KATOLICKA DOGMATYKA OGÓLNA

 

KS. ALOJZY JOUGAN

 

CZĘŚĆ TRZECIA

Nauka o boskości Kościoła katolickiego

 

ROZDZIAŁ CZWARTY

O własnościach Kościoła katolickiego

 

§ 54. Nieomylność urzędu nauczycielskiego

 

1. Pojęcie nieomylności Kościoła. Kościołowi nauczającemu przypada z woli boskiego Założyciela nieomylność, to znaczy:

 

a) Kościół nauczający w przechowywaniu i w głoszeniu prawd objawionych rzeczywiście nigdy nie błądzi,

 

b) a nawet w tym przedmiocie zbłądzić nie może, gdyż nieomylność taką poręczył mu sam Pan Bóg.

 

Wyrok bowiem, która wiara jest prawdziwa i obowiązek na­uczania, jaką wiarę cały Kościół ma wyznawać, należy nie do ca­łej społeczności wiernych, czyli do Kościoła w zbiorowym pojęciu, lecz tylko do urzędu nauczycielskiego w Kościele; jemu zatem tylko a nie bezpośrednio każdemu z wiernych dostał się dar nieo­mylności w tym celu, aby boską naukę zawsze czystą i nie sfałszo­waną przechowywał i głosił.

 

Nieomylnym jest właściwie tylko sam Pan Bóg. Może jednak Pan Bóg, jeżeli to odpowiada zamiarom Jego woli, udzielić tego daru także człowiekowi. Nieomylność u ludzi jest natenczas nadprzyro­dzonym, więc wszystkie ludzkie siły przechodzącym, darem łaski, którego Bóg użycza ludziom (jak np. użyczył prorokom i aposto­łom) tylko do zamierzonych przez się wyższych celów.

 

2. Ustanowienie i trwanie nieomylnego urzędu nauczy­cielskiego w Kościele. Chrystus Pan ustanowił istotnie w swym Kościele odrębny urząd nauczycielski, gdy apostołom, a przez nich także ich następcom, poruczył obowiązek głoszenia ewan­gelii, tj. prawd objawionych. Dla należytego wykonania tego urzędu zabezpieczył sprawującym go Chrystus dar nieomylności w nau­czaniu i rozporządził, aby zarówno sam urząd, jak potrzebny do jego wykonywania dar nieomylności, trwał po wszystkie czasy, a zatem przeszedł także na następców apostolskich. Nieomylny urząd nauczycielski Kościoła tworzą: papież, jako następca św. Piotra, i zjednoczeni z nim biskupi, jako następcy apostołów.

 

Ten właśnie urząd nauczycielski Kościoła zowie się w szcze­gólności "Kościołem nauczającym" albo wprost "Kościołem". "Powiedz Kościołowi" (Mt. 18, 17) – w przeciwstawieniu do wiernych, którzy się zowią Kościołem słuchającym.

 

Skoro dał Chrystus swoje obietnice wszystkim łącznie apo­stołom, to odnosić się one muszą także do wszystkich ich nastę­pców; a gdy je dał apostołom wraz z Piotrem, to mają one zasto­sowanie do ich następców tylko w zjednoczeniu z papieżem. Nie­omylność nie przypada przeto każdemu biskupowi z osobna, lecz wszystkim łącznie w zjednoczeniu z papieżem, gdyż tylko w tym zjednoczeniu tworzą oni zwyczajny urząd nauczycielski w Kościele.

 

3. Uzasadnienie poprzedniej prawdy. Chrystus Pan dał rze­czywiście, ustanowionym przez się w osobie apostołów, nauczy­cielom w Kościele dar nieomylności, gdyż, a) poręczył im swoją obecność, tj. pomoc w wykonywaniu urzędu nauczycielskiego: "Idąc tedy nauczajcie wszystkie narody... A oto ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata" (Mt. 28, 19. 20). "A bramy piekielne nie zwyciężą go" (Mt. 16, 18).

 

Rękojmia ta odnosi się nie tylko do samych apostołów, którzy przecież nie mogli żyć do końca świata, ale także do wszystkich następców apostolskich Jeżeli zaś Chrystus Pan ma być z następ­cami apostołów po wszystkie dni, to znaczy nieprzerwanie aż do końca świata, i pomoc im swoją potężną przyobiecał, przeto nie mogą oni mylić się w ogłaszaniu nauki Chrystusowej, czyli innymi słowy: Kościół nauczający musi być nieomylnym.

 

Wyraz "bramy" jest metonimią zamiast "wojenna potęga". Słowa te zatem oznaczają, że Kościoła nie zwycięży cała potęga piekła, ciągle przeciw niemu walcząca (Apok. 11, 7). Przezwycięży­łaby go zaś najskuteczniej, gdyby go mogła sprowadzić do błędu we wierze.

 

b) Chrystus Pan określił też szczegółowo rodzaj i sposób tej pomocy, gdy im przyrzekł przysłać Ducha Świętego "Pocieszyciela i Ducha prawdy". "A ja prosić będę Ojca, a innego Pocieszy­ciela da wam, aby z wami mieszkał na wieki, Ducha prawdy... wy go poznacie, iż z wami mieszkać będzie i w was będzie; on was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, cokolwiek wam powiedziałem" (Jan 14, 16. 17. 26).

 

Ta obietnica musi odnosić się także do następców apostolskich, gdyż pobyt apostołów na ziemi nie mógł trwać wiecznie. Jeżeliż więc Duch Święty ma z apostołami i następcami tychże mieszkać na wieki, uczyć ich i przypominać im wszystko, cokolwiek im Chrystus Pan powiedział, tedy widocznie pobłądzić oni wcale nie mogą w nau­czaniu prawd wiary.

 

c) Taka też była nauka apostołów, którzy o nieomylności Kościoła mówią bądź wyraźnie, bądź obrazowo, tj. w podo­bieństwach i porównaniach.

 

"Kościół jest filar i utwierdzenie prawdy" (1 Tym. 3, 15). To porównanie biblijne wskazuje, że co się nazywa filarem i utwierdzeniem dla innej rzeczy, to musi samo w sobie stać silnie i tej rzeczy zarazem dostarczać mocy i bezpieczeństwa. Zatem św. Paweł uczy w tym porównaniu, że Kościół sam stoi silny we wierze prawdziwej, a przeto zbłądzić nie może i że także dostarcza swym wyznawcom siły i pewności dla poznania prawdy. Kto się zatem Kościoła trzyma, ten nie może chwiać się lub błądzić we wierze.

 

d) Tę prawdę głosiła też zawsze wszelka Tradycja Kościoła.

 

Zawsze bowiem i wszędzie wierzono, że w nieprzerwanym następstwie i w zjednoczeniu nauczycieli i stróżów wiary zacho­wuje się prawdziwa nauka bez skazy i że powód ku temu podają rękojmie Chrystusa Pana dane Kościołowi. Ile razy pojawiły się błędy przeciw wierze, to podstawą do ich potępienia a zatwierdze­nia napastowanej nauki była zawsze wiara całego Kościoła i zgoda z nią wszystkich biskupów.

 

e) także rozum domaga się tej własności Kościoła, gdyż ona jest tylko następstwem jego celu i zadania, jakie mu wy­znaczył boski Założyciel. Skoro bowiem Kościół ma wszystkich ludzi i po wszystkie czasy prowadzić do zbawienia, a ku temu nieodzowną jest prawdziwa wiara, przeto nie może Kościół we wierze pobłądzić, inaczej udaremniłby zamiary Chrystusowe.

 

Wniosek 1. Ponieważ Kościół słuchający jest obowiązany dać się nauczającemu kierować i nauczać, przeto i cała powsze­chna społeczność wiernych Chrystusowych, tj. cały Kościół łącznie, nie może wpaść w błąd co do wiary, jeżeli się trzyma Kościoła nauczającego, gdyż przez to są wszyscy wierni za­bezpieczeni przed wszelkim pobłądzeniem co do prawd objawio­nych, jako też przed odstępstwem od prawdziwej wiary.

 

Wniosek 2. Z nieomylności Kościoła wynika dalej wnio­sek, że Kościół Chrystusowy nie może nigdy w swej wierze do­znać reformy; reforma możliwa jest tylko, często nawet potrze­bna, co do życia jego członków, gdyż są ludźmi podległymi ułomności.

 

4. Źródło nieomylności. Źródłem i powodem, dla którego urząd nauczycielski Kościoła jest nieomylny, jest jedynie pomoc Ducha Świętego, który sprawuje, że urząd ten w przechowywaniu i głoszeniu prawd objawionych pomylić się nie może.

 

"Lecz Pocieszyciel, Duch Święty... on was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, cokolwiek wam powiedziałem" (Jan 14, 26). "Lecz gdy przyjdzie on Duch prawdy, nauczy was wszelkiej prawdy" (Jan 16, 13).

 

Pomoc jednak Ducha Świętego przy wykonywaniu urzędu nauczycielskiego nie wyklucza wcale ludzkiego współdziałania, owszem tak wielce go się domaga, że sprawujący w Kościele urząd nauczy­cielski ściśle są obowiązani zbadać prawdę za użyciem wszelkich środków ludzkich, zwłaszcza przez modlitwę i poznanie źródeł obja­wienia.

 

Nieomylność urzędu nauczycielskiego Kościoła różni się też zasadniczo od nieomylności (nadzwyczajnej), jaką posiadali aposto­łowie, autorowie Pisma św. i prorocy na podstawie natchnienia. U tych bowiem było działanie Ducha Świętego pozytywne (czyli dodatnie), to znaczy oni wprost otrzymywali od Ducha Świętego treść nauki głoszonej lub spisanej. "Albowiem ja wam dam usta i mądrość, której nie będą mogli odeprzeć, ani się sprzeciwić wszyscy przeciwnicy wasi" (Łk. 21, 15). "I nie mogli się sprzeciwić mądrości i Duchowi Świętemu, który przez nich mówił" (Dz. Ap. 6, 10). Zaś u Kościoła naucza­jącego jest to działanie negatywne, to znaczy Duch Święty usuwa od niego błąd w przechowywaniu i głoszeniu prawd objawionych. Dar nieomylności nie jest też przymiotem wewnętrznym (habitualnie) urzędu nauczycielskiego, ani też osobistym darem każdego z osobna, kto ten urząd sprawuje, lecz jest łaską stanu czyli urzędu, a prze­to osobistych błędnych zapatrywań nie wyklucza, lecz strzeże całego Kościoła nauczającego przed błędem i prowadzi do wydania należy­tych wyroków za pośrednictwem Opatrzności, wspierającej Kościół swój ciągłą pomocą Ducha Świętego.

 

5. Kto naucza w Kościele nieomylnie? Nieomylnie nauczają w Kościele: 1) zjednoczeni z papieżem biskupi tak a) na powsze­chnych soborach (Ecclesia in conciliis congregata), jak b) roz­proszeni po całym świecie (Ecclesia dispersa), gdy łącznie z pa­pieżem wypowiadają zgodę co do pewnej nauki objawionej. Jest to bowiem tylko inna forma soborów, gdyż wówczas jest także cały Kościół nauczający, chociaż nie fizycznie, to jednak mo­ralnie zjednoczony, a przeto pewny Boskiej pomocy. W ten właśnie sposób potępiono wiele błędnych nauk w pierwszych wiekach Kościoła.

 

Nieomylność wyroków soborów powszechnych już stąd się okazuje, że one przedstawiają cały Kościół. Sobory odbywają się wprawdzie nie z (pozytywnego) wyraźnego ustanowienia Bożego, ani z czysto ludzkiego urządzenia, lecz są raczej pochodzenia apostolskiego, a chociaż nie są dla Kościoła nieodzownie potrzebne, to jednak bardzo są pożyteczne i zbawienne. Do ważności ich wyroków po­trzebna jest tylko większość głosów (lecz nie jednomyślność) obecnych biskupów, zwłaszcza zaś potwierdzenie wyroków przez papieża.

 

Wniosek. Obowiązkiem jest przeto katolików wszystkie wyroki, jakie urząd nauczycielski Kościoła bądź w rozproszeniu po całym świecie, bądź uroczyście na powszechnym soborze do wierzenia po­daje, przyjąć i uznać w równy sposób jako prawdy objawione i wie­rzyć w nie niezłomnie, gdyż Chrystus Pan w słowach swych nie uczy­nił pod tym względem żadnej różnicy.

 

2) Nieomylnie naucza w Kościele również sam papież, gdy mówi "z katedry", to znaczy, gdy wykonując swój najwyższy urząd pasterski i nauczycielski orzeka, wyrokuje, rozstrzyga na mocy swej najwyższej apostolskiej władzy, że jakiejś nauki wiary lub obyczajów mają się wszyscy należący do Kościoła trzymać stale i silnie.

 

Sobór Watykański (ses. 4, cap. 3) określa bliżej rodzaj i podstawy tej nieomylności. Uczy mianowicie, że papież wsku­tek pomocy Boskiej, przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra, po­siada tę nieomylność, jaką boski Zbawiciel dał swemu Kościo­łowi w nauczaniu prawd wiary lub obyczajów, zatem wyroki biskupa rzymskiego są przez się, a nie dopiero za zgodą Ko­ścioła nieomylne. Warunkiem nieomylności urzędu nauczycielskiego papieża w Kościele jest, aby wyrok jego odniósł się 1) do definicji tj. do orzeczeń czyli wyroków w sprawach wiary lub obycza­jów a wydanych na podstawie źródeł objawienia; 2) wyrok musi być wygłoszony z "katedry" tj. w charakterze najwyż­szego nauczyciela; 3) z zamiarem zobowiązania wszystkich wiernych. Nie zabezpiecza to jednak papieżowi jakiejś boskiej własności, ani osobistej nieomylności. Jest bowiem łaską stanu czyli urzędu, daną papieżowi nie dla jego osoby, lecz dla do­bra Kościoła; zatem niezależnie od osobistej jego świętości od­nosi się tylko do jego urzędu nauczycielskiego.

 

6. Uzasadnienie nieomylności papieża w urzędzie nauczy­cielskim. Że papież posiada rzeczywiście nieomylność w wyko­nywaniu swego najwyższego urzędu nauczycielskiego, wykazują świadectwa: 1) Pisma św. i 2) kościelnego Podania, nie mniej 3) samo zadanie Kościoła.

 

a) Pismo św. poręcza to w słowach odnoszących się do pry­matu, gdyż jego dalszym następstwem jest właśnie nieomylność papieża. Chrystus uczynił św. Piotra fundamentem swego Kościoła i zapewnił, że Kościoła zbudowanego na Piotrze potęga piekła nie zwycięży:

 

1) "Tyś jest (Piotr tj.) opoka, a na tej opoce zbuduję Kościół mój a bramy piekielne nie zwyciężą go" (Mt. 16, 18). Skoro tedy papież, jako następca św. Piotra, jest fundamentem, na którym nieomylny Kościół ma stać do końca świata, nie­zwyciężony przez potęgi samego piekła, przeto nie może on zbłądzić we wierze, gdyż wtedy wraz z nim, w nim i przez niego cały Kościół również by zbłądził, co jest wprost na pod­stawie przyrzeczeń Chrystusowych niemożliwym.

 

2) Po zmartwychwstaniu ustanowił Chrystus Pan św. Piotra, a w nim każdego jego następcę na stolicy rzymskiej, najwyż­szym pasterzem i nauczycielem całego Kościoła. "Paś baranki moje, paś owce moje" (Jan 21, 15-17). Piotr tedy ma "paść" całą trzodę zdrowym pokarmem tj. zdrową nauką, więc i owce tj. matki czyli przełożonych duchownych, i baranki tj. ich synów duchownych czyli wiernych, a wszyscy mają jego głosu pasterskiego słuchać. To zaś jest możliwe tylko pod warunkiem jego nieomyl­ności, gdyż wtedy tylko mogą mieć owce i baranki zupełne do niego zaufanie i wtedy słuchać go mają ścisły obowiązek.

 

3) Chrystus prosi szczegółowo za Piotrem, aby jego wiara się nie zachwiała i daje mu polecenie, by utwierdzał we wierze swych braci. "Ale ja prosiłem za tobą, aby nie ustawała wiara twoja, a ty niekiedy nawróciwszy się potwierdzaj bracię twoją" (Łk. 22, 32). Jak poprzednie łaski, tak i ta rękojmia i do­dane do niej polecenie, nie odnosi się do Piotra, jako do czło­wieka prywatnego, lecz jako do głowy całego Kościoła, a więc także do każdego następcy św. Piotra. Jeżeli zaś Piotr ma utwierdzać braci, to nie potrafi tego spełniać inaczej, tylko pod tym warunkiem, że sam się we wierze nie zachwieje i przy utwierdzaniu innych sam w błąd nie popadnie.

 

b) Kościelne Podanie. Świadectw stwierdzających, że cały Kościół uznawał od najdawniejszych czasów nieomylność papieża w urzędzie nauczycielskim, dostarczają dzieła najstar­szych nawet Ojców Kościoła, sposób postępowania wszystkich biskupów i wyroki soborów powszechnych.

 

Już św. Ireneusz uczy (adv. haer. 3. 3, 2), że z Kościołem rzymskim dla jego wybitnego pierwszeństwa powinien się zga­dzać każdy kościół, tj. wszyscy wierni po wszystkich stronach świata, w nim bowiem przechowuje się zawsze apostolska Tradycja. Wszyscy biskupi, zwłaszcza gdy sobór nie mógł się zgromadzić, przedkładali wszelkie spory w rzeczach nauki obja­wionej do rozstrzygnięcia papieżowi i poddawali się jego wyro­kowi tak, że od dawna ustaliła się zasada: "Roma locuta, causa finita" (Rzym orzekł, zatem sprawa skończona, tzn. załatwiona. – Aug. ser. 131, n. 10). Ojcowie 8 soboru powszechnego (w Konstanty­nopolu) stwierdzają, że rzymska stolica zawsze przechowywała nieskazitelnie katolicką religię, głosiła św. naukę i broniła zawsze czystej wiary. Sobór 14 powszechny w Lugdunie zaznacza, że wszystkie wątpliwości we wierze musi się rozstrzygać wyrokiem stolicy rzymskiej. Sobór Florencki nazywa papieża "Ojcem i na­uczycielem wszystkich chrześcijan". Ostatni Sobór Watykański (1869) wznowił tylko wyrok poprzedniego soboru, a nieomylność papieża ogłosił jako prawdę (dogmat) wiary, obowiązującą wszystkich katolików do uznania i przyjęcia, tj. do wierzenia.

 

c) Nieomylność papieża w urzędzie nauczycielskim, wynika także z zadania, które Chrystus Pan dał swemu Kościołowi. Za­danie to polega przede wszystkim na nieskazitelnym i całkowitym przechowywaniu i głoszeniu nauki objawionej. Jeżeli więc zajdą spory co do pojmowania tej nauki lub jeżeli zaczną się szerzyć błędy jej przeciwne, wówczas ma Kościół ścisły obowiązek za­łatwić takie spory i wykazać błąd co do wiary lub obycza­jów. A ponieważ nie zawsze da się sobór powszechny zgroma­dzić, zatem musi natenczas w jego zastępstwie orzekać sam papież, a przeto taki wyrok głowy Kościoła musi być wówczas stanowczy i nieomylny.

 

7. Przedmiot i zakres nieomylności. Kościół nauczający jest nieomylnym we wszystkim, co się tylko do objawienia Bo­skiego i zbawienia wiernych odnosi. Wynika to z celu i prze­znaczenia Kościoła, założonego na to, aby ludziom po wszy­stkie wieki nieskażoną naukę Chrystusową głosił, a zatem nad nią czuwał, od błędów ją ochraniał, wątpliwości rozstrzygał, a zarazem środki do wiecznego zbawienia podawał i osiągnięcie tegoż zabezpieczył. Zakres nieomylności sięga przeto tak dale­ko, jak daleko sięga objawienie Boskie, które Kościół ma obo­wiązek ogłaszać, wyjaśniać i w czystości przechowywać.

 

Z tego wypływa, że urząd nauczycielski Kościoła jest nieomylnym:

 

a) w przechowywaniu i głoszeniu nauki objawionej, a zatem w prawdach wiary, gdyż Chrystus Pan dał mu Ducha Świętego, aby nauczał "wszelkiej prawdy", jaką sam ogłosił; nie mniej w prawdach obyczajności, gdyż wyraźnie polecił: "nauczając ich chować wszystko, com wam kolwiek przykazał".

 

b) w rozwijaniu i objaśnianiu nauki objawionej, tj. w ogłaszaniu takich prawd, które wprawdzie nie są wyraźnie objawione, lecz z objawionymi prawdami wiary lub obyczajów w tak ścisłym zostają związku, że same prawdy objawione nie mogłyby być w czystości i bez błędu zachowane, gdyby Kościół w tych także nie był nieomylny; wówczas bowiem nie mógłby samego urzędu nauczycielskiego bez ich poznania sku­tecznie wykonywać.

 

Dar nieomylności nie jest źródłem nowych objawień, lecz tylko bezpieczną a konieczną rękojmią, że Kościół dawne objawienie w całości posiada i należycie rozumie, wyjaśnia i ogłasza. Kościół nauczający nie może nowej jakiejś nauki zaliczyć do rzędu prawd objawionych, bo objawienie Boskie skończyło się i zamknęło ze śmiercią apostołów. Może atoli jakąś ogólną prawdę objawioną dokładniej określić i rozwinąć. W takiej bowiem prawdzie ogólnej mieści się często wiele prawd innych, które chociaż niewyraźnie tam zawarte, zostają przecież w koniecznym z nią związku. Wyja­śniając przeto i rozwijając prawdę objawioną, nie tworzy Kościół jakiejś nowej nauki. Taka bowiem pozornie nowa nauka jest nową tylko co do wyrazu, lecz nie co do treści, gdyż wzięta jest zawsze ze skarbnicy czyli źródła objawienia tj. z Pisma św. i Tradycji, jest więc tak starą, jak i one. Nowym zaś jest tylko wyrok Kościoła, że ta nauka zawiera się w Objawieniu, a nową wydaje się ona tylko dlatego, że jej przedtem dokładnie nie poznano i ściśle nie określono.

 

c) w rozstrzyganiu wątpliwości i sporów co do nauki objawionej, a więc także w rozpoznawaniu i potępianiu nauk błędnych.

 

To wynika z celu, dla którego Chrystus Pan dał Kościołowi dar nieomylności. Najbliższym celem był ten, by wszyscy ludzie mogli za pośrednictwem Kościoła otrzymać prawdziwy i niesfałszowany "depozyt wiary" tzn. wszystkie prawdy objawione. Lecz prawdy te narażone są ciągle na fałszywe u różnych ludzi pojęcia, na zło­śliwe zepsucie, na przekręcenie i skoślawienie, na pociski fałszywej umiejętności. Aby zatem Kościół mógł swój cel osiągnąć musiał Chrystus Pan dać mu nieomylność także w wyrokach co do owych prawd nieobjawionych, z którymi równocześnie same prawdy obja­wione stoją lub upadają, a nie mniej co do błędów lub wątpliwości przeciw nim podniesionych. Bez nieomylnego wyroku w takich rze­czach byłby urząd nauczycielski Kościoła tylko cieniem. Jakoż od najdawniejszych czasów zatwierdzał lub odrzucał Kościół ściśle sformułowane zdania czyli tezy lub całe dzieła. Jeżeli bowiem może Kościół nieomylnie określić, co jest prawdą objawioną, to może też nieomylnie poznać, co się jej sprzeciwia. Musi być zatem nieomylnym w piętnowaniu błędów przeciwnych prawdom objawionym, bez względu czy owe błędy powstały z niezrozumienia objawienia, czy z pychy i ze złego zamiaru, aby w miejsce prawdy od Boga objawionej wprowadzić ludzkie zapatrywania.

 

d) w oznaczaniu źródeł, z których się naukę objawioną czerpie. Tymi źródłami są Pismo św. i Tradycja. Kościół zatem rozstrzyga nieomylnie, co należy do Pisma św., i co stanowi Tradycję, wykłada nieomylnie, jak zawarte w nich Objawienie rozu­mieć należy, i czuwa nad ich całością czyli nieskazitelnością.

 

Normą, wedle której urząd nauczycielski Kościoła rozstrzyga spory co do spraw wiary, jest jedynie treść Pisma św. i Tradycji, to znaczy Kościół wyjaśnia w takim razie słowo Boże, poruczone sobie w Piśmie św. i Tradycji, a potępia przeciwne błędy i nowatorstwa.

 

e) we wszystkich wyrokach i urządzeniach, które się odnoszą do zbawienia wiernych, a zatem także w sprawach kultu czyli publicznej czci Boskiej i karności kościelnej.

 

8. Sposób spełniania urzędu nauczycielskiego. Kościół spełnia nieomylny urząd swój nauczycielski już to w zwyczajny, już też w nadzwyczajny sposób.

 

a) Zwyczajny i powszechny urząd nauczycielski wykonuje Kościół w ten sposób, że 1) przez wykonawców swego urzędu nauczycielskiego głosi jednozgodnie i trwale prawdy wiary i obyczajów z pokolenia na pokolenie; 2) że biskupi rozpro­szeni po świecie w jedności z papieżem bądź za nauką jaką zgodnie się oświadczają, bądź też naukę, w całym Kościele przyjętą i wyznawaną, milcząco stwierdzają.

 

Wykonawcami tego urzędu nauczycielskiego są biskupi katoliccy w zjednoczeniu z papieżem. Kapłani i diakoni są nau­czycielami prawdy, ale tylko jako pomocnicy biskupów i z ich polecenia; oni są zatem świadkami i głosicielami wiary, przeka­zanej przez biskupów. Zatem urząd zwyczajny nauczycielski spełnia Kościół w ten sposób, że a) przez biskupów i ich pomocników ciągle głosi prawdy wiary i obyczajów, b) strzeże Pisma św. i jego znaczenie wykłada, c) błędy przeciwne wierze ustawicznie zwalcza, d) życie religijne chrześcijan jako wyraz ich zewnętrznej wiary pielęgnuje, e) kieruje wykształceniem kate­chetów i kaznodziejów, nadzoruje treść i sposób ich nauczania.

 

b) Nadzwyczajny urząd nauczycielski spełnia Kościół przez uroczyste wyroki w rzeczach wiary i obyczajów nie ciągle i trwale, lecz w pewnych tylko ważnych chwilach wygłaszane, a mianowicie:

 

1) na soborach powszechnych, gdy zgromadzeni biskupi jako zbiorowe ciało nauczycielskie Kościoła wyroki w rzeczach wiary wydają a papież wyroki te zatwierdza;

 

2) gdy papież sam, jako najwyższy pasterz i nauczyciel wszystkich chrześcijan, wydaje uroczysty wyrok z katedry w sprawach wiary lub obyczajów albo potępia naukę, sprzeci­wiającą się prawdzie objawionej;

 

3) gdy papież uchwały na synodzie partykularnym przyjęte wyraźnie uznaje i potwierdza.

 

9. Znaczenie i powaga urzędu nauczycielskiego w Kościele. Nieomylność wyroków urzędu nauczycielskiego, zabezpieczona ciągłą pomocą i kierownictwem Ducha Świętego, nadaje im najwyższą powagę i znaczenie. Wyroki przeto Kościoła nauczającego mają wartość, znaczenie i skuteczność, nie dopiero wskutek zgodzenia się na nie całego Kościoła (słuchającego), lecz zupełnie nieza­leżnie od niego i jedynie dla najwyższej powagi Boskiej. A przeto wszyscy wierni są obowiązani wyrokom urzędu nauczycielskiego Kościoła okazywać bezwarunkowe i chętne posłuszeństwo. Co Kościół nauczający jako prawdę objawioną do wierzenia podaje, to należy uznać i przyjąć wiarą nie tylko czysto ludzką i na­turalną, lecz owszem boską i nadnaturalną, opierając się na tej boskiej rękojmi, że Kościół Chrystusowy nigdy nie może podać błędu do wierzenia.

 

a) Boska powaga Kościoła a zarazem rękojmia nieomyl­ności jego wyroków opiera się na wyraźnych słowach Chry­stusa: "Jako mnie posłał Ojciec i ja was posyłam" (Jan 20, 21). "Daną mi jest wszystka władza na niebie i na ziemi". (Na podstawie tej władzy następuje rozkaz): "Idąc tedy nau­czajcie wszystkie narody" (Mt. 28, 19). Chrystus Pan nakazuje też bezwarunkowo słuchać Kościoła: "Kto was słucha, mnie słucha" (Łk. 10, 16).

 

b) Apostołowie postępowali również wedle poleceń swego Mistrza. A tak głęboko byli przejęci wiarą w nadprzyrodzoną pomoc Ducha Świętego, iż wyrok Soboru w Jerozolimie rozpoczynają słowy: "Zdało się Duchowi Świętemu i nam" (Dz. Ap. 15, 28). Wziąwszy urząd i władzę posłanników Chrystusowych stwierdzali prawowitość posłannictwa swego i prawdziwość swej nauki cu­dami, a następnie domagali się dla opowiadania swego, jako słowa Bożego, posłuszeństwa i wiary: "Miasto Chrystusa po­selstwo sprawujemy, jakoby Bóg przez nas napominał" (2 Kor. 5, 20).

 

Wartość wyroków nauczającego Kościoła polega przeto nie na większej lub mniejszej uczoności, cnocie, mądrości lub liczbie sędziów wiary, lecz jedynie na pomocy Ducha Świętego, który w po­trzebie uzupełnia ludzkie niedostatki i ułomności. Zatem znika obawa nieudolności umysłowej, niedbałości w badaniu źródeł Obja­wienia lub skłonności ludzkich u nauczycieli i sędziów wiary, a to przez wzgląd na opiekę i pomoc Ducha Świętego, którego Chrystus Pan właśnie dla usunięcia takich ludzkich niedostatków Kościołowi swemu przyobiecał.

 

Wniosek. Należy przeto wiarą nadnaturalną i boską to wszy­stko przyjąć: 1) Co Kościół cały jako wyraźną prawdę wiary ogłasza, 2) co się zawiera w uroczystych orzeczeniach papieża i soborów, 3) co stały i zwyczajny urząd nauczycielski Kościoła do wierzenia podaje.

 

 

X. Dr. Jougan, Katolicka dogmatyka ogólna dla szkół średnich. Lwów 1898, ss. 170-180.

(Pisownię i słownictwo nieznacznie uwspółcześniono).

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pozwolenie Władzy Duchownej:

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Kraków 2006

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ: