Modernista Jorge Bergoglio zbezcześcił imię św. Franciszka z Asyżu (1)

 

KS. HÉCTOR L. ROMERO

 

 

Drodzy Wierni!

 

Wysłuchaliście Ewangelii, która przytacza nam jedną z najbardziej bezkompromisowych rozmów Pana naszego Jezusa Chrystusa z faryzeuszami, z Jego zagorzałymi wrogami, Żydami, synagogą szatana; tymi Żydami, którzy wypaczyli proroctwa Pisma Świętego, czyniąc z Mesjasza ziemskiego króla. Pan Jezus nie ugiął się przed ich żądaniami i za to, a zwłaszcza za to, że głosił iż jest Bogiem, skazali Go na śmierć. Dyskusje z faryzeuszami będą coraz to trudniejsze, w miarę jak zbliżamy się do Wielkiego Tygodnia, co można zauważyć w tekstach liturgicznych najbliższych dni. Spory będą narastać aż osiągną apogeum w dramacie Męki Pańskiej. Nasz Pan przemawia do faryzeuszów w sposób jasny i kategoryczny. Powie im: Jesteście kłamcami, żyjecie w kłamstwie, a przy innej okazji: Wy macie diabła za ojca. Tymczasem dzisiejsza Ewangelia kończy się publicznym ogłoszeniem przez Naszego Pana Jego Bóstwa: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: pierwej niż Abraham się stał, jam jest. Żydzi dobrze zrozumieli i porwali kamienie, chcąc Go ukamienować. Lecz Ewangelia mówi nam, że Pan Jezus ukrył się i opuścił świątynię. Odda swoje życie dobrowolnie, kiedy sam zechce. Pan Jezus się ukrywa, oto dlaczego w czasie Męki Pańskiej zakrywa się fioletową zasłoną figury świętych, łącznie z krzyżem, co jak sądzę zauważyliście, wchodząc do kościoła.

 

W tym tygodniu obchodzimy święto świętego Józefa, patrona Kościoła powszechnego. Lecz można by się zastanawiać jaki jest związek między tym wszystkim. Otóż, w zeszłym tygodniu byliśmy świadkami niepokojących wydarzeń, o których donoszą media. Na oczach świata, kolegium kardynalskie wybrało tego, który każe się nazywać Franciszkiem. Wstyd mi, jako Argentyńczykowi. Ów Franciszek, uważany za kardynała prymasa Argentyny i arcybiskupa Buenos Aires, jest w rzeczywistości przyjacielem nieprzyjaciół naszego Pana. Widziano go podczas świąt żydowskich, w synagodze Buenos Aires, u boku rabina, w jarmułce na głowie, zapalającego menorę. W czasie "Kongresu charyzmatycznego" w Buenos Aires, w obecności watykańskiego rekolekcjonisty Bergoglio uklęknął przed pastorami protestanckimi, aby otrzymać od nich rzekome błogosławieństwo. Widzieliśmy również w wieczór jego wyboru, jak przed udzieleniem błogosławieństwa zgromadzonemu tłumowi, skłonił się ku ludziom, by poprosili Boga najpierw o błogosławieństwo dla niego – gest niesłychany! W swoich pierwszych słowach skierowanych do tłumu, przedstawił się, wyraźnie, jako "biskup Rzymu", nie wypowiadając ani razu słowa "papież" – to kolejne niesamowite posunięcie w nieustannym dążeniu do zniszczenia powagi władzy papieskiej i do wprowadzenia kolegialności biskupiej Vaticanum II.

 

Przyjął imię Franciszek. Istnieje legenda, jak podobna do bajek La Fontaine'a, opowiadająca o królu Midasie. Wszystko czegokolwiek król dotknął zamieniało się w złoto. Otóż podobnie jest z modernistami, wszystko czegokolwiek się dotkną – zbrukają, zniszczą, i, wybaczcie mi to wyrażenie, zgnoją. Zbezcześcił on imię wielkiego świętego: Świętego Franciszka z Asyżu, który nie ma nic wspólnego z tym "powszechnym braterstwem", o którym mówił w wieczór swojej elekcji, ani z soborowym ekumenizmem, gdyż święty Franciszek nie wahał się wyruszyć do krajów islamskich, by podjąć starania o nawrócenie sułtana, muzułmańskiego króla. Otwarcie, bez trwogi i nie zważając na wzgląd ludzki – podczas gdy imamowie otaczający sułtana zaciskali zęby z wściekłości – powiedział mu, że Jezus jest jedynym prawdziwym Bogiem, i aby zbawić swoją duszę, sułtan musi porzucić fałszywą religię islamu.

 

Ani Kościół, ani święty Franciszek nie mają nic wspólnego z tym ubóstwem, które w mniejszym lub większym stopniu zbacza w kierunku lewicowym. Kościół naucza ducha ubóstwa i to dobrowolnego ubóstwa, natomiast potępia wszelkie odmiany socjalizmu, komunizmu, które znoszą lub stanowią zagrożenie dla własności prywatnej i podżegają przeciwko sobie różne klasy społeczne.

 

Z uwagi na to wszystko, Jorge Bergoglio, Franciszek, nie jest papieżem, podobnie jak jego poprzednicy od czasu Vaticanum II, i nie może być papieżem na mocy Boskiej asystencji Ducha Świętego, która jest udzielana legalnej głowie Kościoła. A Ducha Świętego, rzecz oczywista, już tam nie ma, opuścił Watykan, moi drodzy przyjaciele, kilkadziesiąt lat temu. Moglibyśmy jeszcze dodać kwestię jego święceń kapłańskich w zreformowanym rycie, który jest co najmniej wątpliwy. Niemożliwe jest, aby być w jedności z modernistami, z Franciszkiem, z synagogą i innymi religiami. Zastanówcie się nad tym poważnie. Nie można być w łączności z takimi ludźmi, w liturgii, we Mszy świętej, zważywszy, że Msza święta jest tak ważna dla nas katolików, gdyż stanowi centrum naszego życia. Od faktu uznania doniosłości tej kwestii zależy zachowanie naszej Wiary, a także Wiary naszych dzieci i Wiary przyszłych pokoleń.

 

Na zakończenie, módlmy się usilnie do świętego Józefa, patrona Kościoła powszechnego za wszystkie te dusze, które są oszukiwane przez kościół soborowy, które tkwią w błędzie i które zmierzają za Franciszkiem do piekła. Oby święty Józef dopomógł nam zachować Wiarę w świętym Kościele katolickim, apostolskim i rzymskim, Niepokalanej Oblubienicy Słowa Wcielonego, który to Kościół nie ma nic wspólnego z modernizmem. (2)

 

Ks. Héctor L. Romero

 

Rennes, 17 marca 2013

 

www.catholique-sedevacantiste.com

 

Tłumaczyła z języka francuskiego Iwona Olszewska

 

–––––––––––––––

Przypisy:

(1) Kazanie na Niedzielę Męki Pańskiej. Tytuł od red. Ultra montes.

 

(2) Por. 1) Ks. Dr Henryk Maria Pezzani, Kodeks Świętego Katolickiego Kościoła Rzymskiego. Kanon 26. Zakazany jest wybór na Papieża tego, kto odstąpił od wiary katolickiej, heretyka lub schizmatyka; jeśli ktoś taki zostanie wybrany, wybór jest nieważny.

 

            2) Św. Pius X, Papież, a) Encyklika "Pascendi dominici gregis", o zasadach modernistów. b) Przysięga antymodernistyczna.

 

3) O. Parteniusz Minges OFM, O religii żydowskiej po ustanowieniu chrześcijaństwa.

 

4) O. Jan Jakub Scheffmacher SI, Katechizm polemiczny czyli Wykład nauk wiary chrześcijańskiej przez zwolenników Lutra, Kalwina i innych z nimi spokrewnionych, zaprzeczanych lub przekształcanych.

 

5) Bp Mark A. Pivarunas CMRI, Odpowiedzi na zarzuty wobec stanowiska sedewakantystycznego.

 

6) Ks. Rama Coomaraswamy, Posoborowi "papieże".

 

7) Patrick Henry Omlor, a) Zbójecki Kościół. Część I. b) Zbójecki Kościół. Część II. c) Zbójecki Kościół. Część III.

 

8) Ks. Franciszek Bączkowicz CM, Przepisy Kościoła odnoszące się do współżycia katolików z heretykami.

 

9) Ks. Walenty Gadowski, Nauka Kościoła. Wybór orzeczeń dogmatycznych Kościoła katolickiego i jego praw kanonicznych.

 

10) F. J. Holzwarth, Historia powszechna. Czasy Wojen Krzyżowych. Św. Dominik i św. Franciszek z Asyżu.

 

(Przyp. red. Ultra montes).

 
© Ultra montes (www.ultramontes.pl)

Cracovia MMXIII, Kraków 2013

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ: