2018)
"Katechizm Lwowski". 
O dobrej sławie
O. G. Lefebvre, Benedyktyn. 
Mszał Rzymski z dodaniem nabożeństw nieszpornych (1956 r.)
Ks. Benedict Hughes CMRI. 
Franciszek-Bergoglio znowu atakuje! Pokaz dwulicowości Vaticanum II PDF )
Ks. Józef Tuszowski SI
. 
Przemówienie do Sodalicji Panów, na zakończenie rekolekcyj w Domu Rekolekcyjnym OO. Jezuitów we Lwowie, 3 grudnia 1911 r. PDF )
Ks. Józef Tuszowski SI
. 
Przemówienie z okazji 25-letniego jubileuszu Prezydentki i Sodalicji Pań Wiejskich Ziemi Krakowskiej (20 czerwca 1926 r.) PDF )
Bp Mark A. Pivarunas CMRI
. 
Nieomylne nauczanie papieża Piusa XII i Jego świątobliwych poprzedników potępia błędy i herezje Vaticanum II PDF )
Ks. Dr Maciej Sieniatycki. 
Etyka katolicka
Doctorum: Angelici, Seraphici, Melliflui, Extatici 
in Orationem Dominicam et Salutationem Angelicam expositiones
Ks. Maciej Józef Scheeben.
 Tajemnice chrześcijaństwa. Tajemnica Kościoła i jego sakramentów PDF )
Ks. Feliks Cozel SI. 
O prawdziwości religii katolickiej
Jérôme Bourbon.
"Rivarol".
 
Paweł VI: święty w niebie czy pachołek piekła? PDF )

(2, 9, 30 i 31 października 2018)

Bp Paweł Kubicki, Sufragan Sandomierski. Nowy zbiór odpustów PDF )
Jan Hieronim kardynał Albani. Księga o władzy Papieża i Soboru. Podsumowanie wywodów o Papieżu wątpliwym, nielegalnie wybranym i heretyckim PDF )
Ioannes Hieronymus Cardinalis Albanus. 
Libri de potestate Papae et Concilii. Recapitulatio de Papa dubio, non legitime electo et haeretico PDF )
Ks. Józef Stanisław Adamski SI. 
Kazanie o świętym Janie Kantym PDF )
Ks. Marcin Czermiński SI. 
Mowa żałobna przed złożeniem zwłok ś. p. O. Rafała Kalinowskiego, Przeora OO. Karmelitów Bosych PDF )
Ecclesiae Magisterium.
Papież Pius IX
Bulla konwokacyjna "Aeterni Patris" (29 VI 1868). Encyklika zwołująca sobór powszechny do Rzymu na dzień 8 grudnia 1869 roku PDF )
Ecclesiae Magisterium. 
Pius Papa IX
Bulla convocationis "Aeterni Patris" (29 VI 1868). Litterae Apostolicae quibus indicitur Oecumenicum Concilium Romae habendum et die Immaculatae Conceptioni Deiparae Virginis Sacro an. 1869 incipiendum PDF )
Ks. Józef Hołubowicz SI. 
Kazanie o nieomylności Kościoła i troskliwości jego o dobro nasze. (Z powodu otwarcia Soboru r. 1869) PDF )
Ks. Paweł Rubon SI. 
Kazanie na święto Matki Boskiej Różańcowej. O różańcu Najświętszej Maryi Panny PDF )
Ks. Dr Jan Szymeczko. 
Jezus Chrystus w świetle najstarszych dokumentów literackich
Ecclesiae Magisterium.
Papież Pius XII.
Encyklika "Mystici Corporis Christi". O Mistycznym Ciele Chrystusa
Ecclesiae Magisterium.
Pius Papa XII. Litterae encyclicae "Mystici Corporis Christi". De Mystico Iesu Christi Corpore deque nostra in eo cum Christo coniunctione

Ks. Marian Morawski SI. 
Cel i zadanie "Przeglądu Powszechnego" PDF )
Ks. Stanisław Załęski SI. 
Przegląd piśmiennictwa. Najnowsze wydanie Kazań Skargi PDF )
Ks. Jan Badeni SI. 
O Komunii Świętej. Kazanie na XIX Niedzielę po Świątkach PDF )

(10 i 17 września 2018)

"Homiletyka". 
Święty Augustyn jako pedagog nowoczesny PDF )
Abp Antoni Szlagowski. 
Prawda według nauki Kościoła, oraz twierdzeń modernistów PDF )
Kapłan Archidiecezji Gnieźnieńskiej. 
Nauki katechizmowe. Czy istnieje prawo odbierania życia ludziom? PDF )
P. Timotheus Zapelena SI. De Ecclesia Christi. Pars apologetica. Thesis IX. E Christi ipsius institutione Petrus habebit successores in primatu ad finem usque saeculorum PDF )

(16, 24 i 31 sierpnia 2018)

Ks. Benedict Hughes CMRI. 
"...ale nas zbaw ode złego...". Czy modernistyczny kościoł jest w stanie wyrzucić diabła? PDF )
Ks. Antoni Krechowiecki, Doktor Teologii. 
Skład Apostolski według Ewangelii i Ojców Kościoła. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. - Cel i znaczenie Adwentu. - Walka na niebie. - Upadek Aniołów. - Rozliczne nazwy szataństwa, jego natura, działanie. - Wpływ szatana w świecie dzisiejszym PDF )
Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła.
Żywot Pana naszego Jezusa Chrystusa w pobożnych rozmyślaniach zawarty
S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae.
Meditationes Vitae Christi
Ks. Dr E. Huszar. Ks. W. Danek. 
Katechizm dla konwertytów
P. Vincentius Buczyński SI. 
Institutiones doctrinae religionis, in quibus principia philosophica ad veritates religionis applicantur
"Homiletyka". 
Liberalny katolicyzm PDF )
"Homiletyka". 
Walka kobiet o prawa PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Antychryst PDF )
Ks. Zygmunt Golian. 
Jedność rodzinna PDF )
Św. Pius X, Papież. 
Motu proprio "Fin dalla prima". Organizacja fundamentalna ludowej akcji chrześcijańskiej PDF )

(15, 27 i 31 lipca 2018)

Ks. Józef Stagraczyński. 
Zasady wychowania chrześcijańskiego
P. Joannes Crasset SI. 
Manuductio ad Coelum, per quinquaginta duas selectas Considerationes desumptas ex nova forma meditationum
Ks. Adolf Pleszczyński. 
Przewodnik dla gotujących się do godnego przyjęcia Świętego Sakramentu Bierzmowania PDF )
Kardynał Jan Bona OCist. 
Przewodnik do nieba
Joannes Cardinalis Bona OCist. 
Manuductio ad coelum, continens medullam Sanctorum Patrum, et veterum philosophorum
Kardynał Jan Bona OCist. Droga do nieba
O. Anioł M. Urbański, karmelita. 
Szkaplerz karmelitański PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Pelagianizm PDF )
Józef kardynał Hergenröther. 
Pelagianizm. - Nauka Augustyna. - Opozycja przeciwko nauce Augustyna. - Półpelagianizm PDF )
Ks. Władysław Szcześniak. 
Herezje antropologiczne. - Pelagianizm. - Semipelagianizm. Predestynacjanizm PDF )
Dr. Antonius Weiss. 
Lites anthropologicae. I. Pelagianismus. - Doctrina S. Augustini. II. Semipelagianismus PDF )
P. Sanctus Schiffini SI. 
De veris membris Ecclesiae PDF )
P. Sanctus Schiffini SI. 
De distinctione inter Sedem et Sedentem quoad Romanum Pontificem PDF )
P. Sanctus Schiffini SI. 
Undenam fluit ordinaria potestas Episcoporum in greges sibi subditos PDF )
P. Sanctus Schiffini SI. Num suprema potestas quae est in coetu Episcoporum in coniunctione cum Romano Pontifice sit distincta a potestate suprema quae in uno Romano Pontifice est PDF )

(13, 24 i 30 czerwca 2018)

Bp Kacper Borowski, Doktor św. Teologii. 
O Kościele, Tradycji i Piśmie świętym w świetle nauczania Ojców Apostolskich PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Konferencja rzymska PDF )
"Sodalitium". 
Wyrzeczenie się błędów neogallikanizmu (lefebryzmu) przez włoskich księży z "Sodalitium", byłych członków "Bractwa Św. Piusa X" (1987) PDF )
Alfred Władysław Garapich. 
Kościół święty to dzieło Boże i czemu świat go prześladuje? ( PDF )
Ks. Rama P. Coomaraswamy.
Vaticanum II ( PDF )

(1, 10, 21 i 31 maja 2018)
Ks. dr Jan Ciemniewski. 
Odrodzenie z Ducha Świętego ( PDF )
Ks. Jan Rosiak SI. 
Tu es Petrus ( PDF )
Albertus Nègre,
Sacrae Theologiae Doctor, Archiepiscopus Turonensis. 
Cursus Theologiae Dogmaticae. De Romani Pontificis infallibili magisterio ( PDF )
Bp Mark A. Pivarunas CMRI. 
Harmonia i spójność nauczania Kościoła katolickiego dotyczącego chrztu pragnienia ( PDF )
Ks. Karol Teliga, Rektor i Profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. 
Kazanie na pierwsze święto Zielonych Świątek. O chrześcijańskiej prawdzie i jej skutkach w ludziach ( PDF )
Ks. Jan Domaszewicz
.
 Ze skarbnicy wiedzy teologicznej. Studium dogmatyczne na podstawie św. Tomasza, Doktora Anielskiego ( PDF )
Ks. Jan Domaszewicz
.
 Anielskie Chóry: ich różność i stosunek do ludzi, czyli o Hierarchii Niebieskiej. (Sequitur de Hierarchia Coelesti) ( PDF )
Ks. Aleksander Syski. 
Ascetyka katolicka w krótkich naukach dla osób świeckich, z przedmową J. E. Ks. Biskupa D-ra Adolfa Szelążka
Ks. Karol Teliga, Rektor i Profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. 
Kazanie na Wniebowstąpienie Pańskie. O nagrodach i karach wiecznych ( PDF )
Ks. Karol Teliga, Rektor i Profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. 
Kazanie na uroczystość św. Stanisława Biskupa i Męczennika, Patrona Królestwa Polskiego. O gorliwości chrześcijańskiej, której wzór wystawia nam życie św. Stanisława ( PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Bergoglio znów twierdzi, że piekła nie ma ( PDF )
S. Antoninus Archiepiscopus Florentinus, Ordinis Praedicatorum. 
Summa Theologica. Num Papa mortuo remaneat ejus potestas. - Ad quos electio Summi Pontificis pertinet ( PDF )

(7 i 24 kwietnia 2018)

Jérôme Bourbon.
"Rivarol". 
Śp. ksiądz Jean Siegel (1925-2018) - wspomnienie o niezłomnym proboszczu ( PDF )
Ks. Jan Rosiak SI. 
Idąc nauczajcie ( PDF )
Ks. Jan Rosiak SI. 
Chrystus mistyczny ( PDF )
"Adsum". 
Deklaracja zasad CMRI (Congregatio Mariae Reginae Immaculatae) i liturgia Papieża Piusa XII ( PDF )
Ks. Józef Deharbe SI. 
Katechizm rzymskokatolicki
Sac. Augustinus Hunnaeus. 
Divi Thomae Aquinatis, Doctoris Angelici, totius Summae Theologicae Conclusiones

(1, 10 i 26 marca 2018)

Ks. Michael Oswalt. 
Moje obserwacje. Osobiste spojrzenie na Nowy Kościół i Kościół katolicki ( PDF )
Ks. Anthony Cekada. 
"Stanowisko Bractwa" jako surogat Magisterium ( PDF )
Ks. Piotr Skarga SI. 
Kazania na niedziele i święta całego roku
P. Coelestinus Leuthner OSB. 
Coelum christianum: in quo vita, doctrina, passio D. N. Jesu Christi, nonnulla Deiparae Virginis festa, SS. Apostolorum et Evangelistarum gesta etc. pia meditatione expensa proponuntur
Ks. Henryk Jackowski SI. 
Namowa do wstrzemięźliwości
Ks. Zygmunt Golian. 
Ostatni bohaterowie Judei ( PDF )