Ultra montes

W obronie papiestwa i nieomylności Kościoła rzymskiego

Habentes ergo pontificem magnum, qui penetravit caelos, Iesum Filium Dei, teneamus confessionem.
Mając tedy wielkiego arcykapłana, który przeniknął niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmyż przy wierze.
(Hebr. IV, 14)
 


"Tak tedy toczy się walka szatana w wszechświecie od wieku do wieku. Toczy się ona w nadziemskich regionach, gdzie aniołowie, jak św. Paweł się wyraża, walczą przeciwko «duchownym złościom podniebia» (Ef. 6, 12) o prawa i chwałę Bożą oraz o sprawę Chrystusową i duchowe dobro ludzi; toczy się na ziemi, gdzie hufce szatańskie wspierane wysiłkami ludzi oddanych szatanowi, z którym stanowią poniekąd jedno ciało moralne (nie mistyczne!), z Lucyferem na czele, walczą przeciwko ludziom zjednoczonym z Chrystusem-Głową w Ciało mistyczne, wspieranym pomocą aniołów. Podobnie jak Chrystus-Wódz prowadzi walkę z szatanem przez Kościół swój, będący narzędziem Chrystusa przy zbawieniu i uświęcaniu ludzi, tak (analogicznie) szatan posługuje się żydostwem (zwłaszcza oficjalnym) poniekąd jako narzędziem, z którego pomocą zwalcza on królestwo Chrystusa, podniecając imperializm żydowski. Taki jest tragiczny los narodu ongiś wybranego. W zaślepieniu swym odrzucił on Chrystusa i popadł w straszne poddaństwo szatana; ze «synagoga Dei» stał on się «synagoga satanae» [«zborem szatana»] (Apok. 2, 9). I tak toczy się walka w zaświatach i na ziemi; walka gigantyczna między niebem a ziemią, między światłem a ciemnościami, między nadprzyrodzoną łaską a szatańską złością, między miłością a nienawiścią. Walkę tę przedstawia z tak wstrząsającą plastyką św. Ignacy Loyola w swych Ćwiczeniach Duchownych (Rozważanie o dwóch sztandarach)". (Ks. Dr Aleksander Żychliński, Tajemnica katolicyzmu. Poznań 1946, ss. 81-82)

"Pod Sztandarem Niepokalanej". Czasopismo rzymskokatolickie. Nr 56. Grudzień 2014 (nowość)

Ks. Antoni Chmielowski. Rozmyślania o pokucie i jej warunkach

O. Marcin Rubczyński OCarm. Głos Pana kruszącego cedry libańskie. Trzydniowe rekolekcje dla osób świeckich

Bp Ludwik Abelly. Nowy rok Jezusowy. Rozmyślania o głównych prawdach zawartych w Ewangelii Świętej, rozłożone na wszystkie dni roku według liturgii Kościoła

*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *

NOWOŚCI. OSTATNIO DODANE TEKSTY (30 LISTOPADA 2014)

Ks. Dr Aleksander Żychliński. Tajemnica katolicyzmu (nowość, djvu)

Ks. Antoni Nojszewski, Profesor liturgii w Seminarium lubelskim. Liturgia rzymska (nowość, djvu)

P. Christianus Pesch SI. Compendium Theologiae dogmaticae (uzupełniono, djvu)

Biblia Łacińsko-Polska, czyli Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, podług tekstu łacińskiego Wulgaty i przekładu polskiego ks. Jakuba Wujka SI z komentarzem Menochiusza SI przełożonym na język polski (uzupełniono, djvu)

Ks. Kevin Vaillancourt. Obalanie mitu. Novus Ordo to nie to samo, co Msza Trydencka. (Część II). (W pierwszym artykule tej serii, prześledziliśmy trwałość istniejącą w tradycyjnych liturgicznych obrzędach Kościoła katolickiego i oczywisty brak tej cechy we współczesnych rytuałach. Rozumie się przez to radykalne liturgiczne zmiany istniejące we współczesnym modernistycznym neokościele po Vaticanum II odzwierciedlające kościół "w ruchu" – nieustannie się "zmieniający", "ewoluujący", aby liturgia z roku na rok coraz dokładniej wyrażała "ducha Vaticanum II" oraz potrzeby "ludu Bożego"... W następnym rozdziale przedstawię studium historii każdego z tych obrządków, analizę, która, – jestem pewien – będąc sama w sobie całkiem odkrywcza pozwoli na lepsze zdemaskowanie mitu, pod którego wpływem znalazło się tak wielu katolików... Badając historię Mszy rytu rzymskiego uderza nas pieczołowitość, z jaką Kościół pilnował, aby wszędzie gdzie Msza była odprawiana jej modlitwy były jednakowe. Czyniono to by utrzymać jedność kultu, jak również prawowierność doktryny zawartej w modlitwach Mszy. Ostatecznie, lex orandi, lex credendi (prawo modlitwy jest prawem wiary) było od wieków wiodącą zasadą w Kościele... Nie przestanę powtarzać tego, co stwierdziłem powyżej: mitem jest mówienie, że współczesny modernistyczny ryt i tradycyjna łacińska Msza mają tę samą wartość jako akt kultu miłego Wszechmogącemu Bogu. Zwykłe stwierdzenie czegoś takiego w Summorum Pontificum nie sprawi, że bez wskazania dowodu można to przyjąć za prawdę i pozwolę sobie oświadczyć, że dowód na prawdziwość tej tezy nie istnieje. Wielu zaakceptowało to fałszywe stwierdzenie tylko dlatego, że tego chcieli. W następnym artykule tej serii zakończę moją analizę przestudiowaniem obu rytów. Jeśli moja teza, że Novus Ordo Missae nie ma żadnej wspólnej płaszczyzny z tradycyjną łacińską Mszą nie wydaje się być jeszcze udowodniona, to następny artykuł powinien być "decydującym argumentem") (nowość)

Bp Michał Nowodworski. Ksiądz Karol Surowiecki (uzupełniono)

Bp Michał Nowodworski. Ksiądz Karol Surowiecki. Rozdział V. (Miała ówczesna oświata filozoficzna swojego patriarchę w Stanisławie Potockim. Gorliwy ten o dobro kraju dostojnik, ale zwichniętych pojęć literat, wykształcony na francuskich mistrzach, za obowiązek obywatelski poczytywał sobie szerzyć pojęcia nowe, a starą zwalczać wiarę... Podróż do Ciemnogrodu była szczytem filozoficznej mądrości Potockiego. W podróży tej, niby do cudownej indyjskiej pagody przedsięwziętej, wyśmiewa oświecony dygnitarz cześć oddawaną Najświętszej Pannie Częstochowskiej, a przy tym, rozumie się, nie oszczędza duchowieństwa i wyższego i niższego. Na żarty wielkiego pana odpowiedział ks. Surowiecki ostrą repliką i żartami bardzo dotkliwymi dla autora. Sam tytuł już dobrym jest wyrazem gwałtownej jego repliki: Świstak Warszawski Wyświstany, czyli uwagi krytyczne nad warszawskim romansem tytułowanym: Podróż do Ciemnogrodu. Pod imieniem pisarza nazwanego Świstek przez drukarską pomyłkę (w Prawdogrodzie 1821 roku)... "... W każdej klasie ziemianów wydarza się czasami, iż ludzie dziecinnieją na starość; lecz co do liberalistów dzisiejszych, niewiele uchybi, kto by wyrzekł w ogóle, że zgrzybiałe dziady tym pustsze bywają nad młokosów, im głębiej w ich umysły wkorzeniona sofistowska przewrotność, która jest naturalną zasadą umodnionego w tym wieku literackiego świstaka. Już przypatrzmy się bliżej sztucznym naszego pociesznego fantastyka obrotom". Akademie Smorgońska, Pacanowska i Ciemnogrodzka, mające malować Kościół Chrystusa i jego różne instytucje, nie mają nawet zalety oryginalności. Ks. Surowiecki wytyka, że to jest po cichu z francuskiego zaciągnięta pożyczka. Francuz jakiś w pisemku Le Nain jaune, opisujący bractwo gasi-świeczkowe, przeznaczone do tłumienia oświaty, dał wzór naszemu literatowi do jego Ciemnogrodu. Świstak wiarowe i moralne prawa Kościoła, nazwał Smorgońskim i Pacanowskim zakonem, ale cóż robiły te akademie? Oto w Smorgonii uczono niedźwiedziów, a w Pacanowie podkuł ktoś dowcipny szkodną kozę, aby się uwolnił od szkody i zatargów z kmotrem. "Chlubią się Włoskie, Francuskie, Angielskie Akademie, pisze ks. Surowiecki, iż w skutku ich lekcji formują się Kassynowie, Kartezjuszowie, Mallebranszowie, Newtonowie etc., tymczasem niech sobie zważą, że to są ludzie, i podług prostych reguł natury z istot rozumnych uczonymi zostają. Lecz nasze Polskie Akademie, Smorgońska z Pacanowską, nadnaturalnych, iż tak rzekę, dokazują skutków, gdy bezrozumnym bydlętom przez swą edukację ludzkie nadawają przymioty". Filozofowie coś przeciwnego robią: "nadają ludziom rozumnym bydlęce przymioty i własności. O! jakżeby więc zbawiennie postąpiły Europejskie Narody, gdyby z nich każdy podobny Smorgońskiemu i Pacanowskiemu instytut, w swoich założywszy granicach, spędzały do niego wszystkich zbydlęciałych w skutku tegoczesnej oświaty, nie tylko młodych lecz i starych Świstaków; gdyby tym Świstakom wziętym za niedźwiedziów i kozy przy traktamentach praktykowanych w Smorgonii i Pacanowie, przynajmniej przez parę kwartałów kazał powtarzać lekcje zgodne z naturalnymi serca człowieczego czuciami i instynktami sumienia; śmiało zaręczę, iż taka edukacja z bydląt epikurejskich na ludzi, z bisurmanów na cnotliwych i obyczajnych przetworzyłaby ich chrześcijan. Niech przy tym pacanowscy kowale tak wytresowanym Smorgońskim alumnom podkują nogi, żeby trzymając się w granicach owych poziomych rozumów, nie przeskakiwali ich sfery w zamiarze lekkomyślnego nurtowania niedostępnych Bóstwa Przedwiecznego tajemnic, wnet ujrzelibyśmy zmienioną moralną świata dzisiejszego figurę") (nowość)

Ks. A. Kraetzig SI. Janssen i historia reformacji (uzupełniono)

Ks. A. Kraetzig SI. Janssen i historia reformacjj. Część szósta. (Obraz ówczesnego politycznego widnokręgu kreśli Janssen ponurymi barwami. Wobec zupełnej niemocy i bezradności katolików, stanęły stany protestanckie gotowe do boju. Niemniej niebezpieczną była praktyczna, a więcej jeszcze literacka działalność protestantów... Obrazoburstwo było na porządku dziennym. "W kościołach i klasztorach gospodarowano po turecku" – tak, "że wszyscy ewangelicy tego się sromali". To się działo po klasztorach św. Jadwigi w Strassburgu, Akwizgranie itd. Podobnie po wszystkich innych klasztorach, zakładach i miastach, w których koło tego czasu (1580 – 1618) zawitało "światło czystej ewangelii czyli kalwinizm". Co musiały od takich reformatorów klasztory żeńskie wycierpieć, – tego pióro chrześcijanina nie wypowie. A ponieważ te rozpasane namiętności i okrucieństwa były owocem owej bezwstydnej, szatańskiej polemiki, która prawie przez sto lat w Niemczech szalała, toteż z całą słusznością upatruje Janssen w tych okropnych zapasach polemicznych drugi główny czynnik, przedwstępnych przygotowań do krwawych wojen. Oto jak to przedstawia Janssen: póki żył Luter, póty władał całą polemiką, ograniczywszy ją przede wszystkim do dogmatyki. Lecz i z tym szkopułem niebawem się uporano. Bo i gdzież się ostał dogmat u protestanckich ministrów? Niezgadzających się prawie na żadne pojęcie zasadnicze, tylko powaga Lutra "wielkiego wybrańca Bożego" jednoczyła; po jego śmierci atoli okropne zamieszanie wybuchło, tak że nawet jego powagę podeptano i wyszydzono. Z tak wielkim zachodem stworzone wyznanie Augsburskie siłą faktów coraz to bardziej się rozpadało, a to do tego stopnia, że w istocie nic się nie zostało z owego protestanckiego dogmatu, okrom "srogiej nienawiści ku Papieżowi, Rzymowi i Jezuitom". Że wśród takiego rozprężenia nie będzie można nic dokazać wobec ścisłości dogmatów rzymskich, jasno to przewidywali więcej uzdolnieni teologowie protestanccy. Zmienili więc taktykę tj. rzucili się do historii, i z tego stanowiska zaczepili Rzym... Wstrętne i bezwstydne są nazwy i obrazy, którymi się posługują. Ręka się wzdraga kreślić to, co szatan tworzył w rozgorzałych mózgownicach zajadłych predykantów) (nowość)

O. Tilmann Pesch SI. Chrześcijańska filozofia życia (uzupełniono)

O. Tilmann Pesch SI. Chrześcijańska filozofia życia. Chrystianizm a materialny dobrobyt. (Celem chrześcijaństwa nie jest w pierwszym rzędzie pilnować postępu przemysłu, ale przypominać człowiekowi usilnie jego obowiązki, a do tych obowiązków należy także troska o ziemski dobrobyt, o posiadanie itd. Wszystko to bowiem, o ile się dzieje w dobrym zamiarze, leży w naturze człowieka, a ta natura pochodzi od Boga. Rzeczy wieczne nie usuwają doczesnych, nadają im tylko swoje wyższe znaczenie i zaprowadzają wśród nich trwały porządek. Wszystko, nawet najbardziej pospolita rzecz, ma służyć chrześcijaninowi, jako środek do zjednoczenia się z wolą Boga... Chrystianizm nie potępia słusznych wymagań ziemskiego życia, ale jego nadmierne, samolubne pretensje. Bóg tak urządził naszą naturę i życie, że rodzą się z nich przeróżne wymagania i potrzeby, a więc Bóg chce, żeby ludzie przez rozumną pracę te potrzeby zaspakajali. Istnieje też w układzie stosunków ludzkich pewna zdolność do rozwoju, do postępu, którą Bóg złożył w naturę ludzką. Przypada więc każdemu pewne zadanie, które spełniając, ma się w miarę swoich zasobów przyczynić do ogólnego postępu. Nieumiarkowany i goniący za użyciem egoizm jest głównym wrogiem wszelkiego zdrowego postępu i tego wroga zwalcza chrystianizm; on tylko może go rzucić o ziemię, głosząc to przykazanie, iż wszystko należy odnosić do Boga. Ileż to nadużyć pogańskich, ile opłakanych warunków zniknęło z pośród ludzkości wskutek materialnego postępu, dokonanego w duchu chrześcijańskim!... Gdzie życie religijne i moralne narodu jest w porządku, tam łatwo jest uporządkować i życie materialne. Szczęście narodu nie zależy od nadmiaru dóbr materialnych, lecz od prawdziwego poglądu na świat i od odpowiedniego usposobienia. Nadmierna miłość rzeczy doczesnych jest gnijącą raną naszych czasów; z niej pochodzą niezadowolenie i rozpacz, występki wszelkiego rodzaju, plany zniszczenia i przewrotu) (nowość)

Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła. Żywot Pana Naszego Jezusa Chrystusa w pobożnych rozmyślaniach zawarty (uzupełniono)

Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła. Żywot... O ucieczce Zbawiciela, gdy chcieli uczynić Go królem. A także przestrogi co do zaszczytów ziemskich. (Gdy uczniowie puścili się morzem, On sam jeden wstąpił na górę, i tym sposobem uszedł od tych, którzy chcieli Go ogłosić królem. Widzisz więc jak przemyślnie i starannie uchyla się od zaszczytu korony, pozostawiając nam przykład, żebyśmy podobnież postępowali, gdy się nam jakowe zaszczyty nastręczają; nie dla Siebie bowiem, lecz dla nas uchodził. Wiedział, jakim to jest zuchwalstwem, jeśli do zaszczytów wzdychamy. Jakoż, nie znam niebezpieczniejszych sideł zastawionych na duszę przez szatana, i złudzeń łatwiej ją podkopujących, nad zaszczyt czy to przełożeństwa, czy władzy, czy nauki. Zaledwie to bowiem być może, żeby, kto z zaszczytu się cieszy, nie był zagrożony zgubą wielką, albo co gorsza, nie był już w niej pogrążony, i tego ci dowiodę kilku powodami. – Najprzód bo posiadający jakowy zaszczyt, z łatwością zakłada w nim uciechę, i troszczy się nie tylko by przy nim ostał, ale nawet, by jeszcze go zwiększył. A według świętego Grzegorza, każdy o tyle ujmuje w sobie najwyższej miłości, o ile niższymi przedmiotami się cieszy. Po wtóre, gdyż taki ubiega się o przyjaciół nadskakujących mu i zauszników, którzy by go bronili, popierali, i zaszczytu mu przyczyniali; a wtedy łatwo się przydarza, że dla pozyskania sobie stronników którzy by mu w tym służyli, i on sam i jego stronnicy dopuszczają się czynów obrażających Boga i sumienie. Po trzecie, bo starający się o zaszczyty, zazdrości posiadającym takowe i obmawia ich, aby siebie tym godniejszym czci okazać, a przez to wpada w grzech nienawiści i zawiści. Po czwarte, gdyż w takim razie poczytujemy się za godnych zaszczytu, i za takich uchodzić pragniemy, a przez to wpadamy w grzech zarozumiałości i pychy. Bo przecież mówi Apostoł: Jeśli kto mniema, żeby czym był, gdy niczym jest, sam siebie oszukuje (Gal. 6, 3). I dlatego powiada Zbawiciel w Ewangelii: Gdy uczynicie wszystko co wam rozkazano, mówcie: słudzy nieużyteczni jesteśmy (Łk. 17, 10). Lecz czyż to kiedy powie ten, kto pragnie być uczczonym? Po piąte, bo taki nie żyje według ducha, lecz według ciała; albowiem dusza jego nie jest skierowaną i wzniesioną do nieba, lecz wałęsa się po ziemi i na wiele przedmiotów wylewa. Na koniec po szóste: bo skoro kto w zaszczytach zacznie się lubować, wnet ogarnia go żądza nienasycona, i ciągle ubiega się o nowe i coraz wyższe, a im więcej ich dostępuje, tym bardziej za jeszcze większymi wzdycha, sam poczytując się za szczególnie takowych godnego, i wymagając by i drudzy za takiego go mieli. A tak dochodzi się w końcu do wyniosłości, do ambicji, będącej wadą najgorszą, i wielu innych wad korzeniem i przyczyną) (nowość)

S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae. Meditationes Vitae Christi (uzupełniono)

S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae. Meditationes... De fuga Domini, quando voluerunt eum facere regem. - Item contra mundi honores. (Ingressis namque discipulis in mare, ipse solus ascendit, et sic evasit manus illorum, qui eum quaerebant. Vides enim quanto studio, et cautela fugit, et declinavit regni honorem. Exemplum nobis dedit, ut et nos similiter faciamus. Non enim pro se, sed pro nobis fugit. Cognoscebat namque quantae sit temeritatis, si ad honores adspiremus. Honor enim de majoribus laqueis est ad captionem, et gravioribus ponderibus ad animarum subversionem, quam ego cognoscam, sive sit honor praelationis et potentiae, sive scientiae. Vix enim fieri potest, quod qui delectatur honore, in periculo et praecipitio magno non sit, vel quod pejus est, jam praecipitio collisus: et hoc ostendam tibi pluribus rationibus. Prima, quia animus ultra modum in honore delectatur, et sollicitus est quomodo ipsum conservet et augeat. At secundum beatum Gregorium, «tanto quis a superno amore disjungitur, quanto inferius delectatur». Secunda, quia intendit ad habendos amicos sequaces et complices, quibus mediantibus et adjuvantibus tueatur et augmentet honorem, propter quod multa occurrunt, in quibus contra Deum, et conscientiam propriam ad talium amicorum complacentiam operatur, ut illos pro se faciat operari. Tertia, quia aemulatur habentes, et detrahit eis, ut ipse magis honoratus remaneat, et sic in odium et invidiam labitur. Quarta, quia se putat et reputari optat honore dignum, et sic cadit in elationem et superbiam. Sed juxta Apostolum (Gal. VI, 3): Qui existimat se aliquid esse, cum nihil sit, ipse se seducit. Et propterea dicit Dominus in Evangelio (Luc. XVII, 10): Cum omnia bene feceritis, dicite: Servi inutiles sumus. Sed quando dicit hoc, qui vult honorari? Quinta, quia non secundum spiritum ambulat, sed secundum carnem; non enim habet animum adunatum et elevatum ad coelestia, sed vagum et ad multa sparsum. Sexta et ultima, quia ex quo in honore incipit delectari, in tantum allicitur, quod satiari non potest, et novos quotidie et majores procurat, et quanto plures recipit, tanto ad plures anhelat: quia semper honorabiliorem solito, et digniorem in suis et aliorum oculis esse se credit: et sic labitur in ambitionem, quae est vitium pessimum, et multorum aliorum vitiorum radix et causa) (nowość)

Ks. Alfons Maria Liguori, Doktor Kościoła. O wielkim środku modlitwy do dostąpienia zbawienia i otrzymania od Boga wszystkich łask, jakich pragniemy (uzupełniono)

Ks. Alfons Maria Liguori, Doktor Kościoła. O wielkim środku modlitwy... Bóg gotów jest zawsze nas wysłuchać. (Św. Bernardyn ze Sieny powiada, że modlitwa jest wierną ambasadorką, dobrze znaną Królowi niebios; zwykła ona wchodzić aż do Jego prywatnego pokoju i swą natarczywością skłania miłosierne serce Króla, żeby udzielił wszelkiego wsparcia nam nieszczęsnym, którzy jęczymy wśród tylu walk i niedostatków na tym padole płaczu. Także Izajasz nas zapewnia, że kiedy Pan usłyszy nasze modlitwy, zaraz się wzrusza litością ku nam i nie dozwala nam wiele płakać, lecz w tej samej chwili nam odpowiada i udziela, o co prosimy: Płacząc nie będziesz płakał, miłujący zmiłuje się nad tobą: na głos wołania twego skoro usłyszy odpowie tobie (Iz. 30, 19)... Byłoby to już wielką łaską, gdyby nam Bóg pozwolił przedkładać swe prośby tylko raz na miesiąc. Królowie ziemscy udzielają posłuchania kilka razy w roku, a Bóg zawsze przyjmuje na posłuchanie. Św. Jan Chryzostom pisze, że każdej chwili jest gotów wysłuchać naszych modlitw i nie było wypadku, żeby nie wysłuchał proszącego, gdy tenże modlił się z należytym usposobieniem. A gdzieindziej mówi, że Bóg wysłuchuje próśb naszych na modlitwie, zanim je jeszcze zdołamy przedstawić. Zresztą Bóg sam to obiecał. Jeszcze oni mówić będą, a Ja wysłucham (Iz. 65, 24)) (nowość)

Ks. Alfons Maria Liguori, Doktor Kościoła. O wielkim środku modlitwy... Nie należy prosić tylko o małe rzeczy. (Brakuje nam wszystkiego; lecz gdy się będziemy modlili, nie będziemy tak biedni. Jeśli my jesteśmy ubodzy, Bóg jest bogaty, a Bóg – jak mówi Apostoł – jest hojny dla wszystkich, którzy Go wzywają (Rzym. 10, 12). Ponieważ więc mamy do czynienia z Panem nieskończenie potężnym i nieskończenie bogatym – upomina nas św. Augustyn – nie prośmy Go o rzeczy małe i błahe, lecz prośmy Go o coś wielkiego. Gdyby kto prosił króla o mały pieniążek, o grosz, znieważyłby go. Przeciwnie się rzecz ma, gdy prosimy o coś znacznego. Oddajemy cześć miłosierdziu i hojności Boga, kiedy, widząc swą nędzę i że nie zasługujemy na żadne dobrodziejstwo, mimo to prosimy Go o łaski, ufni w Jego dobroć i wierność obietnicy, iż wysłucha każdego o cokolwiek by Go kto prosił: Poprosicie o co zechcecie, a stanie się wam (Jan 15, 7)... Na to więc przede wszystkim powinniśmy zwrócić całą uwagę, żeby się modlić z ufnością i z tą pewnością, że kiedy się modlimy, otworzą się nam wszystkie skarbce niebieskie, powiada św. Jan Chryzostom. Modlitwa jest skarbcem; im kto się więcej modli, tym więcej z niego otrzyma. Św. Bonawentura powiada, że ilekroć się człowiek ucieka pobożnie do Boga za pomocą modlitwy, za każdym razem zyskuje takie dobra, które wartością przewyższają cały świat) (nowość)

Ks. Jakub Górka. Cześć Maryi. O pobudkach i środkach nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny (uzupełniono)

Ks. Jakub Górka. Cześć Maryi... Ćwiczenie się w cnotach z miłości ku Maryi. Miłość bliźniego. (Przez trzy miesiące pełni Maryja uczynki miłosierdzia w domu Elżbiety, uczynki miłosierdzia tak co do duszy, jako też i ciała. I jest dla nas wszystkich przecudnym wzorem pokory i miłości bliźniego. Całe życie Bogarodzicy upłynęło na posłudze dla dobra ludzi. W Kanie pociesza zmartwionych. A z nieba wysokiego, gdzie zasiadła na tronie chwały, patrzy na biedny świat, patrzy na nędzę swych dziatek i lituje się. Wzrok Jej przenika także przepaści podziemne. Maryja nawiedza otchłanie czyśćcowe i przynosi duszom w nich zatrzymanym promyki nadziei... Bądźmy miłosiernymi, uczynnymi dla bliźniego, bo tego pragnie Matka nasza Maryja. Gdyby ta cnota ogarnęła serca ludzkie, nastąpiłaby dziwna przemiana na świecie, ustałyby gniewy, zazdrość, kłótnie, obmowy, procesy, ustałyby zdzierstwa i niesprawiedliwość na ziemi, a tym samym niepotrzebne byłyby sądy, więzienia. Ustałyby wojny, a tym samym nie byłoby tego duszącego zbrojnego pokoju, który każe władcom utrzymywać potężne armie. Miłość urządziłaby wszelkie stosunki, rozwiązałaby najlepiej piekącą kwestię społeczną. Miłość bowiem, jak mówi św. Paweł Apostoł: "Cierpliwa jest, łaskawa jest; miłość nie zajrzy, złości nie wyrządza, nie nadyma się, nie jest czci pragnąca, nie szuka swego, nie wzrusza się ku gniewu, nie myśli złego, nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się weseli z prawdy, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko wytrwa" (I Kor. XIII, 4-7). Mówmy ze św. Alfonsem do Maryi, prosząc o tę cnotę: "O Matko miłosierdzia, nieprzebrana dobroć Twoja ogarnia wszystkich. Nie zapominaj więc i o mej nędzy, która Ci dobrze jest znana. Poleć mnie Bogu najwyższemu, który Ci niczego nie odmawia. Wyjednaj mi tę łaskę, abym Cię naśladował w Twojej miłości ku Stwórcy i miłosierdziu dla bliźniego") (nowość)

Z "Róży Duchownej". Za przyczyną Maryi. Przykłady opieki Królowej Różańca św. (uzupełniono)

Z "Róży Duchownej". Nagrodzona miłość siostrzana. (W połowie XIV wieku żyli w Siennie we Włoszech brat i siostra sieroty, potomkowie starożytnego rodu Manfredi. Chociaż nie majętni, ale swobodni i kochający się wzajemnie, byli bardzo szczęśliwi. Jedynym ich majątkiem był dom otoczony winnicą i szpalerem drzew figowych. Karol pragnął męstwem i walecznością przywrócić dawną świetność swego rodu. Andżolina zaś siostra jego była to cicha, skromna i pobożna panienka, która we czci Najświętszej Panny Maryi czerpała niebiańskie pociechy, czule kochała brata i od niego była kochaną; żyli oboje spokojnie i wesoło. Ale nie ma stale na ziemi pogodnego nieba bez gromów i burzy, jak nie ma gniazdka tak ukrytego w zieleni, żeby go jastrząb nie zoczył, jak nie ma tak spokojnego człowieka, żeby go nigdy złość ludzka nie dosięgła. Toteż pomimo ich ukrytego i niewinnego życia brat i siostra mieli nieprzyjaciela i na nieszczęście nieprzyjaciel ten był najwyższym urzędnikiem rzeczypospolitej sieneńskiej. Był on sąsiadem dwojga sierot, wspaniały pałac jego wznosił się groźnie nad domkiem Karola i Andżoliny; obszerne jego ogrody rzucały cień swój na ich winnice, dumny ich dziedzic, spoglądając z wysokich ganków pałacu, zapragnął tego kawałka ziemi, jedynej posiadłości ubogich sierot. Tak niegdyś złośliwy Achab pożądał pola Nabota) (nowość)

Ks. Józef Deharbe SI. Katechizm rzymsko-katolicki (uzupełniono)

Ks. Józef Deharbe SI.
Katechizm... O ósmym przykazaniu Boskim. "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu".
 (1. P. Czego zabrania ósme przykazanie Boskie? O. Ósme przykazanie Boskie zabrania przede wszystkim dawać fałszywe świadectwo, to znaczy: mówić nieprawdę przed sądem. 2. P. Których jeszcze grzechów zabrania ósme przykazanie? O. Ósme przykazanie zabrania jeszcze: 1) kłamstwa i obłudy; 2) obmowy i potwarzy; 3) niesłusznego podejrzewania i złośliwego posądzania; w ogóle wszystkich grzechów, które szkodzą dobrej sławie bliźniego. 3. P. Co to znaczy kłamać? O. Kłamać znaczy: mówić nieprawdę świadomie i umyślnie. 4. P. Czy nie wolno nigdy kłamać? O. Nie wolno nigdy kłamać, ani dla własnej, ani dla cudzej korzyści, ani w żarcie nawet lub z potrzeby; bo każde kłamstwo sprzeciwia się prawdziwości Boga. – Dlatego powiada Pismo św.: "Brzydkością są Panu wargi kłamliwe" (Przyp. XII, 22); a kara Ananiasza i Safiry dowodzi tego... 13. P. Co nakazuje ósme przykazanie? O. Ósme przykazanie nakazuje: 1) mówić zawsze prawdę; 2 ) starać się godziwie o dobrą sławę; 3) w ogóle strzec języka. † 14. P. O ile powinniśmy starać się o dobrą sławę? O. Powinniśmy starać się o dobrą sławę, o ile tego wymaga chwała Boga, zbudowanie bliźnich, i obowiązki naszego stanu. – Rozkazał nam to sam Chrystus Pan, mówiąc: "Tak niechaj świeci światłość wasza (przykład) przed ludźmi, aby widzieli uczynki wasze dobre i chwalili Ojca waszego, który jest w niebiesiech" (Mt. V, 16). Upomnienie: Brzydź się wszelkim kłamstwem i obłudą. Nie mów nigdy źle o bliźnim, i nie zasmucaj go słowami zelżywymi. Ale też nie ukrywaj jego błędów przed tymi, którzy je poprawić mogą, np. przed rodzicami, nauczycielami i przełożonymi) (nowość)

Ks. Wawrzyniec Scupoli. O spokoju duszy i o szczęściu serca umierającego sobie samemu, aby żyło Bogu (uzupełniono)

Ks. Wawrzyniec Scupoli. O spokoju duszy... Sposób odprawiania modlitwy wnętrznej. ("Dobre czytania są pokarmem wiary i pobożności, zaś w rozmyślaniu dusza zbiera onych owoce. Lecz dla braku znajomości prawideł i sposobu odprawiania onego, większa część wiernych zaniedbuje tego ćwiczenia, a stąd rzadko tylko odnosi z czytań swoich rzeczywiste i trwałe pożytki. Celem następującej nauki, jest ułatwienie im sposobu, stania się onemu wiernymi, a zarazem pożytkowania z drogich jego korzyści". Pytanie. Co to jest modlitwa? Odpowiedź. Jest to podniesienie serca ku Bogu i zajęcie Nim umysłu naszego, dla oddania Mu naszych hołdów, przedstawienia potrzeb naszych i tym sposobem udoskonalenia własnej istoty na Jego chwałę. P. Ile znajduje się części w modlitwie? O. Trzy, to jest: przygotowanie, sama modlitwa i zakończenie. P. Ile jest przygotowań? O. Jest ich trzy: dalsze, mniej oddalone i bliskie. P. Na czym zależy dalsze? O. Na trzech rzeczach: 1) na wielkiej czystości serca; 2) na doskonałym umartwieniu namiętności; 3) na wielkiej wierności w strzeżeniu zmysłów swoich wszystkich, bądź wnętrznych bądź powierzchowych, przeciw próżności i ciekawości) (nowość)

Tomasz a Kempis.
De imitatione Christi. O naśladowaniu Jezusa Chrystusa (uzupełniono)

Tomasz a Kempis.
O naśladowaniu Jezusa Chrystusa. III. 44. De non attrahendo sibi res exteriores. Nie należy przyciągać ku sobie rzeczy zewnętrznych. (Chrystus. Synu, potrzeba, abyś pozostał w niewiadomości wielu rzeczy, i abyś uważał się jakobyś umarł, i jako ten, któremu świat jest ukrzyżowan, a on światu (Gal. VI, 14). Na wiele też rzeczy głuche ucho mieć trzeba, a bardziej myśleć o tym, co pokój twój ustalić może. Pożyteczniej jest odwracać oczy od rzeczy, które ci się nie podobają i każdemu zostawiać jego własne zdanie, aniżeli wdawać się w swarliwe spory. Jeśli jesteś dobrze zjednany z Bogiem i zważasz na sądy Jego, łatwiej zniesiesz wszelką szkodę i poniżenie) (nowość)

Thomas a Kempis. De imitatione Christi. Considerationes ad cuiusque libri singula capita (uzupełniono)

Thomas a Kempis. De imitatione Christi... III. 44. De non attrahendo sibi res exteriores. (Fili, in multis oportet te esse inscium, et aestimare te tamquam mortuum super terram, et cui totus mundus crucifixus sit. Multa etiam oportet surda aure pertransire, et quae tuae pacis sunt, magis cogitare. Utilius est oculos a rebus displicentibus avertere et unicuique suum sentire relinquere, quam contentiosis sermonibus deservire. Si bene steteris cum Deo et eius iudicium aspexeris, facilius te victum portabis... Magno conamine ad interiora te extende et quae retro sunt et huius mundi obliviscere, nec ad remissos et infirmiores respice, sed ad quid venisti et quid te agere oportet, attende) (nowość)

Divi Thomae Aquinatis, Doctoris Angelici, totius Summae Theologicae Conclusiones (uzupełniono)

Divi Thomae Aquinatis totius Summae Theologicae Conclusiones. De ordine passionum ad invicem. (Utrum amor sit prima passionum concupiscibilis. Co. – Cum omnes in potentia concupiscibili passiones ex amore causentur, primam quoque passionum concupiscibilis necesse est ipsum amorem esse) (nowość)

Ks. Kazimierz Buczkowski. Psalmy Dawida na język polski wierszem przełożone. (Wydanie drugie) (uzupełniono)

Ks. Kazimierz Buczkowski. Psalmy wierszem... Psalm CXXXVIII. Domine, probasti me et cognovisti me. (W psalmie tym opisuje psalmista, jak twierdzą, Dawid, wszechwiedność i wszędyobecność Boga, który widzi wszystkie uczynki nasze, przenika skrytości serca naszego jako Ten, który utworzył nas jeszcze w wnętrznościach matek naszych, a którego prawica wszędzie nas dosięgnąć może. Potem przechodzi do oświadczenia, iż Panu wiernie służyć pragnie, gdyż On miłuje przyjaciół swoich, i prosi Boga, aby go drogą wiecznego zbawienia prowadził) (nowość)

Ks. Kazimierz Buczkowski. Psalmy wierszem... Psalm CXXXIX. Eripe me Domine ab homine malo. (Błaga tutaj psalmista Dawid Boga, aby go zasłonił przed złością i potwarzą nieprzyjaciół jego; opisuje ich zasadzki i zdrady, jakie przeciw niemu knowali, i wyraża w końcu ufność swoją w dobroć i sprawiedliwość Bożą, której tak często w życiu swoim doświadczył i stąd czerpie odwagę do znoszenia swoich przeciwności) (nowość)

Ks. Kazimierz Buczkowski. Psalmy wierszem... Psalm CXL. Domine, clamavi ad te, exaudi me. (Tak jak w poprzedzającym psalmie, tak i tutaj modli się Dawid do Boga, aby go Pan bronił przed złością nieprzyjaciół jego. W tym celu prosi Boga, ażeby strzegł ust jego, iżby nie dał nieprzyjaciołom swoim powodu do potwarzy; i wyrzeka się wszelkiego wspólnictwa z ludźmi złymi i przewrotnymi) (nowość)


*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *
Wybrane teksty z poprzednich aktualizacji:

(31 października 2014)
Ks. Profesor Franciszek Spirago. Nauka o Sakramencie Małżeństwa
Ecclesiae Magisterium. Papież Urban VIII, Papież Benedykt XIV. Wyznanie Wiary dla chrześcijan wschodnich ( PDF )
Ecclesiae Magisterium. Urbanus Papa VIII, Benedictus Papa XIV.
 Professio Fidei Orientalibus praescripta ( PDF )
Bp Donald J. Sanborn.
 Bergoglio o (nie)istnieniu Boga ( PDF )
Ks. Benedict Hughes.
 Franciszek okazuje względy dla ruchu charyzmatycznego
Synod Zamojski (1720). Forma profesji Wiary
Księża poznańscy. Rusin, Moskal i Polak, czyli Kościół unicki a Schizma ( PDF )
René Bazin. 
Papież Pius X. Modernizm
Ks. Piotr Ximenes. 
Krótki wykład świętych Ewangelii na niedziele i święta całego roku

(30 września 2014)
Ks. Władysław Szczepański SI. Nowy Indeks książek zakazanych oraz jego uzasadnienie, dzieje i nowe prawo
Bp Mark A. Pivarunas CMRI. Cześć ku Najświętszej Maryi Pannie katolicką odpowiedzią na niepokoje współczesnego świata (PDF)
Bp Donald J. Sanborn.
 Nasz katolicki apostolat, Dziesięć rad Bergoglio i "Requiem" dla protestanckiego heretyka
Bp Donald J. Sanborn. Cnoty nadprzyrodzone. Kazanie wygłoszone 31. 08. 2014 r. w Krakowie ( PDF )
Ks. Andrzej Macko. 
Znaczenie encykliki o modernizmie ( PDF )

(28 sierpnia 2014)
Pisma mężów Apostolskich, Klemensa Rzymskiego, Ignacego i Polikarpa biskupów, przy tym Dzieje męczeństwa dwóch ostatnich i List do Diogneta. Z oryginału greckiego przełożył i uwagi przydał biskup Kacper Borowski
Ks. Rama P. Coomaraswamy. Ruch zielonoświątkowy: przejawem i uzewnętrznieniem "nowego kościoła"
Henryk Hello. 
Syllabus w wieku XX
Ks. Jakub Balmes.
Katolicyzm i protestantyzm w stosunku do cywilizacji europejskiej

(27 lipca 2014)
P. Vitus a Bussum OFMCap. De spiritualitate franciscana. Aliqua capita fundamentalia
Ks. Maciej Józef Scheeben, O. Euzebiusz Nieremberg SI. Uwielbienia łaski Bożej. (Wydanie pierwsze)
O. Maria Augustinus Bellouard OP.
 Odpowiedzi Chrystusa na pytania ludzi
Ks. Franciszek Radecki CMRI.
 Inspiratorzy, architekci Vaticanum II. Część III: Wilki gotowe do ataku
Bp Oliver Oravec.
Prawda o Kościele. Żydzi
Ks. Antoni Langer SI. 
Pojęcie o Bogu w chrześcijaństwie i u filozofów

(22 czerwca 2014)
Ks. Władysław Budzik. Wybór z Pisma świętego. Stare i Nowe Przymierze
Ks. Karol Żelazowski. Bądźcie doskonałymi. (Na podstawie dzieła Scaramelli'ego pod tytułem "Direttorio ascetico")
Ks. Benedict Hughes CMRI. Neopapież - fałszywy papież
Bp Donald J. Sanborn. Katolickie seminarium duchowne, FSSPX i "kanonizacje" pseudopapieży
Bp Jan Piotr Camus.
Duch świętego Franciszka Salezego, czyli wierny obraz myśli i uczuć tego Świętego

(16 maja 2014)
Ks. Franciszek Kautny SI.
 Propedeutyka filozoficzna oparta na prawdziwych zasadach
Ks. Dr Józef Umiński.
 Teksty źródłowe do nauki dziejów Kościoła
Episkopat Austriacki. Wielki Katechizm Religii Katolickiej
"Cahiers Romains".
 O katolicyzm integralny
Św. Teresa od Jezusa
.
 Wizja mąk piekielnych
Ks. Jan Domaszewicz. Ze skarbnicy wiedzy teologicznej. Studium dogmatyczne na podstawie św. Tomasza, Doktora Anielskiego
Ks. Michał Ignacy Wichert. 
Nauki katechizmowe o Składzie Apostolskim, Przykazaniach Boskich i Kościelnych, o Modlitwie Pańskiej i Sakramentach


KSIĄŻKI W FORMACIE DJVU

ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W FORMACIE PDF

F. J. Holzwarth. Historia powszechna. Jezus Chrystus, Zbawiciel świata ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Papież Urban VIII, Papież Benedykt XIV. Wyznanie Wiary dla chrześcijan wschodnich ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Św. Pius X, Papież. Encyklika Pascendi dominici gregis o zasadach modernistów ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Papież Pius XI. Encyklika Mortalium animos. O popieraniu prawdziwej jedności religii ( PDF )

Ks. Paweł Smolikowski CR. Katechizm sporny. (Rozprawa z sceptykami, z racjonalistami, z indyferentnymi i z heretykami)

O. Jan Jakub Scheffmacher SI. Katechizm polemiczny czyli Wykład nauk wiary chrześcijańskiej przez zwolenników Lutra, Kalwina i innych z nimi spokrewnionych, zaprzeczanych lub przekształcanych ( PDF )

Ks. Zygmunt Chełmicki. Ojców naszych Wiara Święta (mały katechizm) ( PDF )

Św. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła. Katechizm mniejszy czyli Nauka Chrześcijańska krótko zebrana ( PDF )

Św. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła. Wykład Nauki Chrześcijańskiej. (Katechizm większy)

O. Marian Morawski SI. Dogmat łaski. 19 wykładów o porządku nadprzyrodzonym ( PDF )

O. Marian Morawski SI. Dziewięć nauk o Sercu Jezusowym, jako Sercu Kościoła ( PDF )

Potępienie herezji liberalizmu. Mały katechizm o Syllabusie ( PDF )

Ks. Jacek Tylka. Dogmatyka katolicka. Traktat o Kościele Chrystusowym

Ks. Piotr Semenenko CR. O nieomylności Kościoła

Ks. Franciszek Hettinger. Nieomylność Papieża

Z "Rycerza Niepokalanej". Dlaczego wierzę (47 artykułów apologetycznych)

Henryk Hello. Nowoczesne wolności w oświetleniu encyklik. Wolność sumienia - wolność wyznania - wolność prasy - wolność nauczania

O. Mikołaj Jamin OSB. Myśli Teologiczne odnoszące się do błędów współczesnych. O jedności prawdziwej religii

Ks. Andrzej Dobroniewski. Modernizm i moderniści

Ks. Maciej Sieniatycki. Modernistyczny Neokościół

Ks. Anthony Cekada. Tradycjonaliści, nieomylność i Papież ( PDF )

Bp Mark A. Pivarunas CMRI. Sedewakantyzm ( PDF )

"The Reign of Mary". Stanowisko Teologiczne Zgromadzenia Maryi Niepokalanej Królowej (CMRI) ( PDF )

Ks. Józef Stagraczyński. Historia biblijna. Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa

O. Paweł Segneri SI. Kazanie o Bóstwie Chrystusowym ( PDF )

O. Jan Tauler OP. Ustawy duchowe. Dzieło z XIV wieku

Św. Piotr Alkantary. Pokój duszy

O. Fryderyk William Faber. Postęp duszy, czyli wzrost w świętości

O. Mikołaj Łęczycki SI. Pobudki do unikania grzechu śmiertelnego i kilka innych rozważań pobożnych

O. Gabriel Paláu SI. Katolik uczynkiem i prawdą (73 artykuły formacyjne)

Bp Michał Nowodworski. Kilka słów Ojców i Nauczycieli Kościoła dla tych, którzy szemrzą w przeciwnościach i cierpieniach

Abp Józef Bilczewski. List pasterski o czci Najświętszej Maryi Panny

Ks. Zygmunt Golian. Konferencje majowe. Rozmyślania na każdy dzień maja

F. J. Holzwarth. Historia powszechna. Odrodzenie ludzkości

Ks. Adam Gerstmann. Święty Augustyn jako teolog, duszpasterz, człowiek  ( PDF )

Ks. Jakub Balmes. Fanatyzm i indyferentyzm, ich źródła i następstwa

T. W. "Człowiek" Ernesta Hello

Ks. Władysław Michał Dębicki. Wielkie bankructwo umysłowe. Rzecz o nowoczesnym skrajnym sceptycyzmie naukowo-filozoficznym
(15 artykułów o filozofii nowożytnej)

Ks. Antoni Langer SI. Św. Tomasz z Akwinu i dzisiejsza filozofia

Ks. Jan Badeni SI. Życie św. Ignacego Loyoli, założyciela zakonu Towarzystwa Jezusowego

Kardynał M. Wiseman. Fabiola. Powieść z czasów prześladowania chrześcijan w roku 302

Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Redaguje kolegium:
Mariusz Gruszeczka, Michał A.Nowak, Mirosław Salawa.
Współpraca:
Iwona Olszewska.
Kontakt: poczta@ultramontes.pl
© Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kraków 2004-2014

Omnia ad honorem Omnipotentis Dei et Ecclesiae Romanae!

Wszystko na cześć Boga Wszechmogącego i Kościoła rzymskiego!